Nie będę się chyba zbytnio rozpisywał co do zawartości tego albumu, jednak chce zwrócić uwagę na inną rzecz. Marduk po raz 9 uraczył nas swoim dziełem. Po świetnym "Panzer Division Marduk" przyszła pora na dwa ciut słabsze, ale też godne uwago materiały.
Dlatego też Marduk nie używa tutaj zbędnych dodatków typu melodyjne wstawki, łączenie blacku z punkiem i jakimiś klawiszami. "Plague Angel" to kawał solidnej rąbanki i już. No i jeszcze te zwolnienia w "Perish In Flames"! Podsumowując Marduk po raz kolejny nie zawiódł. Panowie nagrali album, który spokojnie można postawić obok "Panzer Division Marduk" czy starych dokonań Darkthorne. Wokale to chyba najlepsze co można znaleźć na tym albumie, gdyż Mortuus prezentuje poziom o jakim reszta wokalistów tego gatunku może sobie pomarzyć. Gorąco polecam fanom spragnionym szwedzkiej agresji i bluźnierstwa. Ave!
Tracklista:
01. The Hangman of Prague
02. Throne of Rats
03. Seven Angels, Seven Trumpets
04. Life's Emblem
05. Steel Inferno
06. Perish in Flames
07. Holy Blood, Holy Grail
08. Warschau
09. Deathmarch
10. Everything Bleeds
11. Blutrache
Wydawca: Blooddawn Productions (2004)