Pierwszy z oczekiwanych przeze mnie albumów roku 2014, „We are the Hunt” Loathing, w końcu się ukazał. Po bardzo dobrej EP-ce wydanej w 2012 roku zespół poszedł odważnie za ciosem i pokrzepiony pozytywnymi reakcjami na tamte wydawnictwo zarejestrował pełnometrażowy debiut. Nie poraża on długością bo trwa zaledwie nieco ponad 30 minut, jednak jakość zawartej na tym krążku muzyki wszystko wynagradza.
Z informacji załączonych przez Loathing wynika, że na przełomie ubiegłego i obecnego roku świętowali swoje piąte urodziny. Jednym z elementów fety było nagranie i wydanie materiału zatytułowanego "EP 2012". Pięć kompozycji trwających niespełna 20 minut, które już po kilku przesłuchaniach, w moim prywatnym rankingu, umiejscowiły zespół na "pudle" w kategorii "nadzieja".
Iblis jest kolejnym zespołem, który dotarcie do szerszego grona odbiorców stawia wyżej aniżeli zwrot kosztów zarejestrowania materiału i dlatego zdecydował się na jeszcze dość sporadycznie stosowany w naszym kraju sposób dystrybucji swojej twórczości. Niektóre kapele związane chociażby z krajowym potentatem (Mystic) udostępniały przed premierą swoje nowe wydawnictwa do odsłuchania w sieci, natomiast Iblis poszedł o krok dalej i umożliwia słuchaczom legalne ściągnięcie całej płyty ze strony wydawcy Death To Music Productions. Oczywiście miłośnikom tradycyjnych nośników umożliwiono także zakup CD wydanego w formie gustownego digipacka.
Już 10 marca krakowski zespół Iblis rozpęta "mentalne piekło" - a to za sprawą debiutanckiego krążka "Menthell". Płyta będzie dostępna w dwóch wersjach: internetowej, którą można będzie pobrać za darmo ze strony wydawcy - Death To Music Productions oraz w formie ściśle limitowanego do trzystu egzemplarzy digipacka, za materializację którego odpowiada 8merch. Opiekę medialną nad wydawnictwem sprawuje Mythrone Promotion.