Przedstawianie prawdziwej ikony death metalu, jaką jest Asphyx, jest chyba zbędne. Jeśli ktoś do tej pory nie słyszał o grupie, w podskokach powinien zapoznać się z jej twórczością. Holendrzy od 1987r. pokazują nam, co to znaczy prawdziwy metal śmierci. W 2000r. zniknęli z muzycznej sceny, by po 9 latach pojawić się z nowym albumem - „Death…The Brutal Way”, którym uświadomili wszystkim, iż okres przerwy nie osłabił ich talentów.
Holenderscy deathmetalowcy z Asphyx niebawem wydadzą swój najnowszy album "Deathhammer". Pojawi się on 27 lutego 2012 w Europie i 28 lutego 2012 w Ameryce Północnej. Pierwsze reakcje prasy na krążek były pozytywne, o czym świadczą wysokie notowania w niemieckiej wydawnictwach. Limitowana edycja zawierać będzie dodatkowy CD z pięcioma ścieżkami. Album nagrany został w Studio Mörser, jak również w Harrow Studio z inżynierem dźwięku Harrym Wijeringiem. "Deathhammer" zmiksowany został w Szwecji przez Dana Swanö, który wcześniej pracował z zespołem nad ich poprzednim albumem - "Death...The Brutal Way" z 2009r. oraz live DVD "Live Doom Death" z 2010 roku.