Dodano: 2011-07-24 14:06
| Mist napisał(a): |
[quote:4789df1136="konobROCKa"][quote:4789df1136="Mist"]NIEEEEEEEEEEEEEEEEEE !!!
Tylko nie Amy Winehouse a z taką niecierpliwością oczekiwałam jej nowej płyty ![]() |
płyta będzie ale nagrobkowa:/[/quote:4789df1136]
Rety ale to jest przygnębiające...
Rozumiem, że niektórych nie poruszyła jej śmierć ze względu na tryb życia jaki prowadziła, ale przemyślcie to pod bardziej ludzkim kątem. Przecież była taka młoda i jeszcze mogła wszystko naprawić.
Jej śmierć bardzo mnie poruszyła.[/quote:4789df1136]
Ajj... trochę źle to ujęłam. Po prostu napisałam to w sensie, że będzie płyta, ale nie taka, jakiej oczekiwaliśmy (bynajmniej niektórzy). Również byłam ciekawa co nowego stworzy.
z brzytwą na poziomki na oślep przez łąki
Dodano: 2011-07-24 17:22 Zmieniono: 2011-07-24 18:40
Nawiązując do tematu, muzyka kompletnie nie moja, tego typu wokalu też nie lubię. Dla mnie nie ma straty, ale sytuacja ta pokazuje, jak show-biznes potrafi zabić człowieka, dając mu furtkę do całego tego shitu. Prawda, jedni są w stanie się temu oprzeć, niestety inni się staczają, kwestia odporności człowieka. Myślę, że na etapie w którym była, nawet jeśli dobrze wiedziała co jej grozi, to nie była w stanie nad sobą panować. Smutne, ale prawdziwe. Ona była znana i teraz wszyscy będą o tej śmierci mówić, ale codziennie z tego samego powodu umiera masa ludzi, to nie dotyczy tylko sław
Dodano: 2011-07-24 18:12
dlatego zamiast rozpaczac zobaczmy czy wsrod
naszych znajomych ktos podaza ta droga moze
ta osobe uda sie nam uratowac taki maly apel
Kropla drąży skałę
Dodano: 2011-07-24 19:24
Fanem nie byłem. Szkoda? Nie wiem jak to z Amy było, czy ktoś próbował ją wyciągnąć z tego g**a, jeśli nie, to szkoda, że nie próbował, jeśli tak, to.. sam nie wiem.
Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And if you gaze long enough into an abyss, the abyss will gaze back into you.
Dodano: 2011-07-24 19:45
Może i ktoś próbował, ale prawdopodobnie była z typu tych, z którymi po dobroci się nie da (a znam takie osoby niestety).
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Amy Dodano: 2011-07-24 22:58
| CatGirl napisał(a): |
|
...sytuacja ta pokazuje, jak show-biznes potrafi zabić człowieka, dając mu furtkę do całego tego shitu. Prawda, jedni są w stanie się temu oprzeć, niestety inni się staczają, kwestia odporności człowieka. Myślę, że na etapie w którym była, nawet jeśli dobrze wiedziała co jej grozi, to nie była w stanie nad sobą panować. Smutne, ale prawdziwe. Ona była znana i teraz wszyscy będą o tej śmierci mówić, ale codziennie z tego samego powodu umiera masa ludzi, to nie dotyczy tylko sław ![]() |
To nie show biz ją zabił, ale alkohol i dragi, tak jak wielu innych, o czym zresztą piszesz.
Niezależnie od wszystkiego, w jej życiu i sztuce było coś prawdziwego i poruszającego. Wielu ludzi wolało jej nieprzewidywalność i huśtawkę formy, bo przynajmniej wiadomo było, że to nie udawane i wyspekulowane prowokacje typu Dody, ale REAL.
Głos i talent miała wielkie, ale teraz pozostaje tylko historia i archiwalia.
Do not quote - think for yourself
Amy Dodano: 2011-07-25 09:54 Zmieniono: 2011-07-25 09:54
| Lupp napisał(a): |
| [quote:2870cc5e0d="CatGirl"]
...sytuacja ta pokazuje, jak show-biznes potrafi zabić człowieka, dając mu furtkę do całego tego shitu. Prawda, jedni są w stanie się temu oprzeć, niestety inni się staczają, kwestia odporności człowieka. Myślę, że na etapie w którym była, nawet jeśli dobrze wiedziała co jej grozi, to nie była w stanie nad sobą panować. Smutne, ale prawdziwe. Ona była znana i teraz wszyscy będą o tej śmierci mówić, ale codziennie z tego samego powodu umiera masa ludzi, to nie dotyczy tylko sław ![]() |
To nie show biz ją zabił, ale alkohol i dragi, tak jak wielu innych, o czym zresztą piszesz.
Niezależnie od wszystkiego, w jej życiu i sztuce było coś prawdziwego i poruszającego. Wielu ludzi wolało jej nieprzewidywalność i huśtawkę formy, bo przynajmniej wiadomo było, że to nie udawane i wyspekulowane prowokacje typu Dody, ale REAL.
Głos i talent miała wielkie, ale teraz pozostaje tylko historia i archiwalia.[/quote:2870cc5e0d]
Może nie show ją zabił aczkolwiek - jest on czynnikiem pomagającym się ludziom zagubić - dużo wielkich muzyków rockowi i poprockowowych ćpa no nie czarujmy się - mało jest takich których tam nie ćpa buahahaha zaćpali się na śmierć np - Jimmi Hendrix, Jim Morison, Janis Joplin, nawet nie chce mi się wymieniać ilu ich jest w muzyce pop, dance itd - ten z Nirvany też - także problem jest aktualny od wielu lat i ma początek już dawno i napewno wiąże się z ogromną presją psychiczną.
Dodano: 2011-07-25 10:14
Napisałam bardzo skrótowo i może rzeczywiście niezbyt trafnie:) Chodziło mi raczej o to, że w tym środowisku dostępność i powszechność takich rzeczy jest większa. A i też presja jak napisał kolega powyżej:) Jedni potrafią się oprzeć, inni nie.
Dodano: 2011-07-25 11:26
| CatGirl napisał(a): |
| Napisałam bardzo skrótowo i może rzeczywiście niezbyt trafnie:) Chodziło mi raczej o to, że w tym środowisku dostępność i powszechność takich rzeczy jest większa. A i też presja jak napisał kolega powyżej:) Jedni potrafią się oprzeć, inni nie. |
Teraz tylko czekać na odpłynięcie Petera Doherty, the Libertines
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Presja Dodano: 2011-07-25 11:36
| CatGirl napisał(a): |
| Napisałam bardzo skrótowo i może rzeczywiście niezbyt trafnie:) Chodziło mi raczej o to, że w tym środowisku dostępność i powszechność takich rzeczy jest większa. A i też presja jak napisał kolega powyżej:) Jedni potrafią się oprzeć, inni nie. |
Już od dawna nie. Sytuacja się zdemokratyzowała, niestety nawet na poziomie szkół. Że presja jest, to fakt, ale umówmy się:
1.wejście w ten świat jest związane wyłącznie z własnym wyborem, nikt nikomu alkoholu, prochów, czy zastrzyku na siłę nie daje.
2.presja jest zjawiskiem, które działa nie tylko w środowisku artystycznym (vide np. warszawscy japiszoni z różnych firm,agencji, banków, którzy odreagowują w ten sposób wyścig szczurów)
Do not quote - think for yourself
Presja Dodano: 2011-07-25 11:47
| Lupp napisał(a): |
| [quote:1b2bda026b="CatGirl"]Napisałam bardzo skrótowo i może rzeczywiście niezbyt trafnie:) Chodziło mi raczej o to, że w tym środowisku dostępność i powszechność takich rzeczy jest większa. A i też presja jak napisał kolega powyżej:) Jedni potrafią się oprzeć, inni nie. |
Już od dawna nie. Sytuacja się zdemokratyzowała, niestety nawet na poziomie szkół. Że presja jest, to fakt, ale umówmy się:
1.wejście w ten świat jest związane wyłącznie z własnym wyborem, nikt nikomu alkoholu, prochów, czy zastrzyku na siłę nie daje.
2.presja jest zjawiskiem, które działa nie tylko w środowisku artystycznym (vide np. warszawscy japiszoni z różnych firm,agencji, banków, którzy odreagowują w ten sposób wyścig szczurów)[/quote:1b2bda026b]
Ale jest jakieś dziwne oddziaływanie - bardzo dużo osób w tym biznesie ćpa i to NIE JEST PRZYPADEK ! Przecież nikt celowo nie chce sobie rozwalić życia- żeby wejść w narkotyki trzeba mieć doline straszną - myśle że bycie gwiazdorem kosztuje wiele - rzadko kto to wytrzymuje bez sięgnięcia po narkotyki.
Dodano: 2011-07-25 12:00
Czy ja wiem czy doline, na początku to poprostu jest fajne, jak wszystkie używki, gdyby takie nie były, nikt by po nie nie sięgał.
Dodano: 2011-07-25 12:07 Zmieniono: 2011-07-25 12:08
Mam wrażenie, że na wybryki "pana artysty" lub "pani artystki" często przymyka się oko bardziej niż na człowieka znikąd. Muzycy, aktorzy itp. będący na świeczniku wpisują się w ogólnej świadomości w model "wolnego ptaka", który dlatego tak bardzo pociąga i się podoba, bo nagina zasady stosowane w codziennym życiu. Chyba stąd taki wysyp uzależnień wśród ludzi sztuki.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2011-07-25 12:29 Zmieniono: 2011-07-25 12:31
Taa, przypomina mi się takie porównanie bogaty vs biedny, jak jest postrzegany. Myślę, że do artystów też można to podpiąć, bo jest to dość uniwersalne, niby śmieszne, ale prawdziwe:)
http://www.teksty.jeja.pl/382,biedny-a-bogaty.html
Dodano: 2011-07-25 13:13
| MentalCage napisał(a): |
| Oho, teraz się okaże, że wszyscy ją kochali i byli jej fanami. A jak sprzedaż płyt wzrośnie ; ] |
Hehe dokładnie , aż muszę zacytować mojego znajomego : ''Drodzy fani Amy Winehouse.... przestańcie teraz pierdolić o tym jaka ona nie jest zajebista, i jak bardzo o niej pamiętacie. Trzeba było to robić jak jeszcze żyła... a nie teraz sami fani... jak kurwa Biebier zdechnie to też będzie zajebistym muzykiem?! ''
Coś w tym jest !
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2011-07-25 14:33
| Ceiphied napisał(a): |
| [quote:567cc3b5ce="MentalCage"]Oho, teraz się okaże, że wszyscy ją kochali i byli jej fanami. A jak sprzedaż płyt wzrośnie ; ] |
Hehe dokładnie , aż muszę zacytować mojego znajomego : ''Drodzy fani Amy Winehouse.... przestańcie teraz pierdolić o tym jaka ona nie jest zajebista, i jak bardzo o niej pamiętacie. Trzeba było to robić jak jeszcze żyła... a nie teraz sami fani... jak kurwa Biebier zdechnie to też będzie zajebistym muzykiem?! ''
Coś w tym jest ![/quote:567cc3b5ce]
Nikt nie pisze jaka to ona zajebista - raczej więcej głosów jest że nic specjalnego w muzyce nie pokazała - a jak już to nie spuszczamy się nad tym jaka ona zajebista - tylko - wszyscy oceniają jej wokal i kompozycje skoro jest okazja. Jak Bieber zdechnie zrobię pogoteke w chacie przy goregrindzie.
Dodano: 2011-07-25 16:03
| Stary_Zgred napisał(a): |
| [quote:d558838947="CatGirl"]Napisałam bardzo skrótowo i może rzeczywiście niezbyt trafnie:) Chodziło mi raczej o to, że w tym środowisku dostępność i powszechność takich rzeczy jest większa. A i też presja jak napisał kolega powyżej:) Jedni potrafią się oprzeć, inni nie. |
Teraz tylko czekać na odpłynięcie Petera Doherty, the Libertines
[/quote:d558838947]
God save Doherty ! :)
Dodano: 2011-07-25 21:47
Eee, przestańcie już opowiadać, o szkodliwości narkotyków, czy złym oddziaływaniu showbiznesu. Zdecydowana większość narkotyków nie jest bardziej szkodliwa niż tak przecież uwielbiany wśród wszystkich warstw społecznych na zachodzie alkohol. I to wcale nie jest tak, że ktoś ćpa i to go unieszczęśliwia. Jeśli uzależniony ma pieniądze na narkotyki, to prawdopodobnie jest SZCZĘŚLIWY. Jak ktoś na prawdę chce rzucić, a jest nawet w bardzo silnym nałogu, to rzuci, jeśli mówi że chce rzucić a nie daje rady, to oszukuje - nie chce, albo nie chce dostatecznie mocno.
Tak się żyje.
Ostatnio czytałem o Joe Maninim, obiecującym saksofoniście lat 60-tych. Nie zginął od dragów, mimo że garował ostro. Strzelił sobie w łeb podczas partii Rosyjskiej Ruletki. Tak się czasami żyje. Na granicy.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-07-25 22:53 Zmieniono: 2011-07-25 22:58
| szarl napisał(a): |
| Eee, przestańcie już opowiadać, o szkodliwości narkotyków, czy złym oddziaływaniu showbiznesu. Zdecydowana większość narkotyków nie jest bardziej szkodliwa niż tak przecież uwielbiany wśród wszystkich warstw społecznych na zachodzie alkohol. I to wcale nie jest tak, że ktoś ćpa i to go unieszczęśliwia. Jeśli uzależniony ma pieniądze na narkotyki, to prawdopodobnie jest SZCZĘŚLIWY. Jak ktoś na prawdę chce rzucić, a jest nawet w bardzo silnym nałogu, to rzuci, jeśli mówi że chce rzucić a nie daje rady, to oszukuje - nie chce, albo nie chce dostatecznie mocno.
Tak się żyje. Ostatnio czytałem o Joe Maninim, obiecującym saksofoniście lat 60-tych. Nie zginął od dragów, mimo że garował ostro. Strzelił sobie w łeb podczas partii Rosyjskiej Ruletki. Tak się czasami żyje. Na granicy. |
Nie wiem, czy u narkomanów można mówić o "szczęściu", raczej o satysfakcji i stanie błogości, jeśli głód zostanie zaspokojony. Alkohol? Oczywiście, że jest gorszy, bo jest dostępny, w miarę tani i legalny, a upijanie się do nieprzytomności jest powszechne. Narkotyki? Przecież nikt nie zaczyna od heroiny czy kokainy. Ceny za jedna działkę są ogromne. Na pierwszy ogień idą miękkie. Niektórzy przy tym pozostają, a niektórzy wspinają się po szczeblach narkomańskiej kariery.Czy w bardzo silnym nałogu można rzucić? Oczywiście. Z tymże bardzo często wraca się szybciej niż by się przewidywało. Samo odstawienie twardych równa się okropnym katuszom, które mało kto znosi. Spranie mózgu dragami nie ułatwia sprawy. Oddziaływanie showbiznesu ? To mit, racja. Wokół nie brakuje ludzi, którzy chcą przeżyć życie na skróty, a sławami nie są. Każdy jest narażony na naciski, nietolerancję, samotność, niezrozumienie.
Dodano: 2011-07-25 23:33
najlepszym narkotykiem jest pasja do tworzenia
czy np sport
Kropla drąży skałę
Dodano: 2011-07-25 23:39
| rob1708 napisał(a): |
| najlepszym narkotykiem jest pasja do tworzenia
czy np sport |
Pasja jest raczej konstruktywna i daje piękne owoce.
Dodano: 2011-07-25 23:46
chyba o to chodzi w zyciu i moze w fajny sposob uzaleznic
Kropla drąży skałę
Dodano: 2011-07-25 23:50
| rob1708 napisał(a): |
| chyba o to chodzi w zyciu i moze w fajny sposob uzaleznic |
Byleby uzależnienie nie nakładało klapek na oczy i oby nie dążyć po trupach do celu...
Nie da się określić swojego życia jednym mottem.
Dodano: 2011-07-25 23:54
zgoda zreszta klapki w pewien znaczcy sposob
ograniczaja kreatywnosc tworcy/sportowca/
Kropla drąży skałę
Dodano: 2011-07-26 00:23
| rob1708 napisał(a): |
| zgoda zreszta klapki w pewien znaczcy sposob
ograniczaja kreatywnosc tworcy/sportowca/ |
Nie jestem pewna, czy samo przyrównanie pasji do narkotyku jest trafne. Narkotyk po pewnym czasie zniewala. A pasja? Wręcz przeciwnie. Powinna być manifestacją wolności.