Moda Gotycka- co wyraża ?. Strona: 7

Dodano: 2011-02-23 10:40

Tak to prawda, ubiera się w kolory ziemi;brązy i zielenie.
Moda jest moją pracą i moim chobby .Staram się połączyć wpływy gotyckie z modą codzienną,gorsety i zakiety .
Nie mam pomysłu na codzienną gotycką spódnice, wychodząmi albo za strojne, albo za nijakie.
Dobrze ubrany męzczyzna na pewno zwróci uwagę kobiety.
Nie wierzę w bzdury , że szata nie zdobi człowieka.Czy ktoś pójdzie na rozmowę kwalifikacyjną ubrany niechlujnie .
Pozera widać na kilometr; choćby miał spodnie od D &G , a koszulę od Versace. Środek wtedy nie pasuje do opakowania.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-02-23 10:49

Ja nie rozumiem problemu. Przeszkadza Ci to w jakich kolorach ma ciuchy O_o? Brąz i zieleń to bardzo ładne połączenie, sama lubie brąz :).

I od razu przepraszam, nie miałam tego pisać, bo sama nie lubie jak ktoś ciągle kogoś poprawia, ale nie moge sie powstrzymać...- ciekawe masz CHobby ( Przepraszam ^^' )



Dodano: 2011-02-23 12:41 Zmieniono: 2011-02-23 12:52

black_gothic napisał(a):

Nie wierzę w bzdury , że szata nie zdobi człowieka.Czy ktoś pójdzie na rozmowę kwalifikacyjną ubrany niechlujnie .
Pozera widać na kilometr; choćby miał spodnie od D &G , a koszulę od Versace. Środek wtedy nie pasuje do opakowania.


Ktoś może być jak niechluj ubrany, a by być dobrym pracownikiem. Choć i tak na rozmowie kwalifikacyjnej wybierze się człowieka ładnie ubranego. Wiem jak u mnie jest. Na pewno na sekretarkę, szef by wybrał ładna młodą niż starą wiedźmę. Mimo iż widza będzie bardzo sumienie wywiązywać się z obowiązków.

Zgadzam się z tym że ważne to co jest w środku.

Jak ktoś, chce się ubierać got, punk czy daj wie co. Robić tatuaże, kolczyki nawet w miejscach intymnych, farbować włosy na kolor jaki chce, czy inne modyfikacje. To mu tego nie zabronicie. Nawet jeżeli, nie jest ciekawą osobą, nie ma nic do powiedzenia. , itd. Nawet jeżeli będziecie go uwarzyć za pozera. To po ch... słuchać, kogoś nieznajomego i w dodatku kto go obraża. W Polsce przypominam że jesteśmy wolnymi ludźmi to pewnego stopnia prawa.
Ja wolę słuchać czyjeś rady, lub opinii niż dać sobą manipulować i rządzić.



Dodano: 2011-02-23 13:33

Najfajniejszym i ponadczasowym gadżetem bez względu na jakąkolwiek przynależność jest kultura osobista.



Dodano: 2011-02-23 14:21

Święte słowa Panie Mężu .
Mąż - w tym wyrazeniu oznacza mężczyznę.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-02-23 14:34

Cytat:
Nie wierzę w bzdury , że szata nie zdobi człowieka.


Może i zdobi, ale nie nie ocenia się na jej podstawie charakteru, osobwości, duszy i całego innego wnętrza człowieka.

I Violanta, a nie Violeta Villas, która była lepsza gotką, niż Ty.



Dodano: 2011-02-23 15:12 Zmieniono: 2011-02-23 16:01

Moja cisza w tym wątku się zakończyła


Cytat:
Ktoś może być jak niechluj ubrany, a by być dobrym pracownikiem. Choć i tak na rozmowie kwalifikacyjnej wybierze się człowieka ładnie ubranego. Wiem jak u mnie jest. Na pewno na sekretarkę, szef by wybrał ładna młodą niż starą wiedźmę. Mimo iż widza będzie bardzo sumienie wywiązywać się z obowiązków.


Zgadzam się z tym że ważne to co jest w środku.


I tylko moje pytanie - co to kurczę ma do tematu? To że jak na rozmowie o pracę zobaczyłbym dziewczynę z piercingiem i włosami na jeża to bym jej z miejsca powiedział żeby poszła do łazienki uczesała się i ściągnęła "nity" z twarzy zanim jej podziękuję za rozmowę to "oczywista oczywistość" (bo jak moją firmę ktoś widzi taką opinię mi wystawia - jakim ja jestem nietolerancyjnym wyzyskiwaczem ), ale nie ma toi znaczenia w rozmowie o stylu "gotyckim" jako takim :)


Cytat:
Może i zdobi, ale nie nie ocenia się na jej podstawie charakteru, osobwości, duszy i całego innego wnętrza człowieka.



Ale z drugiej strony szata bardzo wiele o człowieku mówi - niechluj najprawdopodobniej jest leniwy, ktoś rzucający się w oczy - świecący - najczęściej chce w ten sposób zwrócić na siebie uwagę - czyt. ma niską samoocenę itd. itp. :)



Dodano: 2011-03-07 14:08 Zmieniono: 2011-03-07 14:11

Oczywiście, że strój ma znaczenie. Wygląd. Gadanie, że ważne, co kto ma w środku (wiadomo, serce, wątroba, przynajmniej jedna nerka... Z mózgiem bywa różnie ) to takie pół-frazesy.

Jeśli spotykam na ulicy obcego niechluja, to mi się co najwyżej niedobrze zrobi i ominę go wstrzymując oddech.

Jeśli poznałam kogoś na tyle by zorientować się, że jest interesującym człowiekiem, to mogę go nawet lubić ale nic nie poradzę na to, że w trakcie rozmowy z nim muszę pilnować się, by omijać wzrokiem palce wystające przez dziury w skarpetkach albo czarne z brudu i zapuszczone paznokcie. I jeszcze najlepiej stawać po zawietrznej. Znam to z autopsji. :)

A z tym pytaniem - co wyraża moda gotycka... Trochę trudna wydaje mi się odpowiedź. Wiadomo, że dla jednych to oznaka "głębi duszy", dla innych pozerstwo.

Wydaje mi się, że wyraża pociąg danej osoby do romantyzmu, romantyzmu w jego mrocznej odsłonie, pełnej kruków i księżyca osrebrzającego świat zza chmur. Piszę tutaj o "gothic elegant", bo do cybera to to ma się chyba nijak

Myślę, że wygląd akcentują głównie bardzo młode osoby, stąd widać to głównie na licealistkach i początkujących studentach. Uważam jednak, że nawet, jeśli z wiekiem trochę "znormalnieją" w stroju, może mniej się będą pozować, to na pewno w głębi duszy pozostanie pociąg do pewnych nastrojów i klimatów. Wierzę, że tylko znikoma grupka ludzi odcięłaby się zupełnie od takich... no... kwestii.



Dodano: 2011-03-07 22:05

Juz dawno po wywiadzie, szkoda , ze tak mało osób na DP interesuje moda gotycka.
A swoją drogą to ciekawe jak z gotów, punków i innych nacji wyrastają kobiety w kostiumach i faceci w czerni.
Czy wraz ze zmianą ubioru traci sie fantazje i marzenia.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-03-08 14:26

Zmiana ekstrawaganckich ubiorów i fryzur na kufajke i garnitur to tak zwany konformizm - pierwsze oznaki starości i rezygnacji z młodzieńczych ideałów.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2011-03-08 22:58

amorphous napisał(a):
Zmiana ekstrawaganckich ubiorów i fryzur na kufajke i garnitur to tak zwany konformizm - pierwsze oznaki starości i rezygnacji z młodzieńczych ideałów.


Tak, mnie się też wydawało, że jak będę w tym wieku co teraz, to będę popierdalać w garsonce i szpilkach, a tak nie jest.
Nadal nie lubię różowego koloru i nadal nie lubię wszelkiego rodzaju garniturów i mundurów. Nie tyle, że to nieładne, co nudne po prostu
Szczerze, to chyba właśnie m.in. przez mundurek wpadłam w pracy w depresję.
No, niestety jestem estetką, jak ubranie wygląda jak wór na pyry, to mnie nie zadowala
Teraz też np. łapie doła, bo mam dość grubej zimowej kurtki, w której chodzę od listopada, a która za kształtna nie jest.
Myślę też, że w najbliższym czasie też mi się nagle coś nie odmieni, chyba że doznam nagłego urazu mózgu
Żartuję. Dla mnie i tak czarne koronki i glany rządzą!!!

No, chociaż z drugiej strony szpilki, skóra i lateks w kolorze czarnym (oczywiście) są całkiem sexy <lol>



Dodano: 2011-03-25 23:49

Lubię tematy o gotyckich ciuchach :)

Paskievicz napisał(a):
moda gotycka noszona na ulicy oznacza, że ktoś szuka wjebki

takie ciuszki to jedynie na okoliczności.

Paskievicz napisał(a):
powinien wyrażać siebie ale nie robić z siebie pierdolca. tutaj wychodzi rozpuszczenie naszego narodu. dziewuchy czy goście z wygolonym połowem łba, piercingiem i innymi podobnymi dewiacjami winny dostawać lampy od mundurowych, a oni za to dodatkową premię.

to jedyny sposób na uzdrowienie społeczeństwa.
Cytaty te własnie dowodzą jak bardzo polskie społeczeństwo jest chore. I mam nadzieję, że cytowany autor tych wypowiedzi tylko udaje, że jest tak samo chory.

Nie ma co ukrywać, że polskie społeczeństwo jest opóźnione w rozwoju mentalności społecznej jakieś 400 (lub więcej) lat za europą zachodnią. I wymaga leczenia wymienionych wyżej zachowań w tempie przyspieszonym, żeby ten dystans zmniejszyć.

black_gothic napisał(a):
Taaak.. przypominam sobie jak w czasach licealnych Pan Dyrektor łapał chłopaków z długimi włosami / a la Bestles / i ścinał im włosy nozyczkami.
To prawda. Zdarzyło mi się to osobiście w III LO w Szczecinie. Po wielu latach spotkanie tego dyrektora na ulicy wymagało ode mnie dużej dyscypliny, żeby się mu nie "odwdzięczyć" podobnym zachowaniem.

Letyss napisał(a):
- laska która jest częściowo łysa tylko po bokach ma trochę włosów i na środku głowy a na dodatek ma wygolone brwi (hmmm ciekawe jak pracę znalazła z takim wyglądem o ile pracuje,(..) )


I takie rzeczy zdarzają się wśród gothek/gothów. I takich rzeczy nigdy sobie nie zrobię. Ciekawe, jak takie osoby będą wyglądać, lub mają zamiar wyglądać, po 60tce.
Wielki szacun dla tych dziewczyn/kobiet z mojej strony za odwagę.

Prawdopodobnie pracy nie dostaną, bo polskie społeczeństwo jest chore i niestety średnio biorąc zacofane. Był u mnie niedawno kolega z Anglii i opowiadał cudowne rzeczy. Tam goci nie tylko mają swoje lokale, czy sklepy. Tam przychodzą w ubraniach 'w klimacie' do pracy, i nikt się nie czepia (oczywiście, jeżeli rodzaj pracy na to pozwala, czyli nie trzeba np. kopać rowów, co zniszczy ubranie). W Niemczech też jest podobnie. Chodzenie po ulicy 'w klimacie' szokuje, ale nie wywołuje negatywnych reakcji.

Chciałbym, żebym doczekał tego, że wyjdę na ulicę w kiecce i reszcie "nietypowych" ubrań, i nie będę sie musiał niczego obawiać.



A teraz odnośnie początkowego tematu tego wątku:
Wg mnie interpretacja zależy od tego, jak dana osoba rozumuje gotyk i jak/czy postrzega siebie jako gota. (zabieram sie w ogóle za artykół na ten temat, ale wspomnę tutaj i zobaczę reakcje). Inaczej spojrzą na ubiór osoby, dla których gotyk to jest bycie fanem muzyki (takiej a nie innej). Inaczej spojrzą osoby, dla których najważniejsza jest gotycka moda. A jeszcze inaczej osoby, dla których najważniejsze jest bycie gotem wewnątrz siebie i dopiero potem uzewnętrznianie tego w ubiorze, czy muzyce. Znaczna część nieporozumień (między gotami i/lub fanami gotyku) wynika właśnie z tych różnic. Ci pierwsi będą zdecydowanie najmniej przychylni do wszelkiej ekstrawagancji.

Osobiście uwielbiam ubierać się po gotycku, zwłaszcza w kieckę. Wyjście tak ubranym na ulicę jest moją walką o tolerancję i uzdrowienie polskiego społeczeństwa. Mam 50 km do Niemiec. Skoro tam można, to tutaj też! Trzeba to tylko wywalczyć.

Dla mnie ubiór jest bardzo ważny. Oczywiście można być gotem i chodzić w szaro-burym lub w "różowym" ubraniu. Tylko po co? Skoro jest się gotem, to chyba ma się radochę z tego, że się wyraża swoją duszę w jakiś sposób. Ubiór jest jedną z możliwości.

Pamiętajmy, że kultura gotycka powstała jako przeciwstawienie się masówce zwanej pop'em (i nie mówię tu tylko o muzyce). Dlaczego więc zachowywac pop'owe, czyli pospolite ubrania?

amorphous napisał(a):
Zmiana ekstrawaganckich ubiorów i fryzur na kufajke i garnitur to tak zwany konformizm - pierwsze oznaki starości i rezygnacji z młodzieńczych ideałów.
Oj, nie mów takich dołujących rzeczy :) Mam nadzieję, że nigdy nie będę stary w tym rozumieniu.


Et in Arcadia Ego.


Dodano: 2011-03-25 23:58

Nie będzie wielkim odkryciem z mojej strony, jeśli napiszę, że na studiach to sobie można worek po ziemniakach założyć i luz, ale do pracy to jednak trzeba przyjść ubranym w granicach "normy". Nie jest to więc żadne stetryczenie i utrata romantyzmu, tylko konieczność ekonomiczna. Chyba że ktoś uprawia tzw. wolny zawód albo klepie w domu przy kompie zarobkowo.



Dodano: 2011-03-26 11:20

amorphous napisał(a):
Zmiana ekstrawaganckich ubiorów i fryzur na kufajke i garnitur to tak zwany konformizm - pierwsze oznaki starości i rezygnacji z młodzieńczych ideałów.


A ja całe życie pomykam w czarnym swetrze. Czy to znaczy, że jestem konformistką bez wyobraźni? Istnieją różne sposoby wyrażania siebie, nie tylko ubiór.
A młodzieńcze ideały są zazwyczaj dosyć naiwne i nijak się mają do rzeczywistości.



Dodano: 2011-03-26 11:32

LotusEater napisał(a):
[quote:ec91d8aa3d="amorphous"]Zmiana ekstrawaganckich ubiorów i fryzur na kufajke i garnitur to tak zwany konformizm - pierwsze oznaki starości i rezygnacji z młodzieńczych ideałów.


A ja całe życie pomykam w czarnym swetrze. Czy to znaczy, że jestem konformistką bez wyobraźni? Istnieją różne sposoby wyrażania siebie, nie tylko ubiór.
A młodzieńcze ideały są zazwyczaj dosyć naiwne i nijak się mają do rzeczywistości. [/quote:ec91d8aa3d]

That's right !



Dodano: 2011-05-02 16:04

Radioactive_Vampire napisał(a):
[quote:c369923583="LotusEater"][quote:c369923583="amorphous"]Zmiana ekstrawaganckich ubiorów i fryzur na kufajke i garnitur to tak zwany konformizm - pierwsze oznaki starości i rezygnacji z młodzieńczych ideałów.


A ja całe życie pomykam w czarnym swetrze. Czy to znaczy, że jestem konformistką bez wyobraźni? Istnieją różne sposoby wyrażania siebie, nie tylko ubiór.
A młodzieńcze ideały są zazwyczaj dosyć naiwne i nijak się mają do rzeczywistości. [/quote:c369923583]

That's right ![/quote:c369923583]

Również się zgadzam.



Dodano: 2011-05-02 16:25

A nie widzieliście Państwo szatanów czy to na zdjęciach, w filmach, czy jako motyw książkowy ubranych na elegancko, w garniturach, lub też w analogicznym stroju choć z któregoś historycznego okresu?


Surrealizm światów współistniejących, jest odyseją na granicy wyobraźni. Quelque chose de divin et de bestial.


Dodano: 2011-05-02 16:36

comte-de-Noir napisał(a):
A nie widzieliście Państwo szatanów czy to na zdjęciach, w filmach, czy jako motyw książkowy ubranych na elegancko, w garniturach, lub też w analogicznym stroju choć z któregoś historycznego okresu?


Cóż Diabeł często był przedstawiany, jako przystojny, elegancki, dystyngowany mężczyzna. Jak inaczej miałby niby sprowadzać na złą drogę niewinne kobiety?



Dodano: 2011-05-02 16:37

comte-de-Noir napisał(a):
A nie widzieliście Państwo szatanów czy to na zdjęciach, w filmach, czy jako motyw książkowy ubranych na elegancko, w garniturach, lub też w analogicznym stroju choć z któregoś historycznego okresu?



Naturalnie, diabeł romantyczny znacznie różni się od tego średniowiecznego. Nie straszy wyglądem, nie zionie ogniem piekielnym (ogólnie nie znajdziemy u niego tradycyjnych atrybutów diabła), lecz często jest przystojnym, eleganckim młodzieńcem. Takiemu łatwiej można zaprzedać duszę



Dodano: 2011-05-02 16:45

Doriana86 napisał(a):
[quote:4d12c38661="Radioactive_Vampire"][quote:4d12c38661="LotusEater"][quote:4d12c38661="amorphous"]Zmiana ekstrawaganckich ubiorów i fryzur na kufajke i garnitur to tak zwany konformizm - pierwsze oznaki starości i rezygnacji z młodzieńczych ideałów.


A ja całe życie pomykam w czarnym swetrze. Czy to znaczy, że jestem konformistką bez wyobraźni? Istnieją różne sposoby wyrażania siebie, nie tylko ubiór.
A młodzieńcze ideały są zazwyczaj dosyć naiwne i nijak się mają do rzeczywistości. [/quote:4d12c38661]

That's right ![/quote:4d12c38661]

Również się zgadzam. [/quote:4d12c38661]

Trudno czasami ze względu na prace i środowisko ubierać się w danym stylu i zgodnie z przekonaniami, np. bedąc lekarzem, przedszkolanką, albo kierownikiem na budowie. Nie znaczy to, że ktoś celowo z tego rezygnuje.



Dodano: 2011-05-02 19:08

Te diabły a filmu "Adwokat Diabła " miały garnitury, diablice- suknie od Prady i ten Al Pacino ...


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-05-02 19:27

SanguineVenari napisał(a):
[quote:511aaefd55="Doriana86"][quote:511aaefd55="Radioactive_Vampire"][quote:511aaefd55="LotusEater"][quote:511aaefd55="amorphous"]Zmiana ekstrawaganckich ubiorów i fryzur na kufajke i garnitur to tak zwany konformizm - pierwsze oznaki starości i rezygnacji z młodzieńczych ideałów.


A ja całe życie pomykam w czarnym swetrze. Czy to znaczy, że jestem konformistką bez wyobraźni? Istnieją różne sposoby wyrażania siebie, nie tylko ubiór.
A młodzieńcze ideały są zazwyczaj dosyć naiwne i nijak się mają do rzeczywistości. [/quote:511aaefd55]

That's right ![/quote:511aaefd55]

Również się zgadzam. [/quote:511aaefd55]

Trudno czasami ze względu na prace i środowisko ubierać się w danym stylu i zgodnie z przekonaniami, np. bedąc lekarzem, przedszkolanką, albo kierownikiem na budowie. Nie znaczy to, że ktoś celowo z tego rezygnuje. [/quote:511aaefd55]

Właśnie to mniej więcej miałam na myśli.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło