Dodano: 2006-10-02 20:28
| VampirePandora napisał(a): |
| Taki tościk bez sera żółtego... |
ktoś tu chyba nie odróżnia wegetarianizmu od weganizmu ...
Dodano: 2006-10-02 20:36
Odróżniam
tylko się pomyliłam. A pomyłka to rzecz ludzka
Dla ścisłości by nie było że nie wiem:
wegetarianizm-nie jedzenie mięska
weganizm-nie jedzenie produktów pochodzenia zwierzęcego.
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-10-03 18:06
hehe luzik
co do wspomnianej przez kogoś marchewki, wiadomo że jedząc ją pozbawia się jak by nie patrzeć ową marchewkę życia, ale różni się to znacząco od zabicia jakiegoś zwierzęcia - choćby tym że zwierze cierpi wielokroć bardziej ... marchewka w końcu nie posiada układu nerwowego :idea: więc jeśli jedząc musimy już sprawiać cierpienie to niech będzie ono najmniejsze z możliwego
Dodano: 2006-10-03 18:45
lubie warzywa i owoce ale nie wyobrażam sobie życia bez ryb i innych morskich frykasów, bez mięska też żyć nie mogę "dzień bez mięsa to dzień stracony" jak mawia mój znajomy
jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie
Dodano: 2006-10-08 18:19
Uwaga wszysscy wegetarianie!!!:) W ramach eksperymentowania z własną osobą chce do końca października nie jeść mięcha, zwłok, padliny etc...
I mam do Was gorącą prośbę:) czy moglibyście mi podać pare przepisów na jakieś smaczne i proste dania wegetariańskie?:)
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-10-09 16:31
Kiedys nawet chcialam zostac wegetarianką , ale moi rodzice w ten sam dzien zamowili pizze z mięskiem.. hmm i na tym sie skonczylo :)
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-09 17:19
| VampirePandora napisał(a): |
| ...czy moglibyście mi podać pare przepisów na jakieś smaczne i proste dania wegetariańskie?:) |
Ziemniaki pokroić w talarki grubości 1 cm. Podsmażyć na łyżce oleju. Oprószyć łyżką mąki, dodać pokrojone w plasterki machewkę i por, posolić lekko. Smażyć chwilę razem. Podlac rosołkiem (rozpuszczonym z kostki), wcisnąć pół ząbka czosnku, dodać dwa lićie lurowe, przykryć i dusić 25 minut mieszając czasem.
Smacznego :)
Dodano: 2006-10-09 17:59
Dziękuje:) dziś jadłam marchewke, cukinie, fasolke z oregano i tymiankiem + ryż...Mniam poprostu. Cudowny zastrzyk energi po siłowni.
Noone Twój przepis napewno wykorzystam. Dziękuje!!!!!:)
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-10-09 19:00
Nie ma za co :)
Ja takich przepisów sporo znam. A oto kolejny:
Główkę kalafiora i kilka różyczek brokuła ugotować. Odstawić do całkowitego wystygnięcia. Dwa pomidory, trzy kiszone ogórki, dwa świeże ogórki pokroić w kosteczkę. Pomieszać z kalafiorem, dodać pół pęczka koperku.
Przygotować sos z majonezu, śmietany, kilku łyżek mleka. Doprawić solą, piepszem ziołowym, tymiankiem i zmiażdżonym ząbkiem czosnku.
Sałatkę polewać sosem bezpośrednio przed jedzeniemem :)
Dodano: 2006-10-09 19:37
O jaaa brokuły kocham ^^ a masz może przepis na jakiś makaron, albo ryż?:)
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-10-09 20:57
Makaron ugotować al'dente. Kwiatki brokuła podgotować na prawie miękko w wodzie z dodatkiem łyżki soku z cytryny i soli. Łyżkę płatków migdałowych zarumienić na margarynie. Wymieszać makaron, brokuły i płatki migdałów z trzema łyżkami startego sera. Posypać rozgniecioną kostaczką knarra bazyliową i zapiec aż się ser rozpuści. Można szamać z keczupem albo z majonezem. Sos tatarski też się sprawdził :D
Dodano: 2006-10-10 21:05
Dziękuje Ci bardzo :)
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-10-10 21:27
Też sobie kiedyś spróbuję coś takeigo ugotować :D Jeszcze nie próbowałem nigdy robić nic oprócz jajecznicy. Pomijam ciastka zrobione z tego co z kumlem znaleźliśmy u znajomej w domu :D Potem będą o tym filmy katastroficzne kręcić
"Kreatura w kuchni: Apokalipsa" :twisted: Będzie się działo :twisted:
"You gotta put your faith in a loud guitar..."
Dodano: 2006-10-11 14:25
ja tam umiem sobie tylko kanapki zrobic :oops: Oczywiście z szyneczką :twisted: :twisted: :twisted:
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-11-23 20:59
Wegetarianizm - na samo to słowo czuję potrzebe zeżarcia miesa......bo u mnie to działa w przeciwną strone.. :D
http://www.basilicaigni.xlx.pl
bez tytulu Dodano: 2006-11-26 19:26
Podziwiam wegetarianow... Kiedys tez chcialam byc wege, ale nic na sile...
"Radość przeżywa się tylko wtedy, gdy sprawia się ją innym" /Karol Bath/ "Każde życie - nawet najmniej znaczące dla ludzi - ma wieczną wartość przed oczami Boga"
Dodano: 2006-11-29 23:08
Jestem od dawna wegetarianką, co wynika z moich przekonań i szacunku dla każdego życia - skoro moge się obejść bez mięsa, to po co zwierzęta mają umierać tylko po to, by na chwilę zadowolić moje podniebienie? Alemusze przyznać, że dla mnie nie było to duże wyrzeczenie, nigdy nie odczuwałam silnego zapotrzebowania na produkty zwierzęce, nie przepadałam szczególnie za większością. Jak później się dowiedziałam jest to w moim przypadku już iwarunkowanie genetyczne właściwie, w zalezności od grupy krwi są różnice w zapotrzebowaniu odrganizmu na dane produkty. wybika to z pochodzenia (miejsce i czas) każdej z nich i o ile grupa 0 ma pod tym względem dużo z łowców, to już A, która wykształciła sie gdy człowiek zaczął prowadzić osiadły, rolniczy tryb zycia i utrzymywać się głównie z uprawy roli - jest bardziej przystosowana do produktów roślinnych i mlecznych.
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-29 23:59
| Morgana napisał(a): |
| Jestem od dawna wegetarianką, co wynika z moich przekonań i szacunku dla każdego życia - skoro moge się obejść bez mięsa, to po co zwierzęta mają umierać |
Piękne podejście.... tylko szkoda, że masz inne przekonania jeśli chodzi o zaspokojenie swojej próżności, ozdoby nosisz widze skórzane. Żeby w Twoim mniemaniu poprawić Twój wygląd zwierzęta już mogą umierać?
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Dodano: 2006-11-30 00:31
Nie, nie kupiłam ani jednej skórzanej ozdoby, nie mam tak radykalnych poglądów, by unikać skóry, jak ognia - pozbywając sie pieszczoch, które od kogoś dostałam, nie przywrócę zwierzętom życia. Sama jednak jak mogę, wybieram rzeczy z materiałów skóropodobnych. Jestem przeciwna niepotrzebnemu zabijaniu i tego nie robię..
Ogólnie jesli chodzi o skórę, często nie zabija się zwierząt spezjalnie dla niej - zdejmuje się ze zwierząt, po tym, jak zginą (w inny sposób) lub z tych samych, które idą ma mięso - ale ponieważ na to jest większe zapotrzebowanie, popyt na slórę nie musi zwiększać liczny zabijanych stworzeń. Niestety wiadomo, że bynajmniej nie jest tak zawsze...
Ale nie zmienimy całego swiata, liczy się ten wkład, który wnosimy. Każda rezygnacja ze zjedzenia mięsa moze uratować jakieś życie. (prawo popytu i podażu)
Pozdrawiam!
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-30 01:03
Grupa 0 miesążerna?? To wiele tłumaczy =] .....Uwielbiam mięso...Poza tym noszę skórzane płaszcze, rękawiczki , glany i co się da =P...... Wegetarianie mają wiele problemów zdrowotnych...czasem sie z tym kryją..... Kto z Was drodzy weganie przechodził anemię?? Kto Musiał potem do swojej codzienej diety dodawać witaminkę B12??........ Dla mnie taki tryb życia jest niezdrowy.... Mam sumienie, bardzo lubię zwierzęta ale jednak nie czuje wyżutów gdy zjadam kolejny schab czy perś kurczaka..... Dla mnie to jest naturalne........ Tak naturalne jak prawa przyrody.........
I teraz małe pytanie...niedługo przyjerżdża do mnie przyjaciółka ...Zagorzała weganka..... prosze o podanie więcej potraw jakie nadają się do zjedzenia...Mogą być ekstawaganckie =D..ja tak lubie gotować z rozmachem ...Problem polega na tym że jako mięsożerca nie jestem w temacie ^_^''....... Ta osoba uwielbia grejfruty...Może macie jakiś Pomysł na danie z tym cytrusem?? A i jeszcze coś na śniadanie.... Widze że ser odpada więc pomóżcie XD........
Dodano: 2006-11-30 02:06
Weganką nie jestem, ale jesli chodzi o subscytut produktów pochodzenia zwierzęcego do kanapek, to można kupić gotowe jedzenie sojowe. Przepisów znajdziesz bez problemów całe mnósrwo - od tego są książki kucharskie i internet, ja nie jestem specem od wyszukanych potraw, więc niestety nic więcej Ci nie doradzę.
Co do tego, czy wegetarianizm jest niezdrowy, to mogłabym dyskutować. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że w jakiejś swi czy osadzie (już nie pamiętam), w której stwierdzono najwyższą średnią długośc życia, a także zadziwiająco dużo przypadków, w których ludzie żyli poad sto lat, nikt nie sporzywał mięsa.
O ile trudno weganom dostarczyć do organizmów wszyskich potrzebych składników, to wegetarianie moga sobie spokojnie poradzić z odpowiednim doborem diety. Sama zaobserwowałam u siebie wręcz polepszenie stanu zdrowotnego, odkąd przeszłam na wegetarianizm. Każdy może być vega bez szkód dla organizmu, a nawet wręcz przeciwnie, musi się tylko odpowiednio odżywiać.
Nawiązując jeszcze do tych grup krwi - o ile 0 ma duże zapotrzebowanie na białka zwierzęce (chociaż nie musi to być mięso), to pozostałe wcale aż rak dużego nie mają, a dla grupy A wręcz mięsko jest trudne do trawienia, nie ma nie takiego zapotrzebowania i wręcz niewłaściwe jest sporzywanie go w większych ilościach.
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-30 07:45
| Cytat: |
| Wegetarianie mają wiele problemów zdrowotnych...czasem sie z tym kryją..... Kto z Was drodzy weganie przechodził anemię?? Kto Musiał potem do swojej codzienej diety dodawać witaminkę B12??........ Dla mnie taki tryb życia jest niezdrowy. |
Oj bajki ziomus opowiadasz bajki :wink: to raczej to pyszne miesko jest niezdrowe, chyba ze ktos lubi wpierniczac sterydy i inne mile i sympatyczne rzeczy :wink:
o anemi nie slyszalem, czuje sie swietnie, przez ostatnie ok 10 lat najciezsza choroba jaka mnie dotknela byl .... katar :wink:
co do dodawania witaminek, to owszem owszem przydaje sie, ale jedzac miesko tez czasem trzeba je uzupelnic, wiec jakos troche taki seeee ten argumento :wink:
pozdro 0-700
----------------
A.F.I. - Third Season
united we stand divided we fall
Dodano: 2006-11-30 09:49
Wegetarianizm jest niezdrowy..... 3/4 moich przyjaciołek praktykuje taką właśnie diete i wszystkie prędzej czy puźniej przechodziły anemię....Tudzież inne problemy zdrowotne......
Z tego co wiem najdłuższą średnią życia maja Japończycy...... Jedzą przeważnie owoce moża ale tagrze niemale ilości mięsa wolowego, cielęcego itd. Sekret u nich polega na tym iż używaja pałeczek...Nawet największy wymiatacz tymi patyczkami nie je tak łapczywie jak większość europejczyków.... Dzięki temu trawią powoli i spokojnie...Odpowiednio dawkując pożywienie...
A soja odpada..... Tej osobie jakoś nie odpowiadają produkty tego typu (choć ja bardzo lubię ...szczególnie gotowane na rosole z sosem słodko kwaśnym własnej roboty =D)
Dodano: 2006-11-30 10:11
| Alec-II-Pure napisał(a): | ||
Oj bajki ziomus opowiadasz bajki :wink: to raczej to pyszne miesko jest niezdrowe, chyba ze ktos lubi wpierniczac sterydy i inne mile i sympatyczne rzeczy :wink: o anemi nie slyszalem, czuje sie swietnie, przez ostatnie ok 10 lat najciezsza choroba jaka mnie dotknela byl .... katar :wink: co do dodawania witaminek, to owszem owszem przydaje sie, ale jedzac miesko tez czasem trzeba je uzupelnic, wiec jakos troche taki seeee ten argumento :wink: pozdro 0-700 ---------------- A.F.I. - Third Season |
Hehe, dokładnie tak! Ja także czuję się dobrze :wink:
Ludzie nie są mięsożercami. Mnie tam to niepotrzebne. Jakoś nie odczuwam potrzeby zjedzenia mięsa. Teraz już tylko się tym brzydzę. Znaczy, ze nie zjadłabym.
I jak zwykle krążą jakies głupie mity o chorobach wywołanych przez brak mięsa itp itd. Bzdura.
Co do menu wegetarian to nie wiem jak było z tym kiedyś, ale w obecnej chwili wszystko jestna dobrej drodze. Właściwie w każdym sklepie mozna dostac juz tak popularne kotlety sojowe i inne produkty tego typu. Wszędzie jest mnóstwo przepisów na dania bez mięsa. Naprawdę nie narzekam. A uprzedzenia niektorych osob co do soi są moim zdaniem bezpodstawne. W tej chwili można już nawet dostać hamburgery z kotletem sojowym. I inne takie :wink:
Może świata nie zmienie, ale sumienie mam czyste.
( Now drink the cyanide! )