Dziwny dzień O_o. Strona: 1

Dziwny dzień O_o Dodano: 2006-08-31 21:06

Jest temat o dobrym dniu... Mi nie jest dzisiaj wesoło więc zakładam temat o złym/dziwnym dniu/wieczorze/nocy....
Piszcie co się tam u Was wydarzyło!!!!

Ja opiszę mój dzisiejszy wieczór:
O 16 zadzwoniłam do znajomej, zgadałyśmy się tak że ona jak będzie gotowa to da znać i że zrobi to nie później niż 17 (miałyśmy iść do sklepu który jest czynny do 18:30). Po 17 zaczełam się wkurzać (jestem cierpliwa ale ta osoba mi już wiele razy podpadła). Zadzwoniła po 17, zgadałyśmy się i spotkałyśmy....
Nawiedziłyśmy sklep, oczywiście nie było nic co by nas zainteresowało.... Ruszyłyśmy w stronę centum handlowego (Galaxy) bo koleżanka chciała coś zjeść. Usiadłyśmy na kanapie przy stole, niedaleko MCDonalda, gadałyśmy itd. Przysiedli się jacyś faceci. Jeden całkiem przystojny, ale kompletnie nie w naszym typie (włoski na żel, blondyn, niebieskie oczy, ubrany na kolorowo itd). Drugi starszy, ciemne włosy i oczy, opalony, ubrany w firmowe ciuchy... Zagadali, postawili nam po piwie (kumepla wypiła trochę, ja bardzo niewiele, a zazwyczaj pije bardzo szybko sporo). Panowie przedstawili się, zaczeli bajerować (do N - kumepli że ma ładne oczy,, do mnie że musze być ostra laska itd). Później przeszli do tematu religijnego - czy jesteśmy satanistaki, w co wierzymy, jak wyglądają czarne msze ITD.. +_+ Wyszło na to że blondyn jest dobry, wierzący i w ogóle, N ma ładne oczy i jest fajną laską jak stwierdził blondyn, a ja mam zło w oczach... Mną zajął się ten w ciemnych włosach, prawie złapał mnie za rękę i gadał że może jestem właśnie TĄ. Wciskali różne kity, byli trochę podpici. My z N wymieniałyśmy spojżenie... Chciałyśmy się zmyć, wtedy nas zatrzymywali, toasty, zagadywanie i te sprawy. Zaczeli gadać o seksie, o hotelu, o tym że możemy wybrać alkohol jaki tylko chcemy.... Wkręcałyśmy kity, w końcu się zmyłyśmy. Wiadomo było że chodziło tylko o sex. Jeszcze by nas wywieźli gdzieś itd. Kto wie czy w piwie nie było jakiegoś "dodatku"...
Wyszłyśmy z Galaxy. Ruszyłyśmy na plac lotników, rozmawiając o całej sprawie. Jakieś trzy laski (różowe lalunie) stały niedaleko placu. Jedna z nich wyciągneła telefon z aparatem i zaczeła nam robić zdjęcia, więc wystawiłam im środkowy palec a one zawołały że zasłoniłam sobie nos i jakieś głupoty których już nie słyszałam... X_x
Później jakaś pijaczka prosiła o 6 groszy...
Wróciłam do domu w dziwnym humorze, z okropnym bólem głowy....



Dodano: 2006-09-01 00:13

hehehe ;D

A ja powiem tyle ze padam na pysk, kumpela do mnie rano znienacka wpadła jak sobie śniadanko szykowałam, a później byłam na koncercie Turbo ;D I mam autografy od wszystkich xP


aktualne konto - rose_in_the_rain


Dodano: 2006-09-01 18:41

No taaa... Dziś jest zaje***cie dziwny dzień. Bo za dwie godziny idę z moimi chłopakami opijać pępkowe, a kurna na antybiotykach jestem



Dodano: 2006-09-02 14:24

Szara Wilczyco- xD :D fajnie :D

Noone - nie pij za dużo :* uważaj na siebie zdrowie jest wazniejsze niby...



Dodano: 2006-09-02 15:20

Ja miałam strasznie dziwny dzień również. Raz że w nocy śnił mi się dziadek na traktorze, dwa nie miałam kaca po wczorajszej butelce sophi, trzy przeczytałam czarownika iwanowa od 5 rnao do 8:30 czytałam, a żebym ja tak późno ruszyła się z łóżka to wręcz grzech. Potem się nudziłam słuchałam Moi dix Mois . Potem przyszedł mój luby oddał komórkę którą dnia poprzedniego zostawiłam u niego, posiedział pótorej godizny i zadzwoniła jego mama, że musi wracać i śmieci spalić :D , no a teraz znow jestem sama zjadłam pizze i źle się czuje, ziejąc czosnkowym sosem.


:)


Dodano: 2006-09-08 09:26

Dziwny dzień... hmm... ale co do czosnku... <odsuwa się powoli, coraz szybciej i szybciej i chowa gdzieś w kącie> blee. nienawidzę czosnku!!!!!!1 :? 8O



Dodano: 2006-09-26 17:05

DObry jest czosnek z grila z grznką :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-09-26 17:10

a ja kocham czosnek :) (biedni uczniowie... :twisted: )



Dodano: 2006-09-26 20:58

To co siostrzyczko? Kanapeczke z czosneczkiem? Kim...zatkaj nosek :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-09-27 00:45

nooooooooo!!!!!!!! albo takie pyszne mięsko z domowym sosem czosnkowym :) :) :)



Dodano: 2006-09-27 17:19

O sosie czosnkowym to lepiej nie rozmawiać przy Wypłoszontku :D To taka kochana istota jest :) ale Jej zamiłowanie do tego sosu jest dziwniejsze, niż mój najdziwniejszy dzień :D



Dodano: 2006-09-28 16:46

Rany ja tez uwielbiam czosnek...i to w różnej postaci...w sosie...dresingu itd...nawt moge wcinać na surowo bez niczego



Dodano: 2006-09-28 16:48

czosnek ... yum yum ^_____________^


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Dodano: 2006-09-30 17:31

dzisiejszy dzień od samego rana przeznaczyłam głównie na przemyśleniach.......... medytowałam nad swoim życiem i doszłam do kilku wnioskówi..........
mam również kilka planów związanych z moim życiem, które w najbliższym czasie chcialabym zrealizować.......... TRZYMAJCIE ZA MNIE KCIUKI VERY DARK PLANETOWICZE

Pozdrowionka :wink:



Dodano: 2006-10-05 16:22

no jasne że trzymamy... dziwny dzień? dla mnie każdy jest dziwny bo i mnie normalną nazwać nie można



Dodano: 2006-10-12 14:20

no w sumie... nie ma normalnego dnia...
co do... eem... eee... wrrrr... czosn...ku... FUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!
<MEGAPAW> fuuuuuuu 8O



Dodano: 2006-10-15 13:09

niech żyją nienormalne dni!!!! a czosnek bym zdestruktowała....



Dodano: 2006-11-03 20:05

Dziwny dzien.. kazdy jest dziwny.. a bo w kazdym jest cos innego.. i w kazdym robie cos dziwnego :mrgreen:


"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "


Dodano: 2006-11-04 10:09

ja w ogóle jakaś dziwna jestem... zatem każdy dzień też do najnormalniejszych nie należy :wink:



Dodano: 2006-11-08 09:37

dziwnie to ja mam od wczoraj... czuje jakbym miała się zaraz ropłakać, jakbym miała mega doła... ale usmiech mam cały czas na twarzy i wszytsko mnie bawi... i niech mi to ktoś wyjaśni... moze ja do psychiatry powinnam się udać... może to jakieś rozdwojenie jaźni??


Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)


Dodano: 2006-11-08 13:17

Siostrzyczko! Co z Tobą??????



Dodano: 2006-11-08 13:26

żebym ja jeszcze wiedziała co mi.... to bym sobie z tym poradziła...


Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)


Dodano: 2006-11-08 14:22

chcesz "teletubisia"? :twisted: :twisted: :twisted:



Dodano: 2006-11-08 14:48

nie chce....


Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)


Dodano: 2006-11-08 14:53

toś brutalnie odrzuciła me dobre serduszko............. :wink:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło