Dziwny dzień O_o. Strona: 4

Dodano: 2006-11-15 17:01

Dziwną to ja miałam noc. Rozmowaz kimś, kto co jakiś czas przeżywa dokładnie to samo, co ja, niezależnie, ale w ten sam sposób lub bardzo podobny, czując, myśląc mniej więcej tak, jak ja... I zawsze wtedy ze sobą rozmawiamy, jakoś tak ciągnie nas i się kontaktujemy, praktycznie, kiedy indziej nie rozmawiamy... Ale jeśli dwie osoby odbierają na dużą skalę to samo, mimo baraku między sobą rzadnycj powiązań - prócz pewnej więzi (telepatycznej?) która się między nami wytworzyła, gdy się poznaliśmy... W każdym razie rozmowa z nim pozowoliła mi ostatecznie przejżeć na oczy, i nieprawdopodobne prawdy, które jednak uż znałam, tylko nie przyjmowałam do świadomości, uderzyły mnie w twarz... A im dłużej się zastanawiałam, fakty łaczyły się w logiczną całość... To sprawiło, że uwierzyłam w rzeczy, do których wześniej podchodziłam z dystanesem, a teraz ogarnęłam sercem, umysłem i zmysłami - i w końu przyjełam jako fakt. Co dla umysłu realisty - jaki ja mam - jest DZIWNE. A jednak teraz czuję się dobrze, jak już nie targają mną wątpliwości i nie jestem sfrustrowana brakiem odpowiedzi. No i udało mi się na chwilę uciszyć serce i rozum, wysłuchać obu i znaleźć ultimatum dla swojego postępowania, by te dwie, wcześniej kłócące się ze sobą części mnie, teraz poszły na kompromis...

Może moja wypowiedź jest zbyt metaforyczna i rozwlekła, a zarazem niezrozumiała dla osoby postronnej... Ale nie wiem, czy nawet jakbym się rozpisała na sto stron, zdołałabym przekazać to, co dla mnie i mojego wcześniej wspomnianego kolegi jet oczywiste...

Albo jetem nienormalną, albo niezwykłą osobą... Co nie oznacza, ze mam niewiadomojaką wiedzę i zdolności. Ale jednak...

A wiecie co jet najdziwniejsze? Dla mie to już wcale nie jest takie dziwne!


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-16 10:04

ty jesteś dla mnie najdziwniejszym stworzonkiem na świecie z którym biorę ślub i wcale nie żałuję :twisted: czyli ja też jestem dziwna i nienormalna? a gdzie tam! a ty masz robić tam wszystko co Ci serduch dyktuje! zrozumiano narzeczona? :wink:



Dodano: 2006-11-20 00:54

Zrozumiano, robię i jest bardzo źle i bardzo dobrze zarazem... Dziwny dzień? Tak, przyjaciel nawiązał do tego, co było między nami rok temu... Sama nie wiem dlaczego teraz (a moze cały czas? Oo) o tym myśli... Dziwny, bo niby się układa pomyślnie, a zarazem nie wiem... Bo może zrobię coś, czego nie robiłam, chcę, ale się boję, najwyższy czas, a może jednak nie powinnam...? Dziwnie, bo skończył się weekend, bo wróciłam do Krakowa i wracam do "zwykłego życia"...


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-22 11:25

dziwny dzień? jak z 11 osób zaliczyło zgona 7 na 2 osobowym łózku i wszyscy i tak tam leżeli.... na mnie. krótko mówiąc, zostałam zgniecona :wink:



Dodano: 2006-11-22 12:12

Jak w jednej chili poznałam wszystko, czego najbardziej pragnęłam i uświadomiłam sobie, że tego nie mam, że to tylko fantazja...


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-22 12:15

oj oj oj..... a o cóż chodzi, już mi się wypłakać w pierś!



Dodano: 2006-11-22 12:22

O to samo, co na forum "sny"... Ale nie popadłam w rozpacz, żęby nie było, nie uczułamsuper bolesnego ukłucia - bo wciąż się łudzę, mam nadzieję, zamierzam się starać i jeśli będzie jakaś szansa, to nie przepuścić jej. A do tego jeszcze mi... przyjaciel... w głowie do tego namieszał... Ale wciąż czuję jego ciepło. I nie mogę przy was sie dołować! Więc płakać Ci nie będę. Ale jak teraz zagadasz na gg, to pogadamy (ja nie mam tej głupiej listy kontaktów, nie wiem dlaczego, ale nie da się jej zaimportować z serwera... buuuuuuuuuuuuuuu)


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-22 12:39

ja będę to Cię ściągnę na gg i popłaczemy razem, ok? a dzisiaj to w ogóle, taka hujnia patatajnia, ni w pi ni w drzwi, nie wiem co robię i piszę w polowie :wink:



Dodano: 2006-11-22 12:59

Nie no, ja płakać nie zamierzam, ale Ty możesz wylać przy mnie wszystkie swoje żale i bądź pewna, że znajdziesz pocieszenie.


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-23 17:00

mam nadzieję ale nie będę Cię kochanie mną męczyć....



Dodano: 2006-11-26 11:20

Morgana napisał(a):
Dziwną to ja miałam noc. Rozmowaz kimś, kto co jakiś czas przeżywa dokładnie to samo, co ja, niezależnie, ale w ten sam sposób lub bardzo podobny, czując, myśląc mniej więcej tak, jak ja... I zawsze wtedy ze sobą rozmawiamy, jakoś tak ciągnie nas i się kontaktujemy, praktycznie, kiedy indziej nie rozmawiamy... Ale jeśli dwie osoby odbierają na dużą skalę to samo, mimo baraku między sobą rzadnycj powiązań - prócz pewnej więzi (telepatycznej?) która się między nami wytworzyła, gdy się poznaliśmy... W każdym razie rozmowa z nim pozowoliła mi ostatecznie przejżeć na oczy, i nieprawdopodobne prawdy, które jednak uż znałam, tylko nie przyjmowałam do świadomości, uderzyły mnie w twarz... A im dłużej się zastanawiałam, fakty łaczyły się w logiczną całość... To sprawiło, że uwierzyłam w rzeczy, do których wześniej podchodziłam z dystanesem, a teraz ogarnęłam sercem, umysłem i zmysłami - i w końu przyjełam jako fakt. Co dla umysłu realisty - jaki ja mam - jest DZIWNE. A jednak teraz czuję się dobrze, jak już nie targają mną wątpliwości i nie jestem sfrustrowana brakiem odpowiedzi. No i udało mi się na chwilę uciszyć serce i rozum, wysłuchać obu i znaleźć ultimatum dla swojego postępowania, by te dwie, wcześniej kłócące się ze sobą części mnie, teraz poszły na kompromis...

Może moja wypowiedź jest zbyt metaforyczna i rozwlekła, a zarazem niezrozumiała dla osoby postronnej... Ale nie wiem, czy nawet jakbym się rozpisała na sto stron, zdołałabym przekazać to, co dla mnie i mojego wcześniej wspomnianego kolegi jet oczywiste...

Albo jetem nienormalną, albo niezwykłą osobą... Co nie oznacza, ze mam niewiadomojaką wiedzę i zdolności. Ale jednak...

A wiecie co jet najdziwniejsze? Dla mie to już wcale nie jest takie dziwne!


U mnie było/jest bardzo podobnie... Pewna osoba bardzo mi pomogła. Pomogła w najodpowiednieszym momencie. Zaskakuje mnie nasze podobieństwo, to jak dobrze się rozumiemy. To niezwykłe. Teraz jest trochę lepiej, z tym że troszkę się czegoś boję. Ale to chyba pozytywny strach. nie wiem.

Już miałam wszystko poukładane a teraz znowu coś się stało i znowu mam niewyjaśnione i niejasne sprawy... Może następne rozmowy z Tą osobą dadzą ulgę?



Dodano: 2006-11-29 00:19

Ostatni tyle rzeczy, które się dzieje jest DZIWNE, że to już się robi norma... Mogłabym o tym napisac chyba książkę, ale dorum nie jest miejscem na to.

Ta to nie jsą dla mnie zbyt typowe takie przejścia z zadowolenia, do skrajnego wkurwienia, opanowanie tego, racjonalne uporządkowanie wydarzeń, rozwiązanie tych problemów, które się da, przyzwyczajenie się do tego, czego nie zmienię i czekanie co będzie dalej (dkoro niektórych rzeczy nie mogę uniknąć, to myślenie o tym mi nie pomoże, a tylko zaszkodzi), a na koniec oderwanie od tego wszyskiego (kejtura), po czym melancholijno-refleksyjny nastrój, chwilowy zastrzyk pozytywnej energii (dziecko mgłę zobaczyło), a potem myśli całkowicie mnie absorbujące...

Jednak to nie było takie dziwne. Bardziej jest to, że odczuwam silne zmęczenie - mto złe, że wyczerpałam swój organizm i wymęczyłam, ale też dziiiwne.


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-29 18:35

WYGRYWAMY!!!!!!!!! POLSKA GÓRĄ!!!!!! aż dziwne..... :wink:



Dodano: 2006-11-30 16:40

Wczoraj zamknęłam pewien rozdział w moim życiu... Dzisiaj, nie spodziewanie drugi - choć to nie całkiem był mój wybór, nagle bardzo skomplijowane sprawy stały się zupełnie proste... Tak, że to mnie aż zdezorientowało. O_o


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-30 19:53

Dziwny dzien bo mam sie ochote uczyc! 8O



Dodano: 2006-11-30 22:32

Moja matka jest dla mnie miłaO_o To jest dopiero dziwne zjawisko, tylko czego ona moze ode mnie chciec, na pewno moich platform nie sprzedam, o nie! :wink:



Dodano: 2006-12-01 10:21

dziwny dzień - tylko dwie lekcje a ja przed kompem i czekam na jutrzejszy mecz.... i matka zgodzi sie chyba na mój wyjazd do Głogowa..... 8O



Dodano: 2006-12-01 16:20

hmmm...................... dziwny bo cały czas drzemie..... robie sobie tylko małe przerwy na sprawdzenie czy mi ktoś coś napisał na gg ewentualnie papieros i kanapka jakas.... uf...... ta jesień..............



Dodano: 2006-12-01 16:48

Cały czas mam szczęście... Doszłam ze sobą do ładu... I wiem, że niedługo coś się ma wydarzyć w moim życiu... Chociaż jeszcze nie wiem co dokładnie, może tylko coś przeczuwam...


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-12-01 18:45

bardzo dziwny, nie powiem, jakbym spała cały czas.... :?