Sex skandale w kościele.. Strona: 6

Dodano: 2009-08-15 17:35

Carmen napisał(a):
Kurcze, ludzie - ale się dyskusja rozkręciła! Temat został stworzony dzisiaj, a już ma 8 stron. Pogratulować! Nie ma co - istna burza mózgów.

Na szczęście wiem, kiedy zwiać :wink: .


No wiesz co? Wiesz kiedy zwiać? Jeśli nie masz nic do powiedzenia w temacie,albo mało wiesz,to mogłaś pytać.Nikt by Cię za to nie potępił.



Dodano: 2009-08-15 17:36

>>Orianna źródła celibatu w KK tkwią w starożytności, zmieniła się jedynie jego forma i zasięg.
>>Gabriela chcesz ustawiać wszystko podług swojego widzimisię. KK to nie chłopak, który jeżeli nie zrobi czegoś to puścisz focha :wink: Dyskusja w tej materii Ciebie przerasta.
>>GP Dyskusja o seksualności i wszelkiego rodzaju normach społecznych to bredzenie o niczym, gdyż nie są to pojęcia sprecyzowane i podlegają ciągłym zmianom.


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2009-08-15 17:40

Woland napisał(a):
>>Orianna źródła celibatu w KK tkwią w starożytności, zmieniła się jedynie jego forma i zasięg.
>>Gabriela chcesz ustawiać wszystko podług swojego widzimisię. KK to nie chłopak, który jeżeli nie zrobi czegoś to puścisz focha :wink: Dyskusja w tej materii Ciebie przerasta.
>>GP Dyskusja o seksualności i wszelkiego rodzaju normach społecznych to bredzenie o niczym, gdyż nie są to pojęcia sprecyzowane i podlegają ciągłym zmianom.
ja tylko odpowiadam za siebie, wiem i napisałam jakie sa źródła celibatu.......nadal nie czytasz, co mamy do powiedzenia! Pozdrawiam jednak. Miłego wieczoru.


nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!


Dodano: 2009-08-15 17:47 Zmieniono: 2009-08-15 17:49

Woland napisał(a):
>>Orianna źródła celibatu w KK tkwią w starożytności, zmieniła się jedynie jego forma i zasięg.
>>Gabriela chcesz ustawiać wszystko podług swojego widzimisię. KK to nie chłopak, który jeżeli nie zrobi czegoś to puścisz focha :wink: Dyskusja w tej materii Ciebie przerasta.
>>GP Dyskusja o seksualności i wszelkiego rodzaju normach społecznych to bredzenie o niczym, gdyż nie są to pojęcia sprecyzowane i podlegają ciągłym zmianom.


Wątek do Orianny-celibat to bezżeństwo,nie ma innej formy,a jeśli jest to mylisz go z czystością
Wątek do mnie-nie nie chcę ustalić podług własnego widzi mi się.Jeśli są zasady,to po to,aby ich przestrzegać.Jeśli są łamane przez kogoś kto je wyznaczył,to niech nie wymaga ode mnie ich przestrzegania.Dykusja w tym temacie mnie nie przerasta.Należę to tej instytucji,mam ślub zawarty w tej instytucji i również w niej ochrzczone dzieci.
Wątek do Goopiej-jeśli dyskusja o seksualności jest dla ciebie bredzeniem o niczym to dlaczego zabierasz głos w sprawie słabości księży?



Dodano: 2009-08-15 17:48

Woland napisał(a):
>>GP Dyskusja o seksualności i wszelkiego rodzaju normach społecznych to bredzenie o niczym, gdyż nie są to pojęcia sprecyzowane i podlegają ciągłym zmianom.


Te ciągłe zmiany o których mówisz są cykliczne i stale zataczają koło. Jeśli za 100 lat czeka nas Sodoma i Gomora, to za 300 ludzie znowu zostaną zmuszeni do restrykcji. To się dzieje cały czas, zmniejszony obraz tego zjawiska można zauważyć w polityce. Ale nadal wszystko zamyka się w ludzkiej naturze i aby nastąpiły poważne zmiany światopoglądowe potrzeba dziesiątek może setek lat także stosowanie norm jest jak najbardziej stosowne, bez nich człowiek przestanie rządzić na Ziemi.



Dodano: 2009-08-15 17:50

Wątek do Orianny-mylicie oboje celibat z czystością.
Wątek do mnie-nie nie chcę ustalić podług własnego widzi mi się.Jeśli są zasady,to po to,aby ich przestrzegać.Jeśli są łamane przez kogoś kto je wyznaczył,to niech nie wymaga ode mnie ich przestrzegania.Dykusja w tym temacie mnie nie przerasta.Należę to tej instytucji,mam ślub zawarty w tej instytucji i również w niej ochrzczone dzieci.
Wątek do Goopiej-jeśli dyskusja o seksualności jest dla ciebie bredzeniem o niczym to dlaczego zabierasz głos w sprawie słabości księży?[/quote]Gabrilo nie mylimy!!!!!!!! wiemy co znaczy celibat ,a co czystośc wobec kocioła. Jeszce raz przeczytaj całośc! Pozdrawiam


nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!


Dodano: 2009-08-15 17:52 Zmieniono: 2009-08-15 17:58

Droga Gabrielo Kościół nie ustanowił zasad, zrobił to Bóg, a czego dotknie człowiek to zaraz gnije, więc wymaganie czegoś czy sądzenie jest zbyteczne.

GoopiaPeezda666 napisał(a):

Te ciągłe zmiany o których mówisz są cykliczne i stale zataczają koło. Jeśli za 100 lat czeka nas Sodoma i Gomora, to za 300 ludzie znowu zostaną zmuszeni do restrykcji. To się dzieje cały czas, zmniejszony obraz tego zjawiska można zauważyć w polityce. Ale nadal wszystko zamyka się w ludzkiej naturze i aby nastąpiły poważne zmiany światopoglądowe potrzeba dziesiątek może setek lat także stosowanie norm jest jak najbardziej stosowne, bez nich człowiek przestanie rządzić na Ziemi.

Zasady te będą cykliczne jeżeli na to pozwolimy, niekoniecznie zatoczą koło. Jest jedna Prawda my tylko staramy się odgadnąć jaka, przynajmniej dopóki żyjemy :wink: Po co mamy rządzić na ziemi?? Dosyć dobrze obchodziła się ona bez nas przez tyle czasu :D


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2009-08-15 17:55

Woland napisał(a):
Droga Gabrielo Kościół nie ustanowił zasad, zrobił to Bóg, a czego dotknie człowiek to zaraz gnije, więc wymaganie czegoś czy sądzenie jest zbyteczne.


Ale Bóg nie ustanowił celibatu, który jest podejściem do ludzkich słabości więc skoro Kościół ustalił sobie takie restrykcje sam, to niech będzie konsekwentny albo niech przyzna, że jest to szkodliwe i niech pozbędzie się chwasta-celibata :roll:



Dodano: 2009-08-15 17:57

Orianno,pisałaś o rozpuście w Rzymie.Tam wprowadzenie celibatu nie miało nic do rzeczy.Rzymianie nie mieli oporów przed uprawianiem seksu przed ślubem.Co innego w innej kulturze,gdzie za seks przed ślubem kamienowano.Wtedy faktycznie osoba pozostająca w stanie wolnym musiała wyrzec się seksu.Wersalki miały pozostać dziewicami,więc tu kwestia celibatu wyniknęła z samego założenia.

Dlatego zmieniłam swojego posta.



Dodano: 2009-08-15 18:03

GoopiaPeezda666 napisał(a):

Ale Bóg nie ustanowił celibatu, który jest podejściem do ludzkich słabości więc skoro Kościół ustalił sobie takie restrykcje sam, to niech będzie konsekwentny albo niech przyzna, że jest to szkodliwe i niech pozbędzie się chwasta-celibata :roll:

Kościół to nie bestia z wieloma głowami. Słabości dotykają jednostek, nie całości więc likwidacja czegoś tylko dlatego,że parę osób nie podołało z własnej winy jest zbyteczna.


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2009-08-15 18:10

Niesamowite a sam kilka godzin temu napisałeś, że każdy miewa słabości :roll: Dobra kurde pauza, pomińmy na kilka godzin kwestię celibatu, proponuję ugryźć temat z innej strony.



Dodano: 2009-08-15 18:11

Wolandzie piszesz:"Droga Gabrielo Kościół nie ustanowił zasad, zrobił to Bóg, a czego dotknie człowiek to zaraz gnije, więc wymaganie czegoś czy sądzenie jest zbyteczne."

No i dlatego instytucja KK wygląda jak wygląda,zgniła od środka.
A zasady ustanowił,a i owszem.Jedną z tych zasad jest celibat,a ta zasada jest niesamowicie naciągana.
Zasady dane od Boga to coś,na fundamentach których powstał kościół.
Gdyby znieść celibat,ludzie zaczną wracać do kościoła,bo ksiądz nie będzie gadał na temat seksu i wszystkiego co sie z tym wiąże z pustego.Nie będzie afer,skandali i molestowanych dzieci,a przynajmniej nie w takiej skali jak jest obecnie.



Dodano: 2009-08-15 18:13

GoopiaPeezda666 napisał(a):
Niesamowite a sam kilka godzin temu napisałeś, że każdy miewa słabości :roll: Dobra kurde pauza, pomińmy na kilka godzin kwestię celibatu, proponuję ugryźć temat z innej strony.


Tak ,przerzućmy się na te jednostki,których wcale nie jest tak mało.



Dodano: 2009-08-15 18:18

Gabriela napisał(a):
[quote:a7a7b87281="Carmen"]Kurcze, ludzie - ale się dyskusja rozkręciła! Temat został stworzony dzisiaj, a już ma 8 stron. Pogratulować! Nie ma co - istna burza mózgów.

Na szczęście wiem, kiedy zwiać :wink: .


No wiesz co? Wiesz kiedy zwiać? Jeśli nie masz nic do powiedzenia w temacie,albo mało wiesz,to mogłaś pytać.Nikt by Cię za to nie potępił.[/quote:a7a7b87281]

Zwiałam, bo poszłam zrobić atak na lodówkę :) . Ale takż z tego powodu, że powiedziałam co miałam powiedzieć. W przeciwieństwie do innych, nie lubię się powtarzać. A ten temacik się wyczerpuje, a wy się ludzie powtarzacie. Jeden pisze to samo co inny, tylko w innej formie.



Dodano: 2009-08-15 18:31

Ech, troszkę się tu sztywno robi. Poczytajcie sobie:
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Ksi%C4%85dz

Adekwatne do tematu.



Dodano: 2009-08-15 18:44

"Poza tym Lucka (Lucyfera) nie lubią Księża, Siostry Zakonne i inni członkowie Kościoła. Prawdopodobnie zazdrośni są o to, że oni żyją w celibacie (co i tak jak wiadomo jest gówno prawdą), a Lucek może robić, co chce i z kim chce."
Nonsensopedia: Lucyfer.

No, to też adekwatny cytacik.



Dodano: 2009-08-15 19:17

Carmen napisał(a):


Zwiałam, bo poszłam zrobić atak na lodówkę :) . Ale takż z tego powodu, że powiedziałam co miałam powiedzieć. W przeciwieństwie do innych, nie lubię się powtarzać. A ten temacik się wyczerpuje, a wy się ludzie powtarzacie. Jeden pisze to samo co inny, tylko w innej formie.



Carmen,ja już widziałam jak się powtarzasz.A to ,że nie lubisz ,a kto lubi? I co z tego,że się wyczerpuje.Jeśli kilku ludzi ma ten sam pogląd na pewną sprawę,to chyba logiczne,że będą pisać to samo.



Dodano: 2009-08-15 20:02

W sumie obowiązkowy celibat miał jak najbardziej uzasadnione znaczenie w dobie feudalizmu.
Wyobraźmy sobie że ksiądz umiera i zostawia po sobie żonę i gromadkę dzieci... przecież kler musiałby ich utrzymać, być może przyznać jakiś spadek albo co...
Doprowadziłoby to bardzo szybko do bankructwa samej organizacji... a jeszcze gdyby doszedł do tego posag dla panny młodej - córki zmarłego księdza (a jeśli miał ich pięć albo sześć to wydać wszystkie - ło la Boga) :roll:
To było typowo ekonomiczne zagranie...

Ale myślę że rozważanie na temat celibatu możemy sobie darować.


Jeżeli chodzi o te sex ekscesy... myślę że tu się nakładają co najmniej dwie rzeczy.

01. Część księży chyba nie do końca wie dlaczego została księżami i w kulki lecą.

02. Celowo robi się obyczajową nagonkę bombardując nas kolejnymi doniesieniami w mediach.
Nie kryjmy, wspólnoty ludzkie w tym religijne są jak najbardziej nie na rękę wszystkim piewcom konsumpcyjnego świata. Choćby w Chrześcijaństwie jest powiedziane "...nie możesz służyć Bogu i mamonie..." a przecież we współczesnym świecie usilnie forsuje się owczy pęd za pieniądzem, za poklaskiem i statusem, konsumpcyjną ekspresją samego siebie.
Jeżeli czyjaś wiara występuje przeciw trendowi kultu pieniądza to należy ją ukrócić a najlepiej zrobić to pokazując afery, chciwość, lub rozwiązłość autorytetu.
Przykre jest jednak to że KK sam im w tym pomaga.

:roll:


Jeżeli chodzi o moje nastawienie do kościoła...
No cóż ma wiele na sumieniu za co przyjdzie mu zapłacić, co na to poradzić.
Niestety odsunął się od Boga tak dalece że trudno oczekiwać by cokolwiek dobrego miało go spotkać.
Tak biorąc pod uwagę to co niejednokrotnie słyszę trudno mi uwierzyć ze to jeszcze nazywane jest Chrześcijaństwem... :evil:



Dodano: 2009-08-17 11:11

Być może zeświecczenie księży poprzez zniesienie celibatu w jakiś sposób zbliżyłoby (w jaki?) ich do dewiacji seksualnych. Ale z drugiej strony ksiądz jako rodzic i mąż byłby odpowiedzialny za dobre imię swojej własnej rodziny, już nie tylko samego Kościoła. Przy pobłażliwości parafian i przełożonych jaką się często obserwuje ksiądz, który dopuszcza się krzywoprzysięstwa i dewiacji zdaje się nie odczuwać zagrożenia konsekwencji, jakie powinny na niego spaść. A wydaje mi się, że szkody moralne jakie wyrządzi się własnej rodzinie są większe i pociągają za sobą trwalszą odpowiedzialność niż odsunięcie od służby duszpasterskiej.

P.S. O co chodzi zaś z tymi kompleksami?

Ach, radziecki łeb zapomniałam dodać, że w mojej niegdysiejszej okolicy była taka sytuacja, że proboszcz dopuścił się związku z kobietą, czego owocem było dziecko (seksik tak, antykoncepcja widać już nie hihi) w każdym razie przy okazji tego przypadku dowiedziałam się, że episkopat zapewnia dzieciom księży zapomogi finansowe, pomaga w znalezieniu mieszkania itp. Tak, w tym XXI wieku :)



Dodano: 2009-08-17 15:24

Jeśli już mowa o latoroślach księży, to ja sobie nawet nie wyobrażam, co taki dzieciak (kiedy już zacznie pojmować, co i jak) musi czuć. Czy ta matka mówi mu o jego ojcu? A jeżeli nwet, to co wtedy? Wątpię, żeby bycie potomkiem duchownego było łatwe. Jakie taka osoba ma potem zdanie o swoich rodzicach? Tak - matka, która puściła się z księdzem i ojciec, który rzekomo powinien żyć w celibacie. Przecież to straszne.
Duchowny, który dopuszcza się czegoś takiego, musi być jakimś chorym hipokrytą bez wyobraźni. Bo nawet jeśli cała trójka takiej pożal się boże rodzinki uniknie potępienia przez społeczeństwo i prawo, to co z tego? Na pewno któreś z nich (o ile nie wszyscy) będzie miało wyrzuty sumienia do końca życia, totalnie rozwaloną psychikę.



Dodano: 2009-08-17 17:01

Chyba, że się żyje w katolickim społeczeństwie, wówczas ci rudzi muszą jakoś odnaleźć się w świecie blond :lol: Myślenie i patrzenie dookoła jest fajne i pożyteczne, niekoniecznie musi oznaczać zaburzenia emocjonalne, co nie umniejsza słuszności nawet agresywnej reakcji na sprawy rażące. :roll:



Dodano: 2009-08-17 17:42

OK mój następny temat będzie nosił tytuł: "Najzajebistsze pielgrzymki w latach 1998-2009" z załączoną sondą na proboszcza stulecia :lol:



Dodano: 2009-08-18 15:18

"Bardzo prywatne życie papieży"
Nigel Cawthorne -polecam!!!!!!


nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!


Dodano: 2009-08-18 18:31

Mnie osobiście najbardziej interesuje, nie stopień i ilość tych skandali, tylko jak długo jeszcze będzie je tolerować opinia publiczna na całym świecie. Kościół nie ustępuje ani na chwilę w swych wybrykach od zarania swego istnienia, a ludzie mimo to nadal tolerują tę instytucję - ba! - bronią jej nawet!


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2009-08-18 18:41

Gdzie opinia publiczna ich nie toleruje tam nie toleruje ale w naszym kraju wciąż panuje średniowiecze w relacjach między instytucją kościoła, a państwa oraz liczną grupy społeczeństwa. Ludzie starsi zdawałoby się tak wrażliwi na punkcie moralności w dużej mierze przymykają oko na wpadki kleru uznając to za nagonkę medialną.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło