Dodano: 2009-08-15 16:22
| Orianna napisał(a): |
| [quote:9ed53804bc="Woland"][quote:9ed53804bc="GoopiaPeezda666"]
Celibat w Kościele Katolickim to specyficzna kwestia wyrzeczenia. Mimo, że katoliccy duchowni od wieków "dają dupy" jeśli chodzi o wytrwałość w celibacie, KK dalej upiera się przy nim. Zaznaczę, bo nie wiem czy wszystkim jest to wiadome, że tylko w KK obowiązuje celibat, pozostałe kościoły mają swoje problemy większe lub mniejsze ale nikt nie każe zwykłym ludziom zrodzonym ze zwykłych ludzi stosowania nieludzkich praktyk, nawet sam Bóg nie zakazywał kapłanom ożenku, w Biblii nie ma mowy o żadnym celibacie. |
Zastanów się ile razy "dałaś dupy" za przeproszeniem, przestrzegając swoich własnych postanowień??
Łatwiej zmienić wyznanie i zasady na łatwiejsze niż przestrzegać stałych, trudniejszych do zniesienia, co za hipokryzja.[/quote:9ed53804bc] Celibat to "instytucja" od wiekówm znana. Znany był już w starożytnej Grecji, a praktykowały go zarówno kobiety (kapłanki ze świątyni w Delfach), jak i mężczyźni (kapłani ze świątyni Demeter z Eleusis). Znany był także w starożytnym Rzymie i praktykowany choćby przez westalki (kapłanki ze świątyni Westy w Rzymie). obecnie Praktykowany jest w wielu religiach, m.in. u kapłanów i zakonników niektórych Kościołów chrześcijańskich i buddyzmu. Wiec nie tylko w kościele katolickim.[/quote:9ed53804bc]
nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!
Dodano: 2009-08-15 16:24
Nie mówisz mi nic nowego, czego bym nie wiedział. Poza tym co to ma do rzeczy??
Dum Deus calculat, mundus fit.
Dodano: 2009-08-15 16:31
Ja po prostu dziwię się dlaczego ten celibat dalej tam jest, skoro w dużej mierze przyczynił się do podważenia autorytetu KK. To jest na prawdę tylko założenie, które od wieków nie potrafi przełożyć się na kościelne realia. Nie rozumiem dlaczego Kościół Katolicki nie przerwie tej maskarady, dlaczego wiara katolicka nie może się rozwijać i powszechnieć, przecież ta "chwila słabości" może u niejednego księdza przekreślić długie lata wspaniałej pracy duszpasterskiej. A ludzie mają jakby za sprawą swojej natury narzucone pewne potrzeby (indywidualnie w różnym stopniu oczywiście), księża nie są pod tym względem wyjątkowi, nawet trudno o szczere powołanie. Dlaczego jeśli ktoś ma silną wiarę, charyzmę, wizję na swoje kapłaństwo ale przy tym pragnie założyć własną rodzinę ma nie mieć żadnych szans w porównaniu do interesownego, pozbawionego wyrazu wymoczka, któremu wystarczy, że sobie za przeproszeniem zwali w klopie? :?
Dodano: 2009-08-15 16:33
Jezu,pisze bo GC powiedziała,ze celibat jest obecny tylko w KK. a to nie jest prawda. A co Wy tam piszecie to Wasza sprawa. Czepiasz się.
nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!
Dodano: 2009-08-15 16:35
| Woland napisał(a): |
| [quote:15a428847d="Gabriela"]Woland nie opowiadaj mi tutaj o słabościach.Doskonale wiem o czym piszę.Jeśli ksiądz mi mówi,że nie wolno mi stosować środków antykoncepcyjnych tylko stosować NMRP.A na pytanie co mam zrobić,kiedy w środku cyklu mam większa potrzebę,on odpowiada mi,że muszę w tym momencie zwalczyć słabość to sorry,to niech sam pokaże jak walczy. |
Ksiądz nie podejmie za Ciebie decyzji, ty robisz to sama, winą chcesz obarczyć kogoś innego. To żałosne. Ksiądz nie jest egzekutorem ani sędzią. Jego jedyną misją jest trzymanie w ryzach prawd wiary jaką przyjął, na pewnych zasadach. Wymaganie od niego bycia cyborgiem jest debilizmem.[/quote:15a428847d]
Nie podejmie za mnie decyzji,dobre sobie...jak to nie podejmuje,stawia mnie pod ścianą.Albo zwalczam słabość ,albo rodzę kolejne dziecko.Dla mnie korzystne jest w tym przypadku zwalczyć słabość,ksiądz tego dylematu nie ma.Jak mu się chce seksu to zrzuci to na słabość,najwyżej się wyspowiada.
Nie rozumiesz podstawowej rzeczy.Księża to duchowi i moralni przywódcy swoich parafian.Jeśli mają jakieś zasady to powinni się ich trzymać.To chyba jest jasne.
Piszesz "(...)misją jest trzymanie w ryzach prawd wiary(...).Właśnie -nie cudzołóż- znasz coś takiego.
I WŁAŚNIE DLATEGO,ŻE NIE SĄ CYBORGAMI POWINIEN BYĆ ZNIESIONY CELIBAT.Poza tym sam napisałeś,że jak ktoś nie ma tyle siły to nie powinien się w to bawić.
Dobrze by było gdybyś zaczął pisać z perspektywy parafianina,a nie mężczyzny.
Dodano: 2009-08-15 16:37
| Orianna napisał(a): |
| Jezu,pisze bo GC powiedziała,ze celibat jest obecny tylko w KK. a to nie jest prawda. A co Wy tam piszecie to Wasza sprawa. Czepiasz się. |
Pisałam jako jedyny KOŚCIÓŁ, takie instytucje zawierają w sobie tylko chrześcijańskie grupy wyznaniowe, starożytnych religii tam nie ma
Dodano: 2009-08-15 16:39
| GoopiaPeezda666 napisał(a): |
| Ja po prostu dziwię się dlaczego ten celibat dalej tam jest, skoro w dużej mierze przyczynił się do podważenia autorytetu KK. To jest na prawdę tylko założenie, które od wieków nie potrafi przełożyć się na kościelne realia. Nie rozumiem dlaczego Kościół Katolicki nie przerwie tej maskarady, dlaczego wiara katolicka nie może się rozwijać i powszechnieć, przecież ta "chwila słabości" może u niejednego księdza przekreślić długie lata wspaniałej pracy duszpasterskiej. A ludzie mają jakby za sprawą swojej natury narzucone pewne potrzeby (indywidualnie w różnym stopniu oczywiście), księża nie są pod tym względem wyjątkowi, nawet trudno o szczere powołanie. Dlaczego jeśli ktoś ma silną wiarę, charyzmę, wizję na swoje kapłaństwo ale przy tym pragnie założyć własną rodzinę ma nie mieć żadnych szans w porównaniu do interesownego, pozbawionego wyrazu wymoczka, któremu wystarczy, że sobie za przeproszeniem zwali w klopie? :? |
No dokładnie o to chodzi.Zniesienie celibatu nie oznacza przymusowego ożenku,a skoki na baby nie będą drażniły.
Dodano: 2009-08-15 16:39
Kościół nie jest dla posiadania autorytetu lecz dla innych celów. Osoba, która myśli trzeźwo zauważy, którzy z jego członków postępują zgodnie z zasadami, a którzy nie. Czy to przeczy misji Kościoła?? Nie, mówi on nam tylko o Bogu i pośredniczy w relacji człowiek-Bóg. Fakt, że tworzą go ludzie obarcza go pewną skazą, ale nie niweluje całokształtu jego poczynań.
Dum Deus calculat, mundus fit.
Dodano: 2009-08-15 16:44
| GoopiaPeezda666 napisał(a): |
| Ja po prostu dziwię się dlaczego ten celibat dalej tam jest, skoro w dużej mierze przyczynił się do podważenia autorytetu KK. To jest na prawdę tylko założenie, które od wieków nie potrafi przełożyć się na kościelne realia. Nie rozumiem dlaczego Kościół Katolicki nie przerwie tej maskarady, dlaczego wiara katolicka nie może się rozwijać i powszechnieć, przecież ta "chwila słabości" może u niejednego księdza przekreślić długie lata wspaniałej pracy duszpasterskiej. A ludzie mają jakby za sprawą swojej natury narzucone pewne potrzeby (indywidualnie w różnym stopniu oczywiście), księża nie są pod tym względem wyjątkowi, nawet trudno o szczere powołanie. Dlaczego jeśli ktoś ma silną wiarę, charyzmę, wizję na swoje kapłaństwo ale przy tym pragnie założyć własną rodzinę ma nie mieć żadnych szans w porównaniu do interesownego, pozbawionego wyrazu wymoczka, któremu wystarczy, że sobie za przeproszeniem zwali w klopie? :? |
nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!
Dodano: 2009-08-15 16:46
| Woland napisał(a): |
| Kościół nie jest dla posiadania autorytetu lecz dla innych celów. Osoba, która myśli trzeźwo zauważy, którzy z jego członków postępują zgodnie z zasadami, a którzy nie. Czy to przeczy misji Kościoła?? Nie, mówi on nam tylko o Bogu i pośredniczy w relacji człowiek-Bóg. Fakt, że tworzą go ludzie obarcza go pewną skazą, ale nie niweluje całokształtu jego poczynań. |
Ale to Kościół jest właśnie dla ludzi, ludzie są stworzeni na podobieństwo Boże, stąd kapłani powinni być jak najbardziej ludzcy, bliscy. Celibat to jest pewien stan wyjątkowy/nienormalny, który tylko oddala księdza od wiernych, nieważne czy oni go uwielbiają, czy nim gardzą.
Dodano: 2009-08-15 16:48
| Woland napisał(a): |
| Kościół nie jest dla posiadania autorytetu lecz dla innych celów. Osoba, która myśli trzeźwo zauważy, którzy z jego członków postępują zgodnie z zasadami, a którzy nie. Czy to przeczy misji Kościoła?? Nie, mówi on nam tylko o Bogu i pośredniczy w relacji człowiek-Bóg. Fakt, że tworzą go ludzie obarcza go pewną skazą, ale nie niweluje całokształtu jego poczynań. |
Woland,a czy ja napisałam wszyscy? NIE! W pierwszym moim poście napisałam,że niektórzy księża naciągają celibat do własnego widzi mi się. I albo,niech zniosą przymusowy celibat,albo niech ślubują czystość.
A sam kościół nie powinien być dla posiadania autorytetu,a niestety jest,zawsze tak było,jest i będzie.
Dodano: 2009-08-15 16:50
| Gabriela napisał(a): |
|
Nie podejmie za mnie decyzji,dobre sobie...jak to nie podejmuje,stawia mnie pod ścianą.Albo zwalczam słabość ,albo rodzę kolejne dziecko.Dla mnie korzystne jest w tym przypadku zwalczyć słabość,ksiądz tego dylematu nie ma.Jak mu się chce seksu to zrzuci to na słabość,najwyżej się wyspowiada. |
Każdy członek Kościoła ma możliwość przebaczenia swoich win pod pewnymi warunkami, gdyby było inaczej KK nie miałby sensu istnieć. Kwestią jest nadużywanie sakramentu pokuty i myślenie, że po spowiedzi wszystko jest ok i można się bawić dalej. To strzał do własnej bramki.
| Gabriela napisał(a): |
|
Nie rozumiesz podstawowej rzeczy.Księża to duchowi i moralni przywódcy swoich parafian.Jeśli mają jakieś zasady to powinni się ich trzymać.To chyba jest jasne. Piszesz "(...)misją jest trzymanie w ryzach prawd wiary(...).Właśnie -nie cudzołóż- znasz coś takiego. I WŁAŚNIE DLATEGO,ŻE NIE SĄ CYBORGAMI POWINIEN BYĆ ZNIESIONY CELIBAT.Poza tym sam napisałeś,że jak ktoś nie ma tyle siły to nie powinien się w to bawić. Dobrze by było gdybyś zaczął pisać z perspektywy parafianina,a nie mężczyzny. |
Żyjemy w świecie takim a nie innym, wśród różnych ludzi. Nie spotkałem dotąd takiego, który w 100% dotrzymywał słowa. Łatwiej znieść celibat i poddać się instynktowi niźli kroczyć obraną drogą. Ludzie zawsze robią rzeczy tak aby było łatwiej, ale łatwiej nie znaczy lepiej. Bycie parafianinem neguje kogoś jako mężczyznę/kobietę??
Dum Deus calculat, mundus fit.
Dodano: 2009-08-15 16:52
| Woland napisał(a): |
| Kościół nie jest dla posiadania autorytetu lecz dla innych celów. Osoba, która myśli trzeźwo zauważy, którzy z jego członków postępują zgodnie z zasadami, a którzy nie. Czy to przeczy misji Kościoła?? Nie, mówi on nam tylko o Bogu i pośredniczy w relacji człowiek-Bóg. Fakt, że tworzą go ludzie obarcza go pewną skazą, ale nie niweluje całokształtu jego poczynań. |
nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!
Dodano: 2009-08-15 16:53
Woland:
Chodzenie na łatwiznę nie jest dobre ale celibat to utrudnienie, które też się nie sprawdza, nie czyni duszpasterstwa bardziej wartościowym, a ponadto jeśli trwa długo może przyczynić się do wypaczeń czyli zniszczenia człowieka, który miał służyć pomocą innym ludziom.
Dodano: 2009-08-15 16:56
I co z tego,że ma możliwość, kiedy ja chcąc być w porządku wobec kościoła i jego nauk nie mogę stosować antykoncepcji.I mam perspektywę,albo się męczyć,albo kolejne dziecko.I teraz kiedy ja jestem w porządku,to oczekuję tego samego od mojego moralnego przywódcy.
I tyle w temacie.
Przeczysz sam sobie.A czyż poddanie się słabościom to nie poddanie się instynktowi?
Dodano: 2009-08-15 17:01
| Orianna napisał(a): |
|
Celibat nie tylko powstał dlatego,zeby stworzyc z Koscioła hermetycznie zamkniety swiat. Swiat boskości.Chociaz pojawiły sie takie opinie. Sex wówczas, wobec rozwiązłego tryby zycia ,podupadajacego Rzymu ,kojarzony był z rospusta i czymś złym. Proces calibatu tworzył sie powoli...W KK od samego poczatku, tworzył sie tzw.proces spontanicznego celibatu. W VIII wieku celibat stał się prawem powszechnym i nie mam pojecia do tej pory jakie jest założenie i cel celibatu? to głupie i wbrew prawom spisanym w Biblii...... |
Co za bzdura. Sama pisałaś, że powstał znacznie wcześniej :wink: Oddalając się od ziemskich słabości powodowanych instynktem, zwiększa się łączność z Bogiem/bogami, to prawdziwa istota celibatu.
| GoopiaPeezda666 napisał(a): |
|
Ale to Kościół jest właśnie dla ludzi, ludzie są stworzeni na podobieństwo Boże, stąd kapłani powinni być jak najbardziej ludzcy, bliscy. Celibat to jest pewien stan wyjątkowy/nienormalny, który tylko oddala księdza od wiernych, nieważne czy oni go uwielbiają, czy nim gardzą. |
Kapłani poprzez celibat chcą być jak najbliżej Boga, a ciężko myśleć o tym, gdy w głowie tylko dupy :D
Wstrzymałbym się w używaniu terminu "normalność" bo jest on absurdalny. Czy celibat oddala od wiernych? Może od strony człowieka tak, ale za to zbliża ich od strony Boga.
Dum Deus calculat, mundus fit.
Dodano: 2009-08-15 17:12
| Woland napisał(a): |
| Kapłani poprzez celibat chcą być jak najbliżej Boga, a ciężko myśleć o tym, gdy w głowie tylko dupy :D
Wstrzymałbym się w używaniu terminu "normalność" bo jest on absurdalny. Czy celibat oddala od wiernych? Może od strony człowieka tak, ale za to zbliża ich od strony Boga. |
Przychodzimy na świat jako ludzie i mamy żyć po ludzku, mamy doceniać to, że właśnie nimi jesteśmy. Jako ludzie mamy żyć tak, by po śmierci być bliżej Boga.
Normy w zakresie ludzkiej seksualności zostały już dawno nakreślone więc ich sensu nie trzeba tłumaczyć.
Dodano: 2009-08-15 17:13
Woland piszesz:"Kapłani poprzez celibat chcą być jak najbliżej Boga"- i tutaj się mylisz.Jednym z głównych powodów utrzymania celibatu to zaoszczędzenie czasu, który ksiądz poświęciłby na rodzinę na rzecz pracy wśród parafian.
To zakonnicy poprzez swoje śluby chcą być bliżej Boga.
Dodano: 2009-08-15 17:15
| Orianna napisał(a): |
| Moze raczej religia nie jest dla posiadania autorytetu lecz dla innych celów. Kościół jako instytucja ,powinna byc autorytetem, posiada prawa i wszechobowiązujace zasady.To jak państwo. Jesets uczesnikiem,powienines postepowac według zasad. Jak Nie,to jako obywatel-wierny możesz pociągnąc konsekwencje. O to chodzi w Kościele. To "urząd." Fakt, faktem pośredniczy w relacji człowiek-bóg,ale jako urząd. Religia to jego filozofia. O to chodzi ...........o religię,wiarę. |
Kościół sam sobie nie dał autorytetu, zrobili to ludzie. O konsekwencjach odstępstwa pisałem wcześniej. Instytucjonalność Kościoła wiąże się z jego działaniem na świecie, czyni dostępną wiarę dla każdego, reguluje i porządkuje "ziemskie" interesy, skrajnie ludzkie nie boskie.
| Gabriela napisał(a): |
|
I co z tego,że ma możliwość, kiedy ja chcąc być w porządku wobec kościoła i jego nauk nie mogę stosować antykoncepcji.I mam perspektywę,albo się męczyć,albo kolejne dziecko.I teraz kiedy ja jestem w porządku,to oczekuję tego samego od mojego moralnego przywódcy. I tyle w temacie. Przeczysz sam sobie.A czyż poddanie się słabościom to nie poddanie się instynktowi? |
Dla ścisłości: słabość = poddanie się instynktowi bez używania rozumu.
Przyznałaś się do własnej słabości, a teraz wymagasz by inni jej nie okazywali, chore. Wyciągasz brudy i uogólniasz na wszystkich co jest błędne.
Skoro do teraz nie nauczyłaś się myśleć, to lepiej zacznij bo bredzisz.
Dum Deus calculat, mundus fit.
Dodano: 2009-08-15 17:21
| Woland napisał(a): |
|
Przyznałaś się do własnej słabości, a teraz wymagasz by inni jej nie okazywali, chore. Wyciągasz brudy i uogólniasz na wszystkich co jest błędne. Skoro do teraz nie nauczyłaś się myśleć, to lepiej zacznij bo bredzisz. |
To Kościół poprzez celibat stworzył inność w podejściu do słabości, Gabriela jako osoba świecka pierwsza ma prawo mieć pretensje o brak konsekwencji przedstawicieli Kościoła.
Dodano: 2009-08-15 17:21
Kurcze, ludzie - ale się dyskusja rozkręciła! Temat został stworzony dzisiaj, a już ma 8 stron. Pogratulować! Nie ma co - istna burza mózgów.
Na szczęście wiem, kiedy zwiać :wink: .
Dodano: 2009-08-15 17:26
| Woland napisał(a): |
| [quote:e467ea4737="Orianna"]
Celibat nie tylko powstał dlatego,zeby stworzyc z Koscioła hermetycznie zamkniety swiat. Swiat boskości.Chociaz pojawiły sie takie opinie. Sex wówczas, wobec rozwiązłego tryby zycia ,podupadajacego Rzymu ,kojarzony był z rospusta i czymś złym. Proces calibatu tworzył sie powoli...W KK od samego poczatku, tworzył sie tzw.proces spontanicznego celibatu. W VIII wieku celibat stał się prawem powszechnym i nie mam pojecia do tej pory jakie jest założenie i cel celibatu? to głupie i wbrew prawom spisanym w Biblii...... |
Co za bzdura. Sama pisałaś, że powstał znacznie wcześniej :wink: Oddalając się od ziemskich słabości powodowanych instynktem, zwiększa się łączność z Bogiem/bogami, to prawdziwa istota celibatu.
[quote="GoopiaPeezda666"] Chłopie, Ty chyba nie czytasz tego co ludzie piszą,albo działąsz w jakiejs histerii? Mówie tu o celibacie w KK. A nie dawnym...... W sumie Twoja wypowiedx jest bardzo zblizona z moimi poglądami. Więc nie wiem o co Ci chodzi......? Czytaj na spokojnie. Pozdro!!!!!!!
nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!
Dodano: 2009-08-15 17:27
Bredzę? A co w tym złego,że chcąc przestrzegać zasad wymagam tego samego?
"Słabość = poddanie się poddanie instynktowi bez używania rozumu(...) Wiesz co? Sam zacznij myśleć.Nie przyznałam się do własnej słabości,napisałam Ci wcześniej,że zwalczam słabość,ponieważ nie chcę mieć kolejnego dziecka.
Prosiłam,żebyś przestał pisać z perspektywy mężczyzny.
Dodano: 2009-08-15 17:29
| Carmen napisał(a): |
| Kurcze, ludzie - ale się dyskusja rozkręciła! Temat został stworzony dzisiaj, a już ma 8 stron. Pogratulować! Nie ma co - istna burza mózgów.
Na szczęście wiem, kiedy zwiać :wink: . |
Właśnie szkoda, że się prawie w ogóle nie udzieliłaś, w sumie pod tym kątem między innymi utworzyłam ten wątek, żebyśmy mogły się posprzeczać na jakiś konkrety temat no ale trudno, mam jeszcze kilka asów w rękawie
Dodano: 2009-08-15 17:33
"Kościół sam sobie nie dał autorytetu, zrobili to ludzie"...............głupie zdanie. Naprawdę nie wiem o co chodzi? Kościół jest instytucja katolicką, zrzezszeniem wiernych!!!!!! I jako instytucja powinna dawać autorytet! Gabrilea jako ewentualny członek kościoła (nie wiem czy nim jest?) ,ale robiąc to ,co kościół jej nakazuje ,ma prawo od nich rządać tego samego!!!!!!! ba, to oni powinni dac jej przykład! Nie wiem,ale myslę ,ze kazdy wyjachał troche z myslmi , i dlatego te nieporozumienia...... Chyba gadamy głupoty.
nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!