Dodano: 2009-05-19 11:46
Tchnienie Twoim zdaniem Ci co jedza mieso koni przyczyniaja sie do ich smierci i na dodatek nie humanitarnej smierci. Wiec Ty sie przyczyniasz do niehumanitarnej smierci trzody chlewnej, takich slicznych krowek swinek koz ryb i innych. Popatrz na siebie zrob cos z soba a pozniej wymagaj czegos od innych. Jestes przy kontroli kazdego przewozu koni do wloch czy gdzies w inne miejsce? Sadze, ze nie wiec nie gadaj glupot. Widzialas w telewizji albo przeczytalas w jednej ze swoich ksiazeczek o konikach ze tak jest. Idz i sprawdz jesli sprawdzisz wszytskie wywozy koni, i beda niechumanitarne ok zgoze sie z Toba. Teraz jednak to sa Twoje przepuszczenia na podstawie jakiegos programu albo ksiazki. Widzialem na zdjeciach ze jak jezdzisz konno tryzmasz w reku bicz czy jak to sie tam nazywa, napewno nieznalazl sie tam dla ozdoby... Mozesz to wytlumaczyc ? Bo tak bronisz koni a uzywasz bicza. Dlamnie to niezrozumiale.
Niemasz szacunku za to ze ktos je konine, tak samo jak ja moge powiedziec ze niemasz szacunku zabijajac komara. Przeciez to zywe stworzenie a Ty sie nad nim znecasz, rozgniatasz bez wyzutow sumienia, to jest straszne
Acha co do mlotka uwierz mi ze jedno pozadne udezenie powoduje smierc ktorej kon nieczuje. Jak wlaniesz czlowieka wielkim mlotkiem w glowe tez niepoczuje kiedy zginal.
Niezgodze sie z Ravenem Twoje posuniecia sa powiazane troche z fanatyzmem. Bo co ma to z ektos je konine do tego ze kto inny zabija konia w taki czy inny sposob ? Co ma piernik do wiatraka??
Dodano: 2009-05-19 11:52
Tchnienie:
pisząc o pyskówkach miałam na myśli całe to radosne towarzystwo przepychające się tutaj więc się tak bardzo nie przejmuj
Jeszcze jedna rzecz: tutaj zgodzę się absolutnie z Ravenem: opinia, że w rzeźniach ludzie pracujący przy uboju dla zabawy maltretują i okaleczają zwierzęta jest kompletnie wyssaną z palca bzdurą. Media lubią się bawić w takie pogrywanie na uczuciach, nie dbając o prawdę a dbając o emocje i oglądalność. Po pierwsze - Raven ma rację co do kontroli itd. Po drugie, co jest równie ważne - ludzie pracujący przy uboju zwierząt to zwykle zwyczajni, normalni ludzie wykonujący taką pracę a nie inną a nie zbiorowisko Hannibalów Lecterów czy innych Jasonów :) Sama też w kilku rzeźniach byłam, mam wielu kolegów pracujących w rzeźniach i, uwierz, bardziej mnie boli myśl o zwierzętach poddawanych ubojowi domowemu na wsi, w różnych warunkach i z różnym skutkiem, niż profesjonalne ubojnie.
Co do ubojni końskich to w Polsce standardy są raczej takie same. Postaram się poszukać i posprawdzać, jak to jest. Natomiast obawiam się, że tutaj też może chodzić o odosobnione, drastyczne przypadki, które przez media są nagłaśniane do rozmiaru plagi czy powszechnej praktyki. Nie mówię, że to źle, że ktoś sie tym interesuje ale też może to dawać zafałszowany obraz rzeczywistości. Ten ostatni akapit to jednak są tylko moje dywagacje, nie muszę mieć tutaj racji.
Ze swej strony na razie chyba temat wyczerpałam.
Dodano: 2009-05-19 12:29
Wyjaśnię tylko jedno: kiedyś jeździłam z batem, obecnie zrezygnowałam, bo mi przeszkadzał, nie używałam go wogóle i był, jak zauważyłeś tylko ozdobą w mojej dłoni.
Ale muszę Cię NorwegianWinterze uświadomić do czego jeźdźcowi bat, bo dopatrujesz się w nim chyba narzędzia do tortur albo karania, co jest pojęciem błędnym. Bat powinien służyć tylko i wyłącznie do wzmocnienia działania łydki. Nie służy do bicia, lecz przykładania go. A to różnica.
Dodano: 2009-05-19 12:58
tak to biegaj a ja Cie bede smyral batem bo wzmacnia dzialanie lydki. Super wytlymaczenie... Napewno konia nie boli kiedy "wzmacniasz mu lydke" Posluchaj sama siebie.
Dodano: 2009-05-19 13:16
moze i miala na mysli swoja lydke. Faktem jest ze omija ciagle odpowiediz na klopotliwe pytania. 
Dodano: 2009-05-19 13:23
Na jej miejscu też bym zrezygnowała z bezcelowej dyskusji
Zwłaszcza, że zaczyna przybierać absurdalny wymiar.
Norwegian - przyjrzyj się kiedyś rekreacyjnej jeździe konnej i wtedy się może wypowiedz, bo na razie z Twojej wypowiedzi bije po oczach niewiedza i masz chyba o tym takie wyobrażenie jak Tchnienie o okaleczaniu świń w rzeźniach.
Już mi się nudzi ten temat, zwłaszcza, że to nie rzeczowa dyskusja a na siłę dopiekanie jednej osobie. :/
Pan: edit: nie, właściwie to bez sensu 
Dodano: 2009-05-19 13:49
Takie dopiekanie, jakie JA tu widzę :) Podkreślam słowo "ja", ponieważ, oczywiście, to mój tylko punkt widzenia :)
Dodano: 2009-05-19 13:51
moze i sie nieznam ale mowie co mi sie wydaje 
Dodano: 2009-05-19 13:57
| Alpha-Sco napisał(a): |
| Takie dopiekanie, jakie JA tu widzę :) Podkreślam słowo "ja", ponieważ, oczywiście, to mój tylko punkt widzenia :) |
Ja też zaczynam dostrzegać trochę sytuację "dwóch na jednego to banda łysego".No i trochę odbiega ona znów od tematu wątku który brzmi "Konie". Ale to tylko mój punkt widzenia.
| NorwegianWinter napisał(a): |
| moze i sie nieznam ale mowie co mi sie wydaje :Razz: |
Jeśli się nie znasz to pozadawaj pytania. By wydawaniem się możesz kogoś skrzywdzić :)
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....."
Dodano: 2009-05-19 14:01
Raven no co Ty taki potulny pluszka jak ja nikogo nie krzywidzi, a juz na pewno nie kobiety
:D
Ale mam swoje zdanie ktorego niezmienie 
Dodano: 2009-05-19 14:04
| NorwegianWinter napisał(a): |
moze i sie nieznam ale mowie co mi sie wydaje ![]() |
Dlatego, może zamiast sięgać po szyderstwo i złośliwy ton, sięgnij po źródła informacji i wiedzę?
Dodano: 2009-05-19 14:07
Alpha siegne po dodatkowa wiedze jesli Tchnienie zrobi to samo...
Dodano: 2009-05-19 14:08 Zmieniono: 2009-05-19 14:12
| Pan napisał(a): |
| Czy konie sa w jakis sposob lepsze od innych zwierzat? |
To pytanie do ogółu rozmówców czy do miłośników koni? :)
| NorwegianWinter napisał(a): |
| Alpha siegne po dodatkowa wiedze jesli Tchnienie zrobi to samo... |
To robisz to dla niej czy dla siebie? :) Mówisz, jakbyś co najmniej miał honor na tym stracić... :mrgreen:
Dodano: 2009-05-19 14:11
| NorwegianWinter napisał(a): |
Raven no co Ty taki potulny pluszka jak ja nikogo nie krzywidzi, a juz na pewno nie kobiety :D
Ale mam swoje zdanie ktorego niezmienie ![]() |
Bardzo dobrze,że masz swoje zdanie, którego nie zmienisz. Tak samo ma Tchnienie jak już zauważyłeś zapewne i też go jak widać nie zmieni do czego ma prawo jak każdy człowiek.Jaki sens więc dalej jej dopiekać i uświadamiać,że ma inne zdanie od Twojego czy mojego i że to zdanie jest "złe". Dla mnie i dla Ciebie logiczne jest,że jedzenie koniny nie różni się moralnie od jedzenia innego mięsa i nie ma sensu oburzać się o jedzenie akurat koniny. Tchnienie tego poglądu nie podziela i ma do tego prawo chociaż dla Ciebie i mnie ten pogląd nie ma sensu. Można go jedynie tłumaczyć sentymentem do koni.
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....."
Dodano: 2009-05-19 14:16
Dla mnie to pytanie z rzędu: w czym lody malinowe są lepsze od czekoladowych?
W niczym :)
Kwestia smaku.
Dodano: 2009-05-19 14:18
| Pan napisał(a): |
|
Czy jednak konie w jakis bardziej obiektywny sposob sa "lepsze" i jedzenie ich w jakis istotny sposob rozni sie od jedzenia swini czy kury? |
W jakiś bardziej obiektywny sposób nie są "lepsze" od innych zwierząt. Samo jedzenie ich lub chęć spróbowania nie różni się od jedzenia świni krowy kury kota żaby owadów raków. Pozbawia się je życia po to by zaspokoić potrzebę fizjologiczną jaką jest głód lub poznawczą jaką jest ciekawość. WEDŁUG MNIE :)
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....."
Dodano: 2009-05-19 16:31
Alpha nie mowie jak bym mial honor stracic tylko teraz pisze prace i mam jeszcze dwa tygodnie wiec douczam sie tylko z tego zakresu
hehe 
Dodano: 2009-05-19 17:08
| Pan napisał(a): |
| Zjadlabys kazde zwierze, gdyby tylko smakowalo, czy chodzi o ogolniejsza analogie - masz swoje niejadalne stworzenia? :) |
Rrany, że też musiałam podac przykład z lodami... chodziło mi tylko o kwestię gustu, a nie smak językowy :) Mogłam zapytac w czym kolor niebieski jest lepszy od żółtego...
Ale skoro pytasz... myślę, że nie porwałabym się z widelcem na tasiemca, na przykład... :mrgreen:
Dodano: 2009-05-20 15:14
Myślę, że nie zjadłabym raka, bo się je zwykle żywcem gotuje. co prawda jest sposób na zabicie raka przed gotowaniem, ale większość ludzie tego chyba z lenistwa nie robi.
I ostrygi, bo jeszcze żyją ci na talerzu, o ile się nie mylę.
Koty? Nie mam pojęcia, okazji nie miałam, nie wiem, co bym pomyślała zobaczywszy mruczka na talerzu, ale na dzień dzisiejszy moja odpowiedź brzmi - nie, nie miałabym oporów.
Jednak to, co napisałam wyżej o rakach, ostrygach i ewentualnie innych żyjątkach, dotyczy sytuacji, gdybym miała wybór, co mogę przekąsić. Nie twierdzę, że za nic nie wzięłabym do ust, gdybym nie miała nic innego do jedzenia i padałabym z głodu. Instynkt samozachowawczy :) chociaż, niewątpliwie, usiłowałabym raka wcześniej ukatrupic. 
Dodano: 2009-05-20 15:24
Nie znasz się frutti di mare zajebista sprawa i nie wiem co wy macie z tą litością do zwierząt dla mnie zwierzęta jadalne najlepiej wyglądają na talerzu takie konie przykładowo dla mnie to zwykły pospolity śmierdziuch taki jak świnia czy koza.
Dodano: 2009-05-20 15:32
Dzięki akurat jestem miszcz przyrządzania wszelkich stawonogów i pluskiewek wodnych :lol:
Dodano: 2009-05-20 15:34
Jak nazbieram komarów to cię poczęstuję
Mogłabyś się z moim kotem stołować, ale ona spożywa stawonogi bez przyrządzania :mrgreen:
Dodano: 2009-05-20 15:39
| Alpha-Sco napisał(a): |
Jak nazbieram komarów to cię poczęstuję
Mogłabyś się z moim kotem stołować, ale ona spożywa stawonogi bez przyrządzania :mrgreen: |
A co ja będę mieć z takiego komara? Choróbsko? Krew? Nie, dzięki gardzę wampiryzmem^^
Dodano: 2009-05-20 15:43
| GoopiaPeezda666 napisał(a): |
[quote:566b8bfb4f="Alpha-Sco"]Jak nazbieram komarów to cię poczęstuję
Mogłabyś się z moim kotem stołować, ale ona spożywa stawonogi bez przyrządzania :mrgreen: |
A co ja będę mieć z takiego komara? Choróbsko? Krew? Nie, dzięki gardzę wampiryzmem^^[/quote:566b8bfb4f]
Nie, to nie, łaski bzz
:mrgreen: Czesio sama zje :D