Dodano: 2009-02-21 13:35
Tak Padlina ich deklasuje już na starcie,a co do At The Gates ich poprzedniczka Grotesque bardziej mi podeszła.
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-21 13:36
No właśnie - ten ich melo death nie jest jakos specjalnie wyszukany. Powiedziałbyym nawet, że przy obecnych produkcjach brzmi dosć ubogo. Mnie jakoś ten album nie przekonuje. O wiele bardziej wole starse ATG. No i uważam ze to Carcass wymyslił melodeath :)
.
Dodano: 2009-02-21 13:42
Carcass chyba jednak w kategorii melodyczny death bym nie rozważał, to pełnokrwisty "death". At The Gates to zespół , który poruszał się jak gdyby w jednej płaszczyźnie- nie kombinujący , nie szukający. Z Carcass sprawy mają się zupełnie inaczej.
...and music? Well, it's just entertainment folks.
Dodano: 2009-02-21 13:46
Hmmm ... przeskok stylistyczny z "Necroticism" do 'Heartwork" był ogromny. Oczywiscie ze ten drgui album nie jest stroicte melodeathem, ale Carcass jako pierwsze odważyło ise tworzayć bardzo chwytliwe, czasem banalne melodie i łączyc to zrzeźnickimi klimatami. A moim zdaniem zrobili to po mistrzowsku.
.
Dodano: 2009-02-21 14:01
Ojcow melodyjnego death metalu należy raczej szukać w pierwszych płytach In Flames,Dark Tranquillity,Sentenced(od NFH),Edge of Sanity,At The Gates (od Terminal...),Crown Of Thorns(w porywach),no i Carcass na Heartwork też cos tam mieszał , jednak bardziej ich postrzegam jako death/grind (nie licząc Swansong)
Dodano: 2009-02-21 17:25
Jak dla mnie to ojcowie Grindu.Tworzyli chwytliwe utwory w czysto ekstremalnej formie do dzisiaj większość gore-grindowej sceny jest daleko za nimi.
Podobną metamorfoze przechodzi belgijski Aborted.Strychnine.213 jest bardziej melodyjny i na swój sposób wolniejszy od np:Goremageddon.
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-21 17:46
Akurat słuchałem "Strychniny" i kurka te połączenie brutal death z ckliwymi melodyjkami ... nie podoba mi sie, bez sensu :/
.
Dodano: 2009-02-21 19:34
Jak dla mnie chcieli zrobić coś pod Padline,ale im nie wyszło.......
eśli o starej szkole mowa,to co z Abscess i ostatniej płytce Horrorhammer?Jak dla mnie nieco zbyt niechlujne i na siłe necro.
nie walić proszę postów jeden po drugim bo rzęsy z dupy powyrywam !!! :wink:
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-21 21:54
Abscess taki własnie ma styl , nie znam ich całej dyskografii a jeśli chodzi o osobę Chrisa Reiferta to zdecydowanie bardziej pasuje mi klimat Autopsy
Dodano: 2009-02-22 09:22
| Morgan555 napisał(a): |
Jak dla mnie chcieli zrobić coś pod Padline,ale im nie wyszło.......
eśli o starej szkole mowa,to co z Abscess i ostatniej płytce Horrorhammer?Jak dla mnie nieco zbyt niechlujne i na siłe necro. nie walić proszę postów jeden po drugim bo rzęsy z dupy powyrywam !!! :wink: |
Nie znam horrorhammer, a i abscess nie wiele znam i nie śpieszno mi żeby ponzać. Autopsy też nie znam :D
.
Dodano: 2009-02-28 08:28
w 92 roku wychodzi bardzo ciekawy debiut amerykanskiego Baphomet "The Dead Shall Inherit",muzyka zawarta to zwykły ,klasyczny death w średnich tempach z piekielnym grovlem ,w natłoku kapel w tamtym czasie material chyba zostal zbyt szybko odstawiony.Chłopaki po problemach z nazwa zmieniają ostatecznie swój szyld na Banished i nagrywają "Deliver Me unto Pain " kręcą klip do tytułowego numeru po czym kapela się rozsypuje .Dwie nazwy dwie płyty koniec ,szkoda bo mimo braku rewolucji tego materiału słuchało się wyśmienicie ,w obecnym czasie ciężko spotkac coś w podobnych klimatach ,znacie ,słuchacie czy wszyscy już przerzucili sie na Pitera Kupiche i Gosie A.?????
Dodano: 2009-02-28 08:40
Nie znam :) A z Piterem Kapuchą i MałaGorzałą A. nie chce miec nic wspołnego
.
Dodano: 2009-02-28 09:05
dobra ,dobra już nie kituj :lol:
Vanessa Warwick często puszczała na HB http://www.youtube.com/watch?v=DhyXyuHf1Fo
Dodano: 2009-02-28 09:16
:twisted: a ja tymczasem wałkuje Gorguts - From Wisdom to Hate. Pierwszy kontakt z tym albumem i musze powiedzieć, że trochę mnie ... nudzi :/
.
Dodano: 2009-02-28 09:40
mnie ogolnie Gorguts nudzi choć robilem kilka podejśc na przestrzeni lat od wydania "Considered Dead",nie moge ich rozgryźć spróbuje po 10 browarach :lol:
Dodano: 2009-02-28 09:50
W sumie tyo lubie "Obscurą" - bardzo oryginalne podejscie do death metalu, ale faktycznie - wyczerpujace są te odsłcuhy. Ostatnio znowu mam zajawke na Theory In Practice (zwłaszcza pierwsze 2 płyty). Zna ktos ? Co o tym sądzicie ? Dla mnie Peter Lake (gitarzysta) to geniusz :))
.
old school Dodano: 2009-03-01 09:24
http://www.youtube.com/watch?v=X0grIOHy9tk - skopałem linka poprzedniego hehe, ktoś pamięta? 
Dodano: 2009-03-01 10:15
Taaaak, wtedy to ja miałem ze 4 lata i bardzo kochałem Death, Massacre i Obituary :lol: i zawsze oglądałem Headbanger's Ball
.
Dodano: 2009-03-01 11:23
Massacre-From Beyond piekna sprawa i najlepszy ich album ,widzialem zespół na Metalmanii lata temu.
Dodano: 2009-03-01 12:06
Zaraz zrobicie na mnie nagonke pewno, ale dla mnie "From Beyond" to szare przecietniactwo. Co prawda zespół tworzą byli muzycy Death, ale nie zapominajmych że Chuck Schuldiner Norris podziekował im, bo nie nadążali z ropzwojem muzycznym. Ja nie widze z tym albumie (innych płyt Massacre nie znam)niczego ponad przecietnosć.
Pytanie inne: co sądzicie o Benediction ? Jak dla mnie solidni rzemieślnicy. 2 lata temu bardzo fajny wyst ęp na Metalmanii dali :)
.
Dodano: 2009-03-01 13:54
| Harlequin napisał(a): |
| Ostatnio znowu mam zajawke na Theory In Practice (zwłaszcza pierwsze 2 płyty). Zna ktos ? Co o tym sądzicie ? Dla mnie Peter Lake (gitarzysta) to geniusz :)) |
Colonizing rozpierdala :twisted:
Dodano: 2009-03-01 14:00
A mi sie chyba najmniej podoba - zapewne przez złe brzmienie garów ... no i ten cover :roll:
.
Benediction i Massacre Dodano: 2009-03-01 14:13
Do Benediction nigdy nie mogłem się przekonać podobnie jak do Napal Death, mimo że grali zupełnie inaczej to obie te kapele w moim przekonaniu nie mają pomysłu na muzykę. Benediction zawsze wydawało mi się jakimś tęmpym bratem Bolt Thrower hehe. Nie kazdy death metal musi być techniczny, ale mógłby być przynajmniej szybki albo brutalny, albo nawet melodyjny :D, a tu nic. Od biedy posłucham czasami "Transcend the Rubicon" i ta EP, którą wydali później, ostatniej CD nie znam.
Jeśli chodzi o Masscare to owszem nie grali oni bardzo ambitnie, i wogóle bym nie porównywał ich muzyki do Deatha, to zupełnie inna estetyka. Ale "From Beoyound" słuchałem po raz pierwszy jak miałem ok 13 lat i wywarła ta płyta wtedy na mnie olbrzymie wrażenie a teraz słucham jej nie tylko z sentymentu :-)