Dodano: 2009-02-21 00:21
Co do Nocturnusa się zgadzam!Nile natomiast to klapa i jakos nie pasuje mi do określenia stara szkoła...
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-21 08:34
| Morgan555 napisał(a): |
| Sory,ale pisząc o starej szkole całkowicie zapominacie o polskiej scenie.Deception,Ebola,Stillborn,Hell United utalentowane zespoły,grające szczerą muzyke,a co najważniejsze wierną starym zasadą. |
0________________________________o
Depection - powstał w 1998
Ebola - w 2000
Hell United - 2007
Stillborn - 1997
Jaki to kurwa oldskull ?? To, że grają surowizne nie oznacza że to oldschool :/ wróc do pierwszego posta i zobacz o co mi zalało.
Jeśli mówisz o Polskiej scenie to powinienes przytoczyć nazwy Vader, Armagedon, Magnus, Dragon, Imperator :roll:
.
Dodano: 2009-02-21 08:54
| Morgan555 napisał(a): |
| Co do Nocturnusa się zgadzam!Nile natomiast to klapa i jakos nie pasuje mi do określenia stara szkoła... |
oczywiście ,że Nile nie zalicza się do grona starych kapel a ,że pojawił się w temacie to nic złego w sumie dyskusja rozwija się w stronę szeroko pojętego death metalu chyba.
Dodał bym jeszcze do w.w. kapel Damnation,Betrayer,Monastyr.
Dodano: 2009-02-21 10:51
| leprosy napisał(a): |
| [quote:905e78b7ed="Morgan555"]Nile natomiast to klapa i jakos nie pasuje mi do określenia stara szkoła... |
oczywiście ,że Nile nie zalicza się do grona starych kapel[/quote:905e78b7ed]
sory ale zaczynam sie gubic
wiadomo Nile niczego nowego w metalu nie wymyslil, ale to szkola morbidowska, jak np nasz Lost Soul. Teraz np taki Deathbringer... kapela "dzisiejsza" a robiaca muze klimatu T.S.O.P. Death, niby nic nowego ale na moje to oldschool
Dodano: 2009-02-21 11:40
Hehehe, mówicie sobie co chceta, mozemy gadac o death metalu w ogole, ale i tak współczesne kapelki DM nie znajduja wiekszego uznania w moich oczach :)
.
Dodano: 2009-02-21 11:51
| BarTolmai napisał(a): |
|
sory ale zaczynam sie gubic wiadomo Nile niczego nowego w metalu nie wymyslil, ale to szkola morbidowska |
to proste oni nawiązują do oldschoolowego grania podobnie jak obecnie np. Azarath ,rowniez wzoruje się na starszych kapelach co słyszalne jest zwłaszcza w brudnym soundzie,Nile dołożył jeszcze potężną dawkę techniki .
Dodano: 2009-02-21 12:00
Czas na zwrot akcji! czas na Immolation, co Panowie na ten temat sadzą?
...and music? Well, it's just entertainment folks.
Dodano: 2009-02-21 12:06
zacna kapelka, mają zwoją wizję DM, grają ciekawie, dla mnie najlepsze "Harnessing Ruin" a zaraz po nim "Unholy Cult" :)
.
Dodano: 2009-02-21 12:11
Jakoś trudno, jest mi wytypować ten naj, naj ich krążek, bardzo równe płytki nam serwują. Począwszy od Close to a World Below( mój faworyt) to istny pogrom.
...and music? Well, it's just entertainment folks.
Dodano: 2009-02-21 12:25
Co do Immolation to Close to a World Below niszczy,początkowo wokal Dolana trochu mnie denerwował,ale jakoś sie przekonałem-zresztą długość włosów tego kolesia mnie rozwala.A Left Hand Path panów ze Szwecji?
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-21 12:28
| Morgan555 napisał(a): |
| A Left Hand Path panów ze Szwecji? |
Choć raz sie zgadzamy :twisted: dla mnie chyba najlepszy album ze starej szwedzkiej szkoły. Te rzężące gitary, ten wokal, ten klimat ... mocny album
.
Dodano: 2009-02-21 12:32
Tak szczególnie wokal L.G Petrova to coś niepowtarzalnego,potem troche się rozmyli,ale death'n'roll też mi pasuje!
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-21 12:32
"A Left Hand Path" to był pierwszy krążek zespołu Entombed jaki poznałem i też chyba darze go największym "uczuciem" tuż tuż za nim "Clandestine" choć są dni że role się odwracja :twisted:
...and music? Well, it's just entertainment folks.
Dodano: 2009-02-21 12:35
Na Clandenstine był jakiś problem z wokalem i chyba panowie się pogryżli o coś.......
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-21 12:45
W zasadzie za kolejnymi wydawnictwami Entombed juz tak nie szaleje. niby ten death'n'roll niezły, ale miałem wrażenie w pewnym momencie że zaczeli sie za bardzo bawić w hardcore. Raczej nie granie z mojej parafii. Ale debiut ... klasyka :)
.
Dodano: 2009-02-21 12:45 Zmieniono: 2009-02-21 12:53
Takie "ściganie wokalne" też ma swój urok. Tak, czy siak w jednym i w drugim przypadku metal z najwyższje półki. "Stranger Aeons" i "Chaos Breed" to kawałki, które troszkę "robią różnice" takie En. o każdej porze mógłbym słuchać
...and music? Well, it's just entertainment folks.
Dodano: 2009-02-21 12:46
A ostatnia płyta,niby to powrót do korzeni....?
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-21 12:56
Z nowszych produkcji po 2000 roku to posiadam "Inferno" i co dużo pisać czar prysł, a już wtedy zapowiadany był powrót do korzeni. Fatalna produkcja do tego , 2 razy może odsłuchałem sobie.
...and music? Well, it's just entertainment folks.
Dodano: 2009-02-21 13:04
Ento to taka wizytówka szwedzkiego death metalu,ale większym szacunkiem zawsze darzyłem Dismember i nieistniejący Death Breath.
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-21 13:07
A czytał ktoś SZWEDZKI DEATH METAL Daniel Ekerotha?
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-21 13:07 Zmieniono: 2009-02-21 13:08
Left Hand Path wyśmienitym debiutem był oraz zapowiedzią genialnego Clandestine który pokazał max możliwości tej kapeli (w moim prywatnym rankingu pierwsza 5tka wszechczasów),ta płyta to jedna z ikon szwedzkiego death,u.Od Wolverine Blues która równiez dobrą płytą jest ,zmiana stylistyki na To Ride... zmiany personalne,do Serpent odchodzi Rosenberg na jego miejsce wpada Sandstrom z Grave bla bla bla,stylistyka leci w klimaty rock'n roll ,są ludzie którzy kupuja poźniejsze płyty ja nie bardzo :? . SS jest pierwszą po latach stagnacji którą przesłuchałem z zaciekawieniem jednak to juz nie ten sam Entombed :? a kur.. szkoda!!!
Dodano: 2009-02-21 13:08 Zmieniono: 2009-02-21 13:16
nie, no ja jednak wole Entombed od Dismember. A Death Breath nie znam
podoba mi sie to, że Entombed najbardziej rozwinął swoja muzyke, nawet jeśli nie jest to kierunek, który podoba mi sie najbardziej. Dismember, Unleashed czy Grave raczej dreptały w miejscu i ich muzyka była bardziej przewidywalna. Szczerze mówiac, do to twórczosci tych zespołów wracam rzadko, a w zasadzie tylko do "Like An Everflowing Stream"
.
Dodano: 2009-02-21 13:15
Szwecja matka chrzestna death metalu,ale jakoś zawsze bardziej podchodził mi tamtejszy black metal(zbaczam z tematu)Marduk,Bathory,Dissection,Watain. :twisted:
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-21 13:24
Ze szwedzkich rzeczy to mogłoby istnieć dla mnie tylko Opeth, Meshuggah i Anglagard :) to jest poza konkurencja.
Wracajac jednak do tematu mam pytanie: co sa dzicie o At The Gates. Dla wielu to kultowa kapela itp itd. ale słuchałem sobie tego nie raz i poza płytą "With Fear ..." nie uważam, żeby w jakis szczególny sposób zasługiwało to na wielkie pochwały. A taki "Slaughter Of The Soul", który podobno wyznaczył kierunek melodyjnego death metalu jest tyci przy "Heartworku" Carcassów
.
Dodano: 2009-02-21 13:32
"Slaughter Of The Soul", to także dla mnie rzecz kultowa. Melodyjny death metal rozwinięty do granic możliwości. Troszkę już kurzem się przykrył ( a to chyba z powodu, że takie granie nie koniecznie mi pasuje). Ale jeśli myśle melodyjny metal to od razu na myśl przychodzi ta płyta. Raz , drugi rozkreci sie w odtwarzaczu a słucha się tego, z wypiekami na twarzy się tego słucha.
...and music? Well, it's just entertainment folks.