Dodano: 2009-11-25 18:12
ziomki, zna ktoś Ghost - The Lost Of Mercy ? Polska kapela, która wydała jeden jedyny album w 1994. Dosc brutalne granie jak na tamte czasy, ale na wyraz dobre i do tego naprawde bardzo dobre sola :)
.
KOD Dodano: 2009-11-25 18:16
Nie znaju :)
A stary Sinisterek albo Gorefescik :)
If i can`t be my own i feel better dead.
Dodano: 2009-11-26 08:59
Damnation .. ale oni chyba w gruncie rzeczy nigdy jakos nie uzyskali wielkiej popularnosci. Z tego co pamietam to w 2000 wydali "Resist", która próbowalo sie nieco wskrzesić i im jakos to nie bardzo wyszło
.
:) Dodano: 2009-11-26 11:28
Sympatyczna kapelka był tez szwajcarski Messiah a szczególnie plytka Choir of Horrors z 1991 (THX Harlequin :))
If i can`t be my own i feel better dead.
Dodano: 2009-11-29 09:51
Damnation jest jedną z ważniejszych kapel w rodzimej scenie zaś Rebel Souls można zaliczyc do death metalowego absolutu.Oczywiście dla tych którzy zaczynali słuchać metalu od powiedzmy 2000 roku będzie to archaizm jednak w tamtym czasie była to płyta kompletna ,najwiekszym smaczkiem okazały się intra i przerywniki które jeszcze bardziej wzmagały demoniczna atmosferę.Od dawna nadstawiam uszy czekając na info potwierdzające powrót Lesa i kompanii na scenę, może to kiedyś nastąpi.
Dodano: 2009-11-29 20:24
chwila absensji i omineło mnie widze kilka zażyłych old skólowych tematów, mimo ze o paru kapelach była juz tu mowa wczesniej
Arrmagedon - nie kojarze chyba, musze odsłuchać zatem.
Hazael - jakoś nigdy nie przypadło mi do gustu za mocno, za miałko grał jak na mój gust, zresztą w latach 92-95 ze stajni century media było wtedy wiele "poszukujących" kapel death metalowych, które nazywały death metal muzyke która już nim nie była, choć bardziej robili to chyba fani
Ghost z tego co pamiętam pochodzi chyba z niedalekich stron ode mnie, muza kojarzyła mi się trochę z późniejszym Yatteringiem, ciekawe granie, choć ta druga kapela robiła to zdecydowanie lepiej
Betreyer - piękna kapelka, stricte old schoolowe granie z konkretnym jebnięciem bez rozckliwiania się
Messiah - jak dla mnie numer 1 to "Rotten Perish" zdecydowanie, potem "Extreme Cold Weather" z najlepsza okładką w historii metalu ( mówie całkiem powaznie, wzrusza mnie ten misio :-))
Damnation - równie piękna kapela, i garł nawet z nimi Darski hehe, zresztą skłądy były chyba przez chwile takie same w obu tych kapelach, racja że "Rebel Soul" najlepsza ich pozycja, musze wrócić chyba do niej
, późniejsze "Resist" mimo że lepsze brzmienie, nie tak okaleczone jak na Rebel to jednak brzmiało juz dość wtórnie z przesadnie wysunieta perką do przodu.
A co sadzicie ogólnie o Sceptic Flesh?
Jakoś wzieło mnie na trochę spokojniejsze odmiany death metalu ostatnio i eksploruje po grecku :-D
Dodano: 2009-11-29 21:13
No ja za septic flesh to ... lubie ale bez szału. Jakos nie trafią do mnie na tyle, żebym mógł powiedziec ze kapela jest rewelacyjna.
.
Dodano: 2009-12-02 19:33
Boski Septic Flesh też jest oldskul'owy? 8O idę się napić........
Dodano: 2009-12-02 19:39
Ja ich nigdy głeboko jakos nie badałem,a warto?
Dodano: 2009-12-02 19:45
Zależy co lubisz,dla mnie taki;
Mystic Places of Dawn
Esoptron
Ophidian Wheel
A Fallen Temple
Sumerian Daemons
Communion
to płyty kompletne,Revolution DNA jest nieco gorsza.
Dodano: 2009-12-02 19:52
| leprosy napisał(a): |
| Zależy co lubisz,dla mnie taki;
Mystic Places of Dawn Esoptron Ophidian Wheel A Fallen Temple Sumerian Daemons Communion to płyty kompletne,Revolution DNA jest nieco gorsza. |
Cos tam kiedys słyszałem i pamietam ze było nisko i głeboko na wokalu,a co lubie teraz?Nisko wolno ciezko i głeboko hehe bez zbednych blastów,którą pozycje polecasz?
Dodano: 2009-12-02 20:13
| leprosy napisał(a): |
| Zapodaj SD ,będziesz miał urozmaicenie. |
Hehehe,ok
PS 2003 nie łapie sie w temacie,ale obczaje
. Dodano: 2009-12-02 20:40
| leprosy napisał(a): |
| Boski Septic Flesh też jest oldskul'owy? 8O idę się napić........ |
a nie wiem, nie zastanawaiłem się nigdy na tym, po "Ophidian Wheel" na razie wystarczy mi tych romantycznych klimatów death metalowych, wracam do siebie
Gorefest - "Mindloss" tak naprawde doceniłem w pełni te płytę kilka lat temu. Gdy zetknolem się z nia po raz pierwszy ok 94 roku nie robiła na mnie wielkiego wrażenia, teraz słucha mi się jej wybornie, świetny brutalny materiał pięknie łączy europejską szkołą (z charakterysztycznym tempem w graniu, bo nie jest to ultra blastowanie ) z amerykańskimi rzeźnikami ( technika, brzmienie, rify ) i te sola z grindowym zacięciem
Dzisiaj moge stwierdzić że jest to najlepsza płyta Gorefest wg mnie :-)
Dodano: 2009-12-02 20:47
Była juz gdzies tutaj gadka o GOREFEST
Dodano: 2009-12-02 21:00
| DEMONEMOON napisał(a): |
| Była juz gdzies tutaj gadka o GOREFEST |
oj tam oj tam :-)
Dodano: 2009-12-02 22:44
A ja dalej twierdze ze Gorefest to kapela z mega dupy - kiepscy kompozytorzy, którzy nie potrafią wyposrodkować miedzy brutalnością a melodią :lol:
.
Dodano: 2009-12-02 22:46
| Harlequin napisał(a): |
| A ja dalej twierdze ze Gorefest to kapela z mega dupy - kiepscy kompozytorzy, którzy nie potrafią wyposrodkować miedzy brutalnością a melodią :lol: |
posłuchałeś dwie płyty po łebkach i udajesz mądrą głowe :-D
Dodano: 2009-12-02 22:51
Juz "False" jest unikatowa ,kawał totalnego death metalu,to co robili po "Erase" to takie eksperymenty , death plus lekie wariacje na temat lat 70tych nie wszyscy to łykali.Do dzisiaj nie wszystko co nagrali trawię ale Gorefest dobr¹ kapel¹ był.
Dodano: 2009-12-03 08:30
| cellar_door napisał(a): |
| [quote:4b928a49f7="Harlequin"]A ja dalej twierdze ze Gorefest to kapela z mega dupy - kiepscy kompozytorzy, którzy nie potrafią wyposrodkować miedzy brutalnością a melodią :lol: |
posłuchałeś dwie płyty po łebkach i udajesz mądrą głowe :-D[/quote:4b928a49f7]
etam gadasz, "False" nawet mam gdzies na MC, ale nigdy jakos mnie nie przekonali. "Erase" nie znosze - lubie ja chyba nawet mniej niż "Soul survivor". "Mindloss" - fakt, słuchałem moze ze 2 razy, ale jakoś mnie nie poruszyła
.
Dodano: 2009-12-03 19:50
| leprosy napisał(a): |
| Zapodaj SD ,będziesz miał urozmaicenie. |
Hej Tredowaty,granie zupełnie nie w moim guscie,zeczywiscie małe urozmaicenie hehe,no moze od połowy MECHANICAL BABILON odnajduje ciutke mojej nuty. :wink:
Dodano: 2009-12-03 19:55
Słuchałem tego Dead Congregation i musze przyznać ,że naprawde solidne granie - cos pomiędzy Incantation a Immolation. Nie zabiło mnie, ale na pewno warto posłuchać, bo mało kto potrafi być dobrym naśladowcą w/w kapel
.
Dodano: 2009-12-13 10:26
Dziś ósma rocznica śmierci ojca chrzestnego death metalu Chucka Schuldinera ...
Let The Metal Flow ...
.