Świadomość ekologiczna. Strona: 3

Dodano: 2009-01-15 16:06

Albo inne produkty na buty :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2009-01-15 18:02

hmm... skórzane buty nosi się dłużej, są wygodniejsze, zdrowsze, więc nie ma mowy żebym ze względu na ekologię miała z tego rezygnować. Co do oszczędzania wody, prądu itp. - mieszkam w akademiku, gdzie jest to niestety uniemożliwione, bo jeśli wyłączę światło, to ktoś je zaraz włączy z powrotem. Najgłupszą rzeczą jest fakt, że nie mamy kontenerów do segeracji odpadów - a przecież z akademickich osiedli śmieci jest po prostu góra! to jest coś, co każdy mógłby i wielu chciałoby robić, a nie ma jak :roll:
natomiast buty... no cóż, to już dla mnie trochę przesada - w "ekologicznych" czasach zamierzchłych raczej nie noszono obuwia ze skaju :lol: i nie żyjemy na ciepłej wyspie z piaskiem i bananami, niestety, żeby sobie wędrować na bosaka :wink:


"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"


Dodano: 2009-01-15 19:47

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Mnie skóra wybitnie nie odpowiada. Miałam skórzany płaszcz ( lol, nawet foto w nim w avatarze!), ale chcę się go pozbyć (sprzedaję na allegro http://allegro.pl/item529605178_piekny_damski_plaszcz_skora.html )
Chodzi o ideologię i złe samopoczucie.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-01-15 23:36

Wampgirl napisał(a):
Mnie skóra wybitnie nie odpowiada. Miałam skórzany płaszcz ( lol, nawet foto w nim w avatarze!), ale chcę się go pozbyć (sprzedaję na allegro http://allegro.pl/item529605178_piekny_damski_plaszcz_skora.html )
Chodzi o ideologię i złe samopoczucie.


faktycznie piękny ten płascz... ale nie dopięłabym się w górnych partiach
a tak w ogóle: najważniejsze jest samopoczucie i zgoda z samym sobą :)


"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"


Dodano: 2009-01-16 00:07

Nie popadajmy w skrajnosci, wszak dla samej skory zwierzat sie nie hoduje i nie zabija. Sa produktem ubocznym, nie ma w tym nic zlego. Zreszta panie bez skory i lateksu... nie uchodzi


Rzadko tu bywam, ale panny modelki zapraszam na: www.dryp.maxmodels.pl


Dodano: 2009-01-16 09:17

Mi się wydaje, że świadomość ekologiczna w naszym kraju ciągle kuleje... :roll:
Nie wiem jak w innych regionach ale u nas jeszcze ciągle nie jest najlepiej (chociaż trzeba przyznać, że z roku na rok zauważam dużeo postępy, ale do ideału jest jeszcze daleko).
U mnie zawsze segregowało się odpady, tzn. oddzielnie szkło, plastik i resztę. Ale poczułam, że to wszystko na nic, kiedy zobaczyłam jak na osiedle przyjeżdżają panowie od wywózki śmieci i wywalają szkło i plastik na jedną ciężarówę. Pomieszali odpady... :x Walka z wiatrakami! Człowiek sobie może segregować, dbać o to a później i tak wszytsko idzie na marne. Nie wspominając już o tym, że tak na prawdę jak ktoś mieszka w bloku to nie ma w mieszkaniu na tyle miejsca aby trzymać 4 kosze na śmiecie (szkło +plastik +makulatura +reszta).
Natomiast podoba mi się "walka z plastikiem" - staram się nie brać foliowych worków w sklepach, gdy idę na zakupy - biorę plecak! :)



Dodano: 2009-01-16 09:28

A ja plecak i parę toreb z płótna :) Hmm...a co do wrzucania surowców wtórnych na jedną pakę w śmieciarce, to kiedyś w jakimś wywiadzie pan z firmy tym się zajmującej twierdził, że są oni w stanie to potem sobie posegregować. Tylko ile w tym prawdy ?


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2009-01-16 11:09

CrommCruaich napisał(a):
Hmm...a co do wrzucania surowców wtórnych na jedną pakę w śmieciarce, to kiedyś w jakimś wywiadzie pan z firmy tym się zajmującej twierdził, że są oni w stanie to potem sobie posegregować. Tylko ile w tym prawdy ?


Oby, bo inaczej wszystko idzie na marne

Zauważam, że pojawiają się pojemniki na zużyte baterie. Na uczelni, w akademikach, nawet na portierni w budynku gdzie biblioteka :D Dobrze, oby tak dalej. :D



Dodano: 2009-01-16 11:20

Szkoda tylko, że nie w miejscach do których chodzę. Mam już trochę tych baterii, a nigdzie nie mogę znaleźć pojemnika. A nie chce mi się jechać do Ikea specjalnie :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2009-01-16 12:11

Dryp napisał(a):
Nie popadajmy w skrajnosci, wszak dla samej skory zwierzat sie nie hoduje i nie zabija. Sa produktem ubocznym, nie ma w tym nic zlego. Zreszta panie bez skory i lateksu... nie uchodzi


no właśnie :wink:


"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"


Dodano: 2009-01-16 12:13

CrommCruaich napisał(a):
Szkoda tylko, że nie w miejscach do których chodzę. Mam już trochę tych baterii, a nigdzie nie mogę znaleźć pojemnika. A nie chce mi się jechać do Ikea specjalnie :)


zawsze są w szatni Politechniki, a ja się ostatnio przerzuciłam z bateryjnego mp3 na taki ładowany w usb :) za to wszystkie baterie noszę na Poltechnikę właśnie. Na zakupy - tylko swoje torby. Ale ze skóry nie zrezygnuję :wink:


"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"


Dodano: 2009-01-16 12:35

Posiadam akumulatorki z ładowarką, ale trochę zwykłych baterii też się uzbierało. Zwłaszcza, że zbieram je od rodziny mówiąc, że wyrzucę tam gdzie trzeba.
A gdzie można znaleźć punkt zbiórki baterii w okolicach Rynku, albo legnickiej/Astry ?


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2009-01-16 12:41

CrommCruaich napisał(a):
Posiadam akumulatorki z ładowarką, ale trochę zwykłych baterii też się uzbierało. Zwłaszcza, że zbieram je od rodziny mówiąc, że wyrzucę tam gdzie trzeba.
A gdzie można znaleźć punkt zbiórki baterii w okolicach Rynku, albo legnickiej/Astry ?


hmm... okolice Rynku... trudna sprawa, czasem na Nankiera 15 (czyli na filologii) pojawia się pudełko zbiorcze, ale niestety rzadko :roll: jeśli coś znajdę, dam znak, bo to wybitnie mój biotop :wink: :lol:


"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"


Dodano: 2009-01-16 21:18 Zmieniono: 2009-01-17 14:11

CrommCruaich napisał(a):
Albo inne produkty na buty :)


Boże... jaka to straszna bieda...



Dodano: 2009-01-17 12:25

błehehehehe pomysłowe 8)



Dodano: 2009-01-17 13:52

Erzsebeth napisał(a):
[quote:591be696b4="CrommCruaich"]Posiadam akumulatorki z ładowarką, ale trochę zwykłych baterii też się uzbierało. Zwłaszcza, że zbieram je od rodziny mówiąc, że wyrzucę tam gdzie trzeba.
A gdzie można znaleźć punkt zbiórki baterii w okolicach Rynku, albo legnickiej/Astry ?


hmm... okolice Rynku... trudna sprawa, czasem na Nankiera 15 (czyli na filologii) pojawia się pudełko zbiorcze, ale niestety rzadko :roll: jeśli coś znajdę, dam znak, bo to wybitnie mój biotop :wink: :lol:[/quote:591be696b4]
Problem się rozwiązał :) Okazało się, że w markecie u mnie na osiedlu wystawili kartonik za baterie.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2009-01-17 14:09

Hmm.. szy tylko mnie powyższy-powyższy obrazek nie bawi?

Powinnam dla nie-offtopowania dopisać, że tak, oszczędnie myję naczynia, zbieram w domu i w pracy wszelkie foliowe woreczki by potem zebrać w nie kupki mojego psa (skoro i tak muszę je wyrzucić to przynajmniej na coś się jeszcze przydadzą) a wodę noszę ze sobą w małej szklanej butelce po soku, bo można ją myć i na nowo uzupełniać wodą, np. przegotowaną.

Ale jestem wspaniałomyślna!

A, nie do końca, bo w butach i odzieży chodzę skórzanej także z powodów przytoczonych wyżej przez rozmówców oraz jadam mięso, bo uważam, że tak to już natura matka stworzyła, że jedne stworzenia jedzą inne.



Dodano: 2009-01-17 14:13

Mnie też nie bawi. U nas mnóstwo rzeczy i żywności się marnuje, a tam ...
Właśnie o to chodzi, żeby nie popadać w skrajności, ale w miarę możliwości dołożyć swoją cegiełkę :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2009-01-20 15:43

Ja też zauważyłam, że w sumie to wszystko ląduje na jednej przyczepie. We Francji (Lotaryngia - Nancy, znam z autopsji) są po prostu ogromne wory, co do nich się to wszystko do odzysku pakuje, jak leci. I potem jest to odbierane oraz segregowane. Może i u nas tak jest... Tylko po co ta szopka z pojemnikami??


Żyjąc wiecznie - możesz błądzić w nieskończoność.


Dodano: 2009-03-25 01:02

Z tą świadomością ekologiczną to jest różnie. Z jednej strony zależy od wychowania,społeczności w jakiej przyszło nam życ,czasem przede wszystkim od pewnej wrazliwościi, odwagi cywilnej.Jednak świadomość ekologiczna to jedno. Decydująca jest siła mediów,która może zmienić mentalność ludzi oraz wywrzeć presję na politykę.Zdaje mi się że w Polsce państwo już dawno nie ma wpływu na społeczeństwo. Nie chodzi mi o propagandę ale o np skuteczną egzekutywę.
Legislatywa okazuje się mieć śladowe echo w takich instytucjach jak słuzby porządkowe,policja,straż.
Stąd właśnie mój postulat kreowania świadomosci ekologicznej przez media. Łatwo powiedzieć,trudno zrobic...Ale myślę że uświadomienie przykrych konsekwencji jakie wiążą się np. z paleniem opon samochodowych (wysokie mandaty),zaśmiecaniem lasów i wiele wiele innych moze byc skuteczne.

Tak właśnie,przez informację,udało mi się w rodzinie przekonać do zaprzestania palenia plastiku i opon.Moja wieloletnia,charytatywna akcja z makulaturą równiez przyniosła efekt :D .Gazety są okresowo zbierane,wiązane i wystawiane dla osiedlowych zbieraczy.Podobnie jak butelki szklane.Cieszę sie także z tego że dziś rodzinny wypad do lasu nie oznacza sterty śmieci wśród jagód. No i najważniejsze,zmieniło się w rodzinie podejście do zwierząt.Podczas gdy moje przygarnianie wyrzucanych psiaków,i opieka były rodzinnym pośmiewiskiem,teraz rodzina uratowała na wsi od zabicia szczeniaki,przygarnęła psa :D W pewnym sensie "utopijne" zaangażowanie procentuje :D

A propos mediów-jeśli ktoś nie wierzy,niech sie zainteresuje dalszymi losami Rospudy... :)

ps. warto też wspomnieć o skutecznych akcjach typu koncerty charytatywne na rzecz zwierząt,które np miały miejsce ostatnio w Tomaszowie Mazowieckim. "13 grudnia w łódzkim klubie Luka Out of Tune,Obraski,Gnash,Mikrowafle zagrali na rzecz schroniska w Tomaszowie Mazowieckim i pomogli zebrać około 1200 zł. Koncerty są organizowane przez SKNOP (studenckie koło naukowe ochrony przyrody uniwersytetu łódzkiego),brały w nich udział takie zespoły jak Gore,The stylacja,L.Stadt,Spaces Faces,Okres Połowicznego Rozpadu...
Wydaje mi się że wspomniana akcja mogłaby stać sie prototypem podobnych akcji o tematyce ekologicznej,w innych miastach.Tym bardziej że przyciąga liczną publikę 8)

pozdro


In these days I’m breathing stone


Dodano: 2013-07-31 14:36

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

(Poodświeżam kilka tematów, niektóre są ciekawe a nadal aktualne)

Ja też segreguję od dawna i praktycznie wszystko. Nie jest to takie uciążliwe jak się dojdzie do wprawy. Ktoś podał argument, że trzeba by mieć kilka koszów na śmieci, ale w końcu w łazience i kuchni jest zwykle kilka spływów wody (wanna, kibel, umywalka, zlew, osobny system dla pralki) i miejsce na to da się znaleźć. By the way dobry pomysł z tym spłukiwaniem wody w kiblu wodą po prysznicu itp. Może pomyślę jak to zrobić.

Odpady toksyczne, zbyt duże albo zużytą elektronikę trzymam w piwnicy i wyrzucam raz na jakiś czas gdy nadarzy się okazja.

Kilka lat temu zacząłem sobie notować zużycie wody, gazu i energii elektrycznej oraz obliczać efektywność centralnego ogrzewania porównując z rachunkami - czasami udaje się zaoszczędzić (woda - unikanie mycia naczyń bieżącą wodą, elektryczność - listwy z filtrami sieciowymi, zasilacze impulsowe zamiast transformatorowych, układy zwłoczne dla żarówek albo przerzucanie się na diody) z pożytkiem dla otoczenia, a nawet jak się nie udaje to przynajmniej wiem skąd się co bierze.



od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2013-07-31 22:20

W zasadzie nie wiem czy jest jeszcze ktoś taki, kto dziś nie segreguje śmieci?
My mamy małe gniazdko, więc byłby problem, aby pomieścić pojemniki do wszystkich typów odpadów.

Ale nie ma to jak zaradność, i tak oddziela się wszystko ładnie przed wyniesieniem.

Poza tym, zbieram, tak jak niektórzy woreczki foliowe, bo przydają się do różnych celów, w tym do zbierania odchodów futrzaków.
Zbieram też słoiki, gumki recepturki, nieraz nawet plastikowe pojemniki, jak widzę w nich jakieś zastosowanie.

Jeśli natomiast chodzi o odbiór i wywóz śmieci przez firmy sprzątające, to porażka po całości, co teraz wymyślili. Aż brak słów.


A z oszczędzaniem wody i energii, no to wiadomo. Jak się nauczyło oszczędzać i ma się wprawę od lat, no to po co zmieniać coś co się sprawdza? Tym bardziej, że teraz już po prostu należy tak robić.


I nie wyrzucam jedzenia. Zapasy zawsze są obliczone, tak żeby się nie zepsuło nic. Resztki z obiadu nie trafiają do kosza, tylko do ponownego przetworzenia i "na potem"
:-)



Ekofilozofia Dodano: 2013-08-01 11:52

Polecam tę, nowo powstałą gałąź filozofii, stworzoną przez prof.Henryka Skolimowskiego.
Jej omówienie http://ekorozwoj.pol.lublin.pl/no13/j.pdf
O HS http://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Skolimowski
Wywiad z HS http://www.ekologia.pl/artykul/inne/Z-prof-Henrykiem-Skolimowskim-rozmawia-Barbara-Krygier,2466.html
Jest też parę wypowiedzi HS na YT w formie dialogu



Do not quote - think for yourself


Dodano: 2013-08-01 17:58 Zmieniono: 2013-08-01 18:12

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Gość ma fajny życiorys, a filmik ciekawy chociaż trochę naiwniacki

No i ten dialog możnaby zrobić lepiej. "Mądry" nic nie osiągnął nazywając kogoś "głupim" - wdał się tylko w niepotrzebną dyskusję.

W sumie buldożery się przydają w pracach gospodarczych. Gdyby gospodarka działała tak, że dałoby się zawsze wytworzyć więcej zasobów niż można przejeść to wtedy na jakiś kontrolowany pokaz siły czy nawet rozpiernicz bez strat w ludziach i zwierzakach możnaby sobie pozwolić.

A w ogóle to chyba wszystkie ostatnie pro-ekologiczne zmiany w prawie, technologii produkcji, mentalności społecznej itp. były korzystne dla mnie, chociaż raczej mało znaczące i mało odczuwalne, ale w porównaniu z okresem sprzed 20 lat to postęp w sumie da się zauważyć, więc nie narzekam na to akurat.

edit:

sphinxia napisał(a):
My mamy małe gniazdko, więc byłby problem, aby pomieścić pojemniki do wszystkich typów odpadów.

Możecie powiesić kosz na plastik powyżej innych, gdzieś na ścianie na przykład i robić slam dunki pustymi butelkami


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


prof. Skolimowski -c.d. Dodano: 2013-08-04 17:00

Yngwie napisał(a):
Gość ma fajny życiorys...

Filmiki są raczej żartem i takim "odpryskiem" od głównych dzieł profesora. Polecam jego książki, szczególnie - aubiografię: The Lotus and the Mud: Autobiography of a Philosopher (Creative Fire Press)
i World as Sanctuary: The Cosmic Philosophy of Henryk Skolimowski (Creative Fire Press).


Do not quote - think for yourself


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło