Przerazające!. Strona: 7

Dodano: 2008-12-31 19:27

mme_S napisał(a):
ma Pan zupelnie takie sama poglady jak bandy dresiarzy ktore komentuja kazda bardziej kreatywna osobe. ale nie dziwie sie, mieszka Pan na wsi i przyjazni sie z dresiarzami, wiec chyba niczym sie Pan od nich nie rozni. tylko dlaczego wiec sie Pan wypowiada. zyjemy w koszmarnych czasach w ktorych ludzie nie wiedza gdzie ich miejsce

szczerze przyznam, że drasiaży praktycznie żadnych nie znam 8) kumple ze zdjęć byli jak najbardziej w sportowe ubranie odziani ponieważ spotkałem ich na przejażdżce rowerowej, gdzie to zatrzymałem się autem 8) przecież nie będą zasuwać na rowerach we frakach :lol: :lol: :lol: :lol:

co do wsi - miasto me wsią nie jest, jeśli nie wierzysz - sprawdź :idea:

wracając do "ubrania kierowcy", to proszę moje bejbe nie obrażać w ten sposób bo co jak co ale szafe Jej znam odpowiednio i gwarantuję iż sztruksów i flaneli tam nie ma hehehe


Niczego nie można do końca przemyśleć, wszystko można do końca przetrwać.


Dodano: 2008-12-31 19:27

Owszem, gorszety są fajne, ale też bez przesady... Ciuchy trzeba dopasować do siebie, to że Ty, się dobrze czujesz w gorsecie, to nie znaczy, że każdy =.=

Jak się chce, to można pięknie, kobieco i sexownie wyglądać w T-shircie i dżinsach. Tylko trzeba chcieć.



Dodano: 2008-12-31 19:29

Freja napisał(a):
[quote:c43d0da04b="mme_S"]ma Pan zupelnie takie sama poglady jak bandy dresiarzy ktore komentuja kazda bardziej kreatywna osobe. ale nie dziwie sie, mieszka Pan na wsi i przyjazni sie z dresiarzami, wiec chyba niczym sie Pan od nich nie rozni. tylko dlaczego wiec sie Pan wypowiada. zyjemy w koszmarnych czasach w ktorych ludzie nie wiedza gdzie ich miejsce

szczerze przyznam, że drasiaży praktycznie żadnych nie znam 8) kumple ze zdjęć byli jak najbardziej w sportowe ubranie odziani ponieważ spotkałem ich na przejażdżce rowerowej, gdzie to zatrzymałem się autem 8) przecież nie będą zasuwać na rowerach we frakach :lol: :lol: :lol: :lol:

co do wsi - miasto me wsią nie jest, jeśli nie wierzysz - sprawdź :idea:

wracając do "ubrania kierowcy", to proszę moje bejbe nie obrażać w ten sposób bo co jak co ale szafe Jej znam odpowiednio i gwarantuję iż sztruksów i flaneli tam nie ma hehehe[/quote:c43d0da04b]

oj przepraszam, cały post pisałem ja, po prostu kożystamy z jednego kompa :wink:



Dodano: 2008-12-31 19:40

co do indexu to bardzo zle mnie pani zrozumiala. rozwijam sie indywidualnie pod tym katem od bardzo wielu lat a na studiach jest niski poziom (jak dla mnie)
jesli zas chodzi o cala reszte to wcale nie posadzalam pani o zrozumienie tego co pisze, wiec dajmy juz spokoj, moge tlumaczy w nieskonczonosc. i tak nic to nie da. kazdy siedzi w swojej kascie i ze swoimi ludzmi. sa to podzialy nie do przeskoczenia. pozdrawiam



Dodano: 2008-12-31 19:45

mme_S napisał(a):
ma Pan zupelnie takie sama poglady jak bandy dresiarzy ktore komentuja kazda bardziej kreatywna osobe.

Mają prawo wyrażać swoją opinię tak samo jak Ty 8)
Cytat:
ale nie dziwie sie, mieszka Pan na wsi i przyjazni sie z dresiarzami, wiec chyba niczym sie Pan od nich nie rozni.

Znaczy się, Pani zmiasta niby taka lepsza, bo się z dresiarzami nie przyjaźni... :lol:



Dodano: 2008-12-31 19:52


Dodano: 2008-12-31 20:03

mme_S napisał(a):
otóż to!


no to mi serdecznie Pani żal...



Dodano: 2008-12-31 20:06

mme_S napisał(a):
otóż to!

wielkomiastowa :lol: :lol: :lol: :lol:



Dodano: 2008-12-31 20:09

Paskievicz napisał(a):
[quote:f11d58deb3="mme_S"]otóż to!

wielkomiastowa :lol: :lol: :lol: :lol:[/quote:f11d58deb3]

Pani ze stolicy!
Na kolana chamy ^^

:lol: :lol:



Dodano: 2009-01-01 01:58

przerażające...



Dodano: 2009-01-01 08:34

co do derformacji ciała: ortopedzi wkładają nie raz kogoś w gorset właśnie aby poprawić zdeformowane ciało osoby, pewnie takiej która wiecznie garbi się przed kompem i pisze przerażające posty.

ps.

hapi niu jer


Carpe jugulum


Dodano: 2009-01-01 09:10

dla wszystkiego trzeba mieć umiar - powtarzam to i powtarzać będę do znudzenia.
gorsety, deformacje ciała itp. zaliczają się do 'wszystkiego'


Ci, co śnią za dnia, wiedzą o wielu rzeczach niedostępnych dla tych, co śnią tylko nocą - E.A. Poe


Dodano: 2009-01-01 10:04

myszabella napisał(a):
dla wszystkiego trzeba mieć umiar - powtarzam to i powtarzać będę do znudzenia.
gorsety, deformacje ciała itp. zaliczają się do 'wszystkiego'

yep, dlategoż jestem za przebieraniem się za wariata wyłącznie na okazje jakimi są zloty, festiwale i imprezy klimatyczne :idea: podsumowując: ubieraniem się stosownie do okazji :idea:



Dodano: 2009-01-01 10:21

Paskievicz napisał(a):
[quote:921b249cb5="myszabella"]dla wszystkiego trzeba mieć umiar - powtarzam to i powtarzać będę do znudzenia.
gorsety, deformacje ciała itp. zaliczają się do 'wszystkiego'

yep, dlategoż jestem za przebieraniem się za wariata wyłącznie na okazje jakimi są zloty, festiwale i imprezy klimatyczne :idea: podsumowując: ubieraniem się stosownie do okazji :idea:[/quote:921b249cb5]
Widać magia nowego roku uderzyła mi do głowy i acz niechętnie musze zgodzić się z przedmówcą :)


Non interest, quid morbum faciat, sed quid tollat


Dodano: 2009-01-01 11:18

widzę, że dystans należy dodawać jako gratis nie tylko do gotyckich szmatek... :twisted: państwu [i mówię tu o obu stronach konfliktu] momentami wybitnie go brakuje.


life * is a state * of mind


Dodano: 2009-01-01 11:44

LadyWitch napisał(a):
widzę, że dystans należy dodawać jako gratis nie tylko do gotyckich szmatek... :twisted: państwu [i mówię tu o obu stronach konfliktu] momentami wybitnie go brakuje.

no toż jam właśnie, poprzez powyższe stwierdzenie, z idealnym dystansem wyskoczył raczej 8)



Dodano: 2009-01-01 17:48

ja tam jestem za Lady Witch :twisted:



Dodano: 2009-01-01 23:17

uwazam ze to wszytsko nie polega na przebieraniu sie tylko na byciu.



Dodano: 2009-01-02 02:23

Wracając do TEMATU strojów widywanych na Castle:
Mnie osobiście stroje interesują tam bardziej niż muzyka (kwestia zawodowa i hobbystyczna).
Bardzo szanuję Gotów za taką różnorodność strojów i muzyki jakiej nie spotkałam w żadnej innej subkulturze. Goci kojarzyli mi się raczej z większym wyczuciem piękna niż to co na Castle można teraz zobaczyć. Fakt faktem, że ta subkultura kultywuje też brzydotę, ale raczej nie w takiej formie (por. U. Eco „Historia brzydoty&#8221.

Właściwie na większości różnego rodzaju zlotów przebieranki to normalne zjawisko, ale…
na Castle od pewnego momentu, w przynajmniej połowie tych przebierańców jest jakiś niesmak i poczucie, że coś w tych przebraniach jest nie tak i są brzydkie po prostu .
Jak to ładnie porównał Doccore, zaczyna to przypominać bardziej Love Parade, gdzie każdy z tych ludzi chce się wyróżnić, bez względu na estetykę.
Mnie osobiście przeraża skala na jaką się to dzieje. Ludzie nie mają gustu , ale to jest cena jaką płaci się za komercjalizację.
Prawdziwa klasa broni się sama.

Amneris -> oczywiście, że strój można zaliczyć do rodzaju sztuki, a niewątpliwie do wyrażania siebie. Ale nieświadome wyrażanie „wewnętrznego FUJ” strojem to nie ma już nic wspólnego ze sztuką.
Można robić z siebie błazna, ale nie (jak zauważył Semjan) pajaca.

Freja -> dobrze dopasowany dzisiejszy gorset, podobnie jak każda część bielizny (i nie tylko) nie deformuje sylwetki, ale taka odzież kosztuje odpowiednio.
Na co dzień przecież nikt teraz w klasycznym gorsecie nie chodzi tylko na okazje (np. do ślubu albo na Castle kiedy chce się „wyglądać”.

Merihim-> rzeczywiście masz manierę językową i używasz z „bynajmniej” w znaczeniu &#8222rzynajmniej” (bynajmniej = wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła). Ale często się spotykam z tym, więc może kiedyś wejdzie do konwencjonalnej polszczyzny.
„Bynajmniej nie ja.” = „Wcale nie ja.”


Nie mogę i nikt inny nie może nauczyć Cię życia. Ale wiem jedno, życie każdego jest jak walka dwóch wilków. Jeden wilk jest dobry i szlachetny, a drugi zły... Zwycięży ten, którego będziesz karmić.


Dodano: 2009-01-02 08:04

Driada napisał(a):
Freja -> dobrze dopasowany dzisiejszy gorset, podobnie jak każda część bielizny (i nie tylko) nie deformuje sylwetki, ale taka odzież kosztuje odpowiednio.
Na co dzień przecież nikt teraz w klasycznym gorsecie nie chodzi tylko na okazje (np. do ślubu albo na Castle kiedy chce się „wyglądać”.

Otóż właśnie o tym mówię :) w jednym z moich postów napisałam , że zakładam tego rodzaju stroje na okazjeę itd. , pani mme_S tutaj pragnie aby ten styl powrócił w całej swojej okazałości ...wiec jeżeli pani chce komentować czyjąś wypowiedz proponuje przeczytać cały wątek aby wiedzieć o co chodzi :idea:


Niczego nie można do końca przemyśleć, wszystko można do końca przetrwać.


Dodano: 2009-01-02 16:52

mme_S napisał(a):
uwazam ze to wszytsko nie polega na przebieraniu sie tylko na byciu.


i czy ktoś poza nami dwiema jeszcze tak uważa?

owszem, mam kompleks XIX wieku


Carpe jugulum


Dodano: 2009-01-02 17:19

Lady_Margolotta napisał(a):
[quote:bbc537195c="mme_S"]uwazam ze to wszytsko nie polega na przebieraniu sie tylko na byciu.


i czy ktoś poza nami dwiema jeszcze tak uważa?

owszem, mam kompleks XIX wieku [/quote:bbc537195c]
to tak samo jak czasem goście z bractw rycerskich wkręcają sobie, że są prawdziwymi rycerzami :lol: :lol: :lol:



Dodano: 2009-01-02 18:55

Freja:
" w jednym z moich postów napisałam , że zakładam tego rodzaju stroje na okazjeę itd. , pani mme_S tutaj pragnie aby ten styl powrócił w całej swojej okazałości ...wiec jeżeli pani chce komentować czyjąś wypowiedz proponuje przeczytać cały wątek aby wiedzieć o co chodzi "
_________________

Przepraszam bardzo i proszę się nie gniewać, ale mam wrażenie, że tylko Pani odebrała wypowiedź mme_S, aż tak dosłownie i trochę zamieszania tym wprowadziła.

Classic Gotyk o jakim mówi nie polega na codziennym bieganiu w gorsecie. Po za tym, jak powiedziałam, dzisiejsze gorsety niewiele mają wspólnego z Wiktoriańskimi.


Nie mogę i nikt inny nie może nauczyć Cię życia. Ale wiem jedno, życie każdego jest jak walka dwóch wilków. Jeden wilk jest dobry i szlachetny, a drugi zły... Zwycięży ten, którego będziesz karmić.


Dodano: 2009-01-02 19:03

ha! z tymi gorsetami to sie nie zgodze. otorz robi sie dzisiaj gorsety ktore sa swietnie odtworzone na podstawie historycznych, tyle ze trudno na nie trafic i cena jest z kosmosu. jednak widzialam juz kilka takich w necie i slinka mi ciekla. musze sobie taki zalatwic na slub!



Dodano: 2009-01-02 19:34

ja tam jednak wolę takie zapinane z tylu na haftki ale co kto lubi 8)



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło