Dodano: 2008-05-10 16:57
Lucian, szczerze powiedziawszy mam w glebokim powazaniu jak ty na to patrzysz co napisalem. Banaly? Niech ci beda banaly, tylko pokaz mi gdzie dostrzegasz ten banal, a nie krzyczysz dla samego krzyczenia. Sprobuj nawiazac dyskusje. Zmierz sie (w koncu to twoje slowa). To po pierwsze. Po drugie nigdy nie twierdzilem ze wszystko pojalem - wyrazilem jedynie co mysle w tym temacie. Czyzbys nie widzial roznicy? Trudno. Nigdy nie podklejam sie pod zadne slogany, jedynie moge sie z niektora "utartoscia" zgadzac, badz nie. I na koniec najwiekszy banal ktory ci uciekl: To ze jestem ksieciem do niczego mnie nie zobowiazuje, nie czuje sie przez to lepszy, ani nic w tym rodzaju. Nigdzie nie jest napisane tez ze powinno byc inaczej, ze do czegos mnie to zobowiazuje. :lol: :lol: :lol: Poza tym pokaz mi gdzie napisalem, ze jednostka nie moze miec racji toczac dyskusje z piecioma oponentami naraz? No pokaz. Jesli nie to zasade zgodnie z ktora twierdzisz ze ripostowac nalezy z klasa - wpierw sam zastosuj i opanuj. Potem wroc do dyskusji.
Re: Przerazające! Dodano: 2008-05-10 16:57
| Gotika napisał(a): |
| Ogladajac zdjecia fanów z castle party dochodze do wnioski, że kompletny brak jakiejkolwiek kontroli doprowadził do skrajności. Gdzie sie podziali właściwi goci? Teraz możemy podziwiac stroje rodem spod latarni albo strzykawki w rózowych dredach.... Ludzie wstyd mi za was! |
ła... ja tak sobie czytu czytu... (spokojnie, to tak żeby wrócić to tematu :twisted: )Kurna, czy my wszystcy nosimy kolorowe dready? Nic to, na prawdę przerażające rzeczy to czternastoletnie dziewczyny, które bez różu nie mogą się obejść (tak a propo słynnej Sylwuni :lol:)
A prawdziwi goci...przestraszyli się i uciekli :wink:
Dodano: 2008-05-10 17:32
Doktorze, jeszcze jedno, jedyna okazja kiedy chyba póki co mogłeś mnie tró zobaczyć, to na fields of the nephilim i afterparty w no-mercy. charakterystyczne, ku mojemu zdziwieniu okazałam się jedyną w stricte statystycznej workowatej balowej sukni z rękawem do ziemi, koloru wiadomego
. na koncercie w trzecim rzędzie na wprost karola, w no mercy na przemian na parkiecie, na przemian przy lozy, gdzie mój własny książę siedział
efekty stania na wprost w linku ostatniego tematu o FotN. pozdrawiam
Carpe jugulum
Dodano: 2008-05-10 17:47
| Lady_Margolotta napisał(a): |
Doktorze, jeszcze jedno, jedyna okazja kiedy chyba póki co mogłeś mnie tró zobaczyć, to na fields of the nephilim i afterparty w no-mercy. charakterystyczne, ku mojemu zdziwieniu okazałam się jedyną w stricte statystycznej workowatej balowej sukni z rękawem do ziemi, koloru wiadomego . na koncercie w trzecim rzędzie na wprost karola, w no mercy na przemian na parkiecie, na przemian przy lozy, gdzie mój własny książę siedział efekty stania na wprost w linku ostatniego tematu o FotN. pozdrawiam |
Hmm widze, ze sie mijalismy
Ja na koncercie nie rozgladalem sie po publice - doznalem takiej hipnozy niesamowitej, nic poza McCoyem nie widzialem
A razem z Bratem Kapelutem stalismy bardzo blisko sceny nieco z prawej strony, ale ktory to rzad byl to zielonego pojecia nie mam :) Co do no-mercy to na parkiecie Regis z Kapelutem szaleli, ja wieksza czesc wieczoru spedzilem na kanapie z chlopakami z Daimonion, kursujac czasem po trunki
Ehh powtorzylbym to wydarzenie...Tak teraz sobie przypominam ze przy lozy po lewej stronie faktycznie siedziala kobieta w takiej sukni, wiec kto wie, moze mielismy okazje wymienic sie nawet spojrzeniami nieswiadomie
Eeh jak to Kapelut mawia - Bylo zacnie :)
Pozdrawiam Lady M.
Dodano: 2008-05-10 18:01
dokładnie tak :D a szanowny wokalista daimonion spojrzenie dla mnie miał wrogie takie jakby wielce oburzony był że na kolana nie padam o autograf prosząc, tylko widoki zasłania zwisając nad kolesiem siedzącym na stoliku obok kanapy. a na koncercie to po mej prawej stronie było wielkie stado kapeluszników,w tym 2 niewiasty ale oni wszyscy mówili że hiszpanie 
Carpe jugulum
Dodano: 2008-05-10 18:07
aaa i jeszcze możesz sprawdzić Doktorze, czy jesteś na filmiku, prawa strona była częściej filmowana
http://www.torneberg.de/movies.html
Carpe jugulum
Dodano: 2008-05-10 18:09
| Lady_Margolotta napisał(a): |
dokładnie tak :D a szanowny wokalista daimonion spojrzenie dla mnie miał wrogie takie jakby wielce oburzony był że na kolana nie padam o autograf prosząc, tylko widoki zasłania zwisając nad kolesiem siedzącym na stoliku obok kanapy. a na koncercie to po mej prawej stronie było wielkie stado kapeluszników,w tym 2 niewiasty ale oni wszyscy mówili że hiszpanie ![]() |
Skoro dokladnie tak - to jednak wymienilismy sie kilkakrotnie spojrzeniami ile razy wychodzilem z lozy do baru :) Przynajmniej ja zurawia zapuszczalem
Co do stada kapelusznikow - jednym z nich bylem ja :) a hiszpanow faktycznie spotkalem tam w przerwie miedzy kapelami na piwku :) Z reszta nie mala ekipa obcokrajowcow tam byla...
Pozdrawiam fanke FOTN i do zobaczenia na kolejnych misteriach - moim kolejnym celem jest Garden of Delight w Bolkowie, a w sferze marzen pozostaje live Sisters of Mercy
Dodano: 2008-05-10 18:52
na Garden of Delight to razem będziemy stać pod sceną Misiek
o łaaa... dalej o FOTN? wy mnie dobijecie... :cry: a propo lozy do baru... to Ty często musiałeś kursy przeprowadzać... 8O :wink: :lol:
Dodano: 2008-05-11 16:57
| Narea napisał(a): |
na Garden of Delight to razem będziemy stać pod sceną Misiek o łaaa... dalej o FOTN? wy mnie dobijecie... :cry: a propo lozy do baru... to Ty często musiałeś kursy przeprowadzać... 8O :wink: :lol: |
Cichaj Malenstwo...
...ale jesli chcesz stac ze mna to bede czul sie zaszczycony majac Ciebie u boku :)
P.S. Kreatur chyba nam pozwoli co?
Pozdrawiam
dr
EDIT:
:arrow: Lady M. Sprawdze napewno, ale za jakis czas, gdyz obecnie z pewnych wzgledow nie mam mozliwosci, ale o tym to juz ewentualnie na priwa bo PRZERAZAJACO
zaczynamy wyznaczac nowy kierunek tego tematu
Dodano: 2008-05-11 19:42
| dr_Faustus napisał(a): |
Cichaj Malenstwo...
...ale jesli chcesz stac ze mna to bede czul sie zaszczycony majac Ciebie u boku :) P.S. Kreatur chyba nam pozwoli co?
|
Misiek, Kreatur razem z nami tam będzie stał :twisted: już on się nie wywinie.... :wink:
Dodano: 2008-05-20 20:15
W nawiązaniu do pierwszego postu ( nie mam siły brnąć przez cały temat)
Dawniej gotyk faktycznie kojarzony był tylko i wyłącznie z czernią i koronkami. Obecnie część populacji gothów i gothek została przy korzeniach. Owy nurt to oczywiście classic. Wykształcił się z niego również cyber kojarzony wymienionymi w powyższych postach "skrajnościach" dość często bardzo wyzywających, tudzież obscenicznych, czy nawet klasycznego gotyku nie przypominających. Również muzyka uległa znacznej transformacji. Moje osobiste preferencje łączą się tylko i wyłącznie z gotykiem klasycznym, aczkolwiek akceptuję wybór cyber gothów. Świat idzie naprzód, wraz z nim kultura gotycka. Dokonują się transformacje, które niekoniecznie wszystkim odpowiadają, co wcale nie znaczy, że są złe. Uważam, że pod tym względem powinno się wykazać tolerancję, choć zdawać się może, że wszystko dobre - ale z umiarem. Jak już wspomniałam : cyber gotyk i gotyk klasyczny to dla mnie dwie zupełnie inne bajki i naprawdę zdziwiona jestem, że niektórzy potrafią je połączyć w całość. Szacunek dla nich.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-05-20 21:41
No wlasnie je polaczylas juz na samym wstepie swojej wypowiedzi. Parafrazujac: "cyber wyrosl z klasycznego gotyku". Bzdura jakich malo. Scena electroindustrial rozwijala sie i rozwija autonmicznie. Nie ma (i pewnie nie chce mniec) nic wspolnego z klasycznym gotykiem 
"Tonight's the night..."
Dodano: 2008-05-27 17:30
a więc czym jest to brakujące ogniwo? 
Carpe jugulum
Dodano: 2008-05-27 19:15
| Narea napisał(a): |
[quote:d543439a0c="dr_Faustus"]Cichaj Malenstwo...
...ale jesli chcesz stac ze mna to bede czul sie zaszczycony majac Ciebie u boku :) P.S. Kreatur chyba nam pozwoli co?
|
Misiek, Kreatur razem z nami tam będzie stał :twisted: już on się nie wywinie.... :wink:[/quote:d543439a0c]
I tak zrobisz jak będziesz chciała
Ale się nie obrażę jeśli mi pozwolicie postać z Wami :)
A teraz do tematu
| Lady_Margolotta napisał(a): |
a więc czym jest to brakujące ogniwo? |
A musi jakieś być? :wink:
"You gotta put your faith in a loud guitar..."
Dodano: 2008-05-28 14:49
no pewnie, pytam bo jakoś od razu nie przychodzi mi na myśl jakiś zespół co zestawił [dobrze] jedno z drugim
Carpe jugulum
Dodano: 2008-10-07 15:07
Ja tak samo preferuję zarówno klasyczny gotyk jak i cybergotyk, czasem lepiej do mnie przemawia jeden, czasem drugi, zależnie od nastroju i ochoty, częściej jednak jest to dark electro/industrial/ebm. Ale tak samo uwielbiam zarówno np Closterkellera jak i Hocico, nie oceniam, że "to jest bardziej gotyckie bo cośtam, a to mniej bo co innego, albo nie, myślę, że jednak na odwrót", do obydwóch odnoszę się w zupełnie innych kategoriach :)
Ale kiedy miałbym wybrać między gotką a cybergotką... Cóż, klasyk zwycięży
PS: A tak na marginesie... To i tak awangarda/black rządzi xD
"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"
Dodano: 2008-11-07 10:19
Ja preferuje klasyczny Gotyk.
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2008-11-07 14:41
| Vammp napisał(a): |
| Ja preferuje klasyczny Gotyk. |
to Przerazające! :wink:
Dodano: 2008-12-30 17:32
Nie chodzi o to, czy to cyber gothic czy klasyczny gothic, chodzi mi raczej bardziej o konkretne zespoły...w obu nurtach są zespoły, które lubię, ale także też takie, które uważam za nudne lub pretensjonalne...Na przykład z gitarowego gotyku lubię Artrosis i Closterkeller, ale raczej starsze kawałki, bardzo lubię Lilith i Lacrimosę, a np. nie lubię Fading Colours...z future pop lubie Blutengela, a nie lubie VNV Nation...to po prostu zależy od danego zespołu i generalnie tego, czy potrafi mnie on zaciekawić...
Dodano: 2008-12-30 17:40
| Vika napisał(a): |
| Nie chodzi o to, czy to cyber gothic czy klasyczny gothic, chodzi mi raczej bardziej o konkretne zespoły...w obu nurtach są zespoły, które lubię, ale także też takie, które uważam za nudne lub pretensjonalne...Na przykład z gitarowego gotyku lubię Artrosis i Closterkeller, ale raczej starsze kawałki, bardzo lubię Lilith i Lacrimosę, a np. nie lubię Fading Colours...z future pop lubie Blutengela, a nie lubie VNV Nation...to po prostu zależy od danego zespołu i generalnie tego, czy potrafi mnie on zaciekawić... |
czy mógłbym grzecznie spytać, co to do ch czesława ma do tematu? 8)
Dodano: 2008-12-30 17:43
...to samo pytanie już parę razy chciałam Ci zadać przy innych okazjach, Mistrzu Komentarzy Jednosłownych 8)
Dodano: 2008-12-30 20:09
| Phantom napisał(a): |
No wlasnie je polaczylas juz na samym wstepie swojej wypowiedzi. Parafrazujac: "cyber wyrosl z klasycznego gotyku". Bzdura jakich malo. Scena electroindustrial rozwijala sie i rozwija autonmicznie. Nie ma (i pewnie nie chce mniec) nic wspolnego z klasycznym gotykiem ![]() |
Wiec czemu stało się tak, że electroindustrial jest teraz bardziej uważany i kojarzony z gotykiem? Przecież gotyk ma wiele wspólnego np. ze stanem ducha czy dekadentyzmem itp. Czy mógłbym mi ktoś wytłumaczyć jakie są cechy podobne muzyki cyber a gotykiem?
Et in Arcadia ego
Dodano: 2008-12-30 20:18
| Vika napisał(a): |
| ...to samo pytanie już parę razy chciałam Ci zadać przy innych okazjach, Mistrzu Komentarzy Jednosłownych 8) |
co wolno wojewodzie ... 8)
Dodano: 2008-12-30 23:44
strasznie mnie dziwią te wypowiedzi. uważam festiwal za świetny. owszem muzyka nie jest na wysokim poziomie (sama słucham na co dzień metalu a tylko na imprezach gotyku)ale wiadomo ze ten nurt w kulturze młodzieżowej zawsze był dosyć egzaltowany i posługiwał się kiczem, acz umiejętnie. cały w tym urok. jeśli zaś chodzi o stroje to bardzo się dziwię. Goci to osoby bardzo indywidualne, autokreacja i robienie z siebie dzieła sztuki to jedna z przyjemności należenia do tej "kasty" i jest to bardzo wartościowe. jest tam wiele popaprańców, ale to jest właśnie miejsce gdzie każdy może się odnaleźć i pokazać co tylko zechce. nurt gotycki jak każdy inny rozwidla się na wiele kierunków. trudno żeby od początku istnienia nic się nie zmieniało i wszyscy ciągle chodzili w postpunkowych ciuchach lub gotyckich szatach. oczywiscie jest jeszcze wielu takich i to sie im chwali, ale czemu ktos ma cos przeciwko cyber? siat sie rozwija i to jest tego znakiem
Dodano: 2008-12-31 00:43
wyrazy uznania dla pani powyżej, świetnie ujęte. powinno się to drukować na klimatycznych, czarnych blankiecikach i dodawać jako gratis do towaru w każdym internetowym gothshopie. najlepiej razem z dozą dystansu, choć to chyba towar deficytowy 
life * is a state * of mind