Przerazające!. Strona: 11

Dodano: 2009-06-08 20:07

...


Body Piercing Saved My LIfe


Dodano: 2009-06-10 06:47

gratulujemy pierwszego ambitnego postu


Carpe jugulum


Dodano: 2009-06-16 14:50

Czemu jedni "inni" jadą na drugich "innych" to ja chyba w życiu nie zrozumiem.

Każda, ale to każda subkultura jest napiętnowana innością, to po co jeszcze gryźć się wzajemnie między sobą? Co da dyskutowanie czy ktoś jest gotem takim czy owakim? Zmieni to coś? Czy może to sposób na odreagowanie wewnętrznego żalu, że nie jest się resztą szarej masy? Nie rozumiem. Krytykanctwo to polska cecha, ale po co robią to osoby, które uważają się za "wyjątkowe w swojej wyjątkowości"? Może jednak trochę tolerancji, albo odrobina empatii? Czy krytyka wszystkich jak leci to sposób na życie? Może ktoś mnie oświeci, co ma na celu takie wytykanie "żal" i "masakra", niczym nie różniące się od tego, jak to panowie w dresach cieszą się na widok babeczki w gorsecie idącej ulicą. A przecież "goci są lepsi".

No to jak to w końcu jest?


Cmentarze pełne są ludzi niezastąpionych


Dodano: 2009-06-17 19:58

Lillyan napisał(a):


No to jak to w końcu jest?


proponuję prześledzić całą rozmowę jeśli już bo raczej nie o wyjątkowość jednych gotów nad innymi nam chodziło proszę Pani.


a z resztą, po co toż to przerażające


Carpe jugulum


Dodano: 2009-07-25 03:56

Niedawno na pewnej imprezie miało miejsce takie wydarzenie: jeden uczestników, a mój przyjaciel, zażyczył sobie piosenki Hocico. Didżej zdecydowanie odmówił twierdząc, że ludzie się źle poczują. Kolega zwrócił jego uwagę na niezbity fakt, że dookoła siedzieli ubrani w koronki ludzie, którzy sto lat temu zapomnieli, jak się uśmiechać, a puszczenie czegoś żywszego może zachęcić ich do zabawy. Didżej odparł, że na jego imprezach nie chodzi o zabawę.
Od tego momentu nabrałem ogromnego szacunku dla cybergotów, za to tróromanticów zacząłem traktować z niechęcią.
A co ze mną? Cóż, tak zwanej klasyki gatunku nie słucham niemalże, nie rozróżniam wszystkich kilkuset gatunków, jakie wchodzą w skład szeroko pojętego gotyku, nie lubię twórczości Anny Rice, ale jeśli ktoś mi powie, że nie jestem gotem, to dostanie takiego kopa w tyłek, że wyląduje w Australii :twisted:



Dodano: 2009-07-25 14:57

Viljar napisał(a):
Niedawno na pewnej imprezie miało miejsce takie wydarzenie: jeden uczestników, a mój przyjaciel, zażyczył sobie piosenki Hocico. Didżej zdecydowanie odmówił twierdząc, że ludzie się źle poczują. Kolega zwrócił jego uwagę na niezbity fakt, że dookoła siedzieli ubrani w koronki ludzie, którzy sto lat temu zapomnieli, jak się uśmiechać, a puszczenie czegoś żywszego może zachęcić ich do zabawy. Didżej odparł, że na jego imprezach nie chodzi o zabawę.
Od tego momentu nabrałem ogromnego szacunku dla cybergotów, za to tróromanticów zacząłem traktować z niechęcią.
A co ze mną? Cóż, tak zwanej klasyki gatunku nie słucham niemalże, nie rozróżniam wszystkich kilkuset gatunków, jakie wchodzą w skład szeroko pojętego gotyku, nie lubię twórczości Anny Rice, ale jeśli ktoś mi powie, że nie jestem gotem, to dostanie takiego kopa w tyłek, że wyląduje w Australii :twisted:


hmmm zawsze uważałam Cię bardziej za depesza niż za gotha. a ze duża część fanów cyber jest spox to już dawno starałam Ci się wpoić, zrozumiałeś to jakiś czas później, ale dobrze, że w ogóle. Nieraz takie śmieszne, głupawe sytuacje jak ta opisana przez Ciebie otwierają nam oczy. Mnie też wkurzają te podziały, a jeszcze bardziej wkurza mnie wzajemne obgadywanie się, zwłaszcza wśród dziewczyn. To drażni jeszcze bardziej niż jakieś tam sprawy ciuchowe.



Dodano: 2009-07-25 18:21

Tylko że jest różnica między ludźmi, którzy ubierają się dla czystej radochy, a ludźmi, którzy starają się wybić wyj...anymi ciuchami i różnymi dziwnymi naszywkami na ciele po to, żeby zamaskować wewnętrzną pustkę. To jest rzecz, którą starałem się wpoić Tobie, a Ty z jakiegoś kompletnie niezrozumiałego dla mnie powodu sobie wymyśliłaś, że jestem uprzedzony do "cyberów" w ogóle :roll:



Dodano: 2009-07-26 10:01

Viljar napisał(a):
Tylko że jest różnica między ludźmi, którzy ubierają się dla czystej radochy, a ludźmi, którzy starają się wybić wyj...anymi ciuchami i różnymi dziwnymi naszywkami na ciele po to, żeby zamaskować wewnętrzną pustkę. To jest rzecz, którą starałem się wpoić Tobie, a Ty z jakiegoś kompletnie niezrozumiałego dla mnie powodu sobie wymyśliłaś, że jestem uprzedzony do "cyberów" w ogóle :roll:



Po prostu masz zły obraz mnie w swojej głowie. No i uciekłeś, zanim naprawdę mnie poznałeś. O pustce wewnetrznej objawiającej sie pretensjonalnością, irracjonalnym poczuciem wyższości i obgadywaniem innych też już pisałam. Ja sobie niczego nie wymyślam, tylko dość dobrze pamiętam, co kiedyś mówiłeś, choć w sumie o wielu rzeczach chciałabym zapomnieć ale to dość trudne.



Dodano: 2009-07-26 11:20

Ja nigdy nie byłam na Castle Party, ale zdjęcia z tej imprezy raczej mi się nie podobają. Myślę, że głupio bym się czuła w towarzystwie takich cudaków, a sama wstydziłabym się tak ubrać.



Dodano: 2009-07-26 17:24

Wiesz mi nie tyle chodzi o ubrania, co o ludzkie zachowanie na festiwalach i nie tylko...np. facet przyjdzie na spotkanie czy impreze z jakąś dziewczyną na imprezę, przy znajomych jak są razem to mówi do niej "kochanie", jest miły itp. a jak tylko laska pojdzie do toalety lub po piwo, to gada o niej: "ta ku**a jest poj*****a" itd. Są pewne "gothyckie" zachowania, których sensu naprawdę nie rozumiem...



Dodano: 2009-07-26 18:19

Ehh przebrnelam przexz cala rozmowe i chyba moja opinia najblizsza jest Alpha-Sco
Ale fakt jest taki jak ktos tu wczesniej wspomnial ze po co sie zrec miedzy soba kto jest bardziej "tru".Osobiscie raczej gotyku nie slucham choc ostatnio wkrecam sie w klimaty electro-industrialowe itp..ale do rzeczy
A propo bycia tru...ciezszej muzy slucham mniej wiecej od 15 roku zycia wczesniej wychowalam sie na Queenie,Led Zeppelin,muzyce powaznej-czyli mialam tzw dobry start :D
Wiadomo ze nie wszedzie mozna zalozyc glany 20stki,latex itp...ale spotykajac moich znajomych z czasow szkolnych slysze zwykle "Jeszcze z tego nie wyroslas?"(maja oczywiscie na mysli moj stroj) inni znajomi widzac mnie np w butach na obcasach i czerwonym sweterku twierdza ze to"zdrada metalu"
TAkie zachowanie mnie poprostu smieszy bo to ze zaloze inny kolor niz czarny nie czyni ze mnie zdrajczyni(cokolwiek by to oznalczalo)

Wogole rozsmieszylo mnie jedno zdanie gdzies wczesniej wspomniane dziewczyna pisala ze ubiera sie w takima nie innym stulu bo nie chce wygladc jak wszyscy...a czy idac na jakis koncert nie wyglada jak wieszkosc zgromadzonych


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-07-26 19:22

Vika napisał(a):
Po prostu masz zły obraz mnie w swojej głowie. No i uciekłeś, zanim naprawdę mnie poznałeś. O pustce wewnetrznej objawiającej sie pretensjonalnością, irracjonalnym poczuciem wyższości i obgadywaniem innych też już pisałam. Ja sobie niczego nie wymyślam, tylko dość dobrze pamiętam, co kiedyś mówiłeś, choć w sumie o wielu rzeczach chciałabym zapomnieć ale to dość trudne.


Powiedziała osoba, która niby nikogo nie obgaduje, ale nie ma skrupułów w wyciąganiu prywatnych spraw na publicznym forum. Wiesz jak to się nazywa? A poza tym - jaką opinię o Tobie miałem sobie wyrobić na podstawie Twoich własnych słów, tej Że niby pozytywną?

A co do poprzedniego posta: noszę glany, bo są zajebiście wygodne, noszę się na czarno, bo tak mi pasuje, a że przy okazji pasuję do klimatu, to już inna para kaloszy. W tym samym stroju chodzę i na DM party, i na typowo gotyckie party, i na szanty :D



Dodano: 2009-07-26 21:55

bastet666 napisał(a):


Wogole rozsmieszylo mnie jedno zdanie gdzies wczesniej wspomniane dziewczyna pisala ze ubiera sie w takima nie innym stulu bo nie chce wygladc jak wszyscy...a czy idac na jakis koncert nie wyglada jak wieszkosc zgromadzonych



Uwielbiam tą manię pokazywania wszystkim kim nie jestem i zero refleksji nad tym kim chcę być...

:twisted:

Chciałbym żeby taka panienka zobaczyła mnie kiedyś w połyskującej lycrowej oddychającej koszulce, spodenkach do koszykówki i czarnych nike'ach na nogach i makijażu na twarzy a la Bravehart ze szminki maskującej

Aż bym się z nią pokłócił kto z nas jest bardziej gothycki



Dodano: 2009-07-27 10:17

Viljar napisał(a):
[quote:ac5f040a50="Vika"]Po prostu masz zły obraz mnie w swojej głowie. No i uciekłeś, zanim naprawdę mnie poznałeś. O pustce wewnetrznej objawiającej sie pretensjonalnością, irracjonalnym poczuciem wyższości i obgadywaniem innych też już pisałam. Ja sobie niczego nie wymyślam, tylko dość dobrze pamiętam, co kiedyś mówiłeś, choć w sumie o wielu rzeczach chciałabym zapomnieć ale to dość trudne.


Powiedziała osoba, która niby nikogo nie obgaduje, ale nie ma skrupułów w wyciąganiu prywatnych spraw na publicznym forum. Wiesz jak to się nazywa? A poza tym - jaką opinię o Tobie miałem sobie wyrobić na podstawie Twoich własnych słów, tej Że niby pozytywną?

A co do poprzedniego posta: noszę glany, bo są zajebiście wygodne, noszę się na czarno, bo tak mi pasuje, a że przy okazji pasuję do klimatu, to już inna para kaloszy. W tym samym stroju chodzę i na DM party, i na typowo gotyckie party, i na szanty :D[/quote:ac5f040a50]

Istnieje wyraźna różnica między obgadywaniem innych a probą samoobrony przed czyims atakiem i ostrzeganiem innych.



Dodano: 2009-07-30 17:21

Osobiście nigdy nie byłam na C.P., ale widziałam zdjęcia w internecie. Kurcze, ale bal maskowy! Na żywo, to to musi być widowisko, jakich mało. Jedni wyglądają śmiesznie, inni przerażająco, a jeszcze inni zwyczajnie :) . Jedyne, co mnie tam drażni, to nieraz zbytnia ekshibicja. A tak w ogóle, to fajna różnorodność.



Dodano: 2009-07-31 16:58

Carmen napisał(a):
Osobiście nigdy nie byłam na C.P., ale widziałam zdjęcia w internecie. Kurcze, ale bal maskowy! Na żywo, to to musi być widowisko, jakich mało. Jedni wyglądają śmiesznie, inni przerażająco, a jeszcze inni zwyczajnie :) . Jedyne, co mnie tam drażni, to nieraz zbytnia ekshibicja. A tak w ogóle, to fajna różnorodność.


hmmm mnie nie przeszkadza eskhibicja typu że babka biega w staniku i szortach z latexu. ale goły podchmielony facet to już przesada. z tych fot z CP które znam to podobają mi się najbardziej stroje z 2005 roku



Dodano: 2010-01-27 12:31

Vika napisał(a):
hmmm mnie nie przeszkadza eskhibicja typu że babka biega w staniku i szortach z latexu. ale goły podchmielony facet to już przesada.


czyli nie jesteś za równouprawnieniem?


jeśli raz wejrzysz w Ciemność, nigdy nie uwolnisz się od Jej brzemienia. /blood luna.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło