Przerazające!. Strona: 4

Dodano: 2008-05-09 12:23

fantomie, chodzi po prostu o to, że nie czuję się masą, więc nie będę wyglądać jak masy. może jak miałam 15 lat byłam mądrzejsza, bo słuchałam muzyki mw co teraz, ale chodziłam w dżinsach. cest la vie

maro, słuszna uwaga, goci to nie ludzie


Carpe jugulum


Dodano: 2008-05-09 17:41

Lady_Margolotta napisał(a):
fantomie, chodzi po prostu o to, że nie czuję się masą, więc nie będę wyglądać jak masy. może jak miałam 15 lat byłam mądrzejsza, bo słuchałam muzyki mw co teraz, ale chodziłam w dżinsach. cest la vie

maro, słuszna uwaga, goci to nie ludzie


Z tego co piszesz wynika, że gothką jestes tylko po to by sie odróżnić od innych - nie być jak masa. Ponadto czujesz, że dzięki temu jesteś lepsza od innych ludzi.
Uwazasz również że bycie "tró" wymaga od kogoś by codziennie wyrazał to za pomoca stroju, bo jesli jedynie na impreze "ubiera plastiki" lub ubiera się na czarno jedynie w 4 dni w tygodniu to oznacza, że jest pozerem.

Czy to chciałas nam powiedziec w swoich kilku postach w tej dyskusji? Z tego wynika, że ten mhrok by być gothem nie trzeba miec w duszy lecz w swojej szafie.

P.S.
Twoje Ulubione zespoły sa takie nie "tró", :twisted:


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Dodano: 2008-05-09 18:01

Lady_Margolotta napisał(a):
th, to że mimo wszystko uważam, że każdy kto na prawdę czuje ten mhrrrok w duszy nie chodziłby na co dzień w wesołych kolorach, tak jak ludzie


Temat pasuje do Twej filozofii jak ulal - PRZERAZAJACA!

To co Tehacjuszu, moze umowimy sie na jakies wiatrem-zapylanie, jak na "zjajemzyworodnych" pozerow przystalo? Moze wyjdzie z tego jakis zielony industrial w dzinsach...



Dodano: 2008-05-09 18:01

th, moje zainteresowania muzyczne są również w kierunkiu tró jak to mówisz, ale zaznaczam, klasycznego chłodnego, nie techno electro, ale co kto lubi, może kiedyś przyjdzie nam okazja porozmawiać i zmienisz zdanie odnośnie mej nieludzkiej osoby.

a o ludziach jakich wspomniałeś wyżej, tak, takich właśnie uważam za pozerów. takie jest np hamburskie gotyckie środowisko. kiedyś byłam na koncercie zespołu rockowego [nie tró mhrocznego gotyckiego, własnie rockowego w stylu QOTSA] i tam w hali obok ku mej wcześniejszej niewiedzy odbywało się jakieś electro party, lateksy, koturny, prawie golizna itp, ale kilka tez dam w koronkach było więc ok, no ale: była ich cała horda. a przepraszam bardzo, gdzie oni są za dnia? może udało mi się z 5 osób wskroś hamburga spotkać i uśmiechnąć się do nich. więc owszem, tak uważam, czujesz się inny, pokaż to. wstąpiłam do dp niedawno, myślałam że znajdę ludzi, z którymi mogłabym dzielić tró mhhrroczne pasje, może się myliłam. zobaczymy. nie ubliżam nikomu. wyraziłam swoje zdanie. peace & love


Carpe jugulum


Dodano: 2008-05-09 18:21

Koleżanka Lady M. z pewnoscią wie że "odpowiednie" stroje mogą służyć jedynie podkresleniu swego inwiduum.W pewnym stopniu moga odzwierciedlać stan duszy.

Na początku także myslalem że forum DP jest po to aby móc przedstawiac swe teorie i co najwyżej beda one poddawane probą...
Jednak jesli ktos ma inne zdanie to zaraz mafia pupilkow wskakuje na niego... i to jest Tru- fals



Dodano: 2008-05-09 18:30

dziękuję Lucianie, o to właśnie chodziło


Carpe jugulum


Dodano: 2008-05-09 18:32

Lucian napisał(a):
Koleżanka Lady M. z pewnoscią wie że "odpowiednie" stroje mogą służyć jedynie podkresleniu swego inwiduum.W pewnym stopniu moga odzwierciedlać stan duszy.


Nikt nie twierdzi, ze kolezanka Lady M. tego nie wie, ale z cytatu, ktory przytoczylem powyzej jednoznacznie wynika co innego, a czy ktos kiedys nie powiedzial, ze "nie szata zdobi czlowieka"? Mysle ze to stare prawidlo mozna rowniez zastosowac w tej materii. Poza tym to co mysle, co mam w srodku i jakim jestem czlowiekiem, chyba nie jest napisane za pomoca mego stroju i wygladu zewnetrznego? Mysle, ze takie rozumowanie byloby co najmniej niedorzeczne...

Pozdrawiam mafie pupilkow



Dodano: 2008-05-09 18:56

Ale jeśli ktoś się dobrze czuję w lateksowych wdziankach i rurkach w głowie, to nic złego. W taki sposób się wyraża, a taki strój to także osobliwy rodzaj sztuki.


:)


Dodano: 2008-05-09 19:16

dr_Faustus napisał(a):
To co Tehacjuszu, moze umowimy sie na jakies wiatrem-zapylanie, jak na "zjajemzyworodnych" pozerow przystalo? Moze wyjdzie z tego jakis zielony industrial w dzinsach...


Z przyjemnością. :twisted: Musze tylko włożyć swoje ulubione różowe dzinsy i białe adidasy. :D

A tak powaznie. Przyjełem do wiadomości poglądy Lady_Margolotta. Są dla mnie zrozumiałe i w pełni je akceptuje. Jednak jako uzytkownik równiez posiadam możliwość (jak kazdy z nas) do wyrazania własnych pogladów i komentowania postów innych.

Masa moich znajomych słucha Pink Floyd, Tool, Dead Can Dance, Sigur Ros, Ulver, Hey, Kult (które btw sa bardzo fajnymi zespołami :D - no może oprócz Hey :/). I żaden z nich nie wie, że gdyby zaczał chodzic na czarno to byłby gothem.

Szczerze to miałem nadzieję, że po tym jak napisałem kilka wniosków z Twoich postów tu i spytałem Cię czy naprawde Ci o to chodzi zaprzeczysz im. Nie myslałem, że bycie "gothem" dla Ciebie (jakkolwiek to interpretujesz) jest tak powierzchowne i płytkie.
Może faktycznie to wszystko co napisałas jest prawdą :D - nie wiem nie znam się - nie jestem gothem a jedynie pozerem ;D

Cytat:
Koleżanka Lady M. z pewnoscią wie że "odpowiednie" stroje mogą służyć jedynie podkresleniu swego inwiduum.W pewnym stopniu moga odzwierciedlać stan duszy.


Drogi kolego L. Nie chodzi o to co wyrazają "odpowiednie stroje" Bo to jest oczywista sprawa. Czy jednak fakt, że założe do pracy lub szkoły dzinsy lub garnitur a nie glany, spodnie i koszule gotycką sprawia, że jestem pozerem i szara masa? ;>


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Dodano: 2008-05-09 19:32

To jest tak jak z niektorymi zespolami bm ktore posaidaja zajebisty "tru" image. Co z tego ze wygladaja jak benkarty szatana skoro muzyka jest niskiego poziomu i wowczas nastepuje przerost formy nad trescia.
Th jesli zalozysz do pracy dzinsy, garnitur i przez to bedziesz nieszczery- sam odpowiedz sobie na to pytanie
:wink:



Dodano: 2008-05-09 21:56

Lady Margoletto, tak zupełnie szczerze: wyobrażasz sobie na POLSKIEJ ulicy paradujące jak gdyby nigdy nic dziewczęta w lateksach i koturnach? Bo ja jakoś niespecjalnie. Pomijam tu kwestie "techniczne" (gorąco, niewygodnie itp.) ale najważniejsza sprawa to chyba poziom tolerancji społeczeństwa, a ten jest niestety u nas szczątkowy.

Pytanie numer dwa: "im bardziej ktoś jest wymyślnie ubrany na imprezę w plastiki i lateksy tym bardziej świadczy to że na co dzień taka osoba chodzi w dżinsach i zielonym sweterku" -> wybacz ale nie rozumiem tej logiki... Na jakiej ilości osób sprawdziłaś tę tezę? Swoją drogą zawsze wydawało mi się, że imprezy są m.in. po to żeby pokazać się na nich w czymś niecodziennym...

Jeśli nie chcesz wyglądać jak "masy" to po prostu rób swoje i tyle :) Aha, i nie sądzę aby dżinsy i zielony sweterek były wyznacznikami przynależności "do masy".

A na koniec mały apel do wszystkich: Nośmy to co lubimy i dajmy innym nosić to, co lubią, bez przyklejania im jakichś etykietek typu "masa", "nie-masa" itp.! Zaprawdę nie szata zdobi człowieka a i książki nie ocenia się po okładce Tyle ode mnie.


Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Zbliżam się ku nieśmiertelności.


Dodano: 2008-05-10 08:04

Kirie, Th i Doktor dobrze gadaja, polac im !!

A wlasnie kiedy na wodke idziemy?



A zeby wyrozniac sie sposrod "masy" UGRYZ SUCHARA !! 8)


"Tonight's the night..."


Dodano: 2008-05-10 09:50

[quote="Kirie"]Lady Margoletto, tak zupełnie szczerze: wyobrażasz sobie na POLSKIEJ ulicy paradujące jak gdyby nigdy nic dziewczęta w lateksach i koturnach? Bo ja jakoś niespecjalnie.

Szanowna Pani Kirie,
Póki co przed skinami uciekałam tylko raz, ale szczeniacko powiem, że im więcej osób będzie się zdobywać na odwagę inaczej się ubrać, tym większa jest szansa na przestanie wytakania palcami na ulicy. między innymi dlatego niebawem będę emigrować z polski, chcę ubierać się tak jak lubię, nie wzbudzając sensacji na ulicach. pomijam lateksy i koturny, bo to nie w moim stylu, za bardzo uderza w erotykę, więc nic dziwnego, że sie ludzie gapią.

a co do stroju roboczego to ja akurat w bielli:D a jak się już przebiorę to mnie szatniarka ledwo poznaje pozdrawiam

th, uwielbiam garnitury:)


Carpe jugulum


Dodano: 2008-05-10 10:21

Phantom napisał(a):


A wlasnie kiedy na wodke idziemy?



Szybko 8) Byleby nie było sucharów do zakąszania :lol:

Droga Lady Margoletto :) To, o czym mówisz, to naprawdę ładna wizja i optymistyczny scenariusz i życzę nam wszystkim żeby w miarę wzrostu naszej odwagi rósł poziom tolerancji w naszym społeczeństwie. Jednak chyba nie tędy droga. Tu potrzeba czegoś więcej, zmiany mentalności całych pokoleń a nie epatowania swoim imagem wg zasady "im więcej/częściej tym lepiej".
Ja nie jestem w stanie zliczyć ile razy słyszałam komentarze na temat swojego wyglądu. Nie od skinów bynajmniej, lecz od licznej populacji dresiarzy i blokersów, którzy umilają nam swoją obecnością czas i okolicę w całym kraju :)

Poza tym widzę pewną nieścisłość - najpierw pytasz gdzie są na codzień te wszystkie dziewczęta w latexach a potem piszesz, że nic dziwnego, że ludzie się na takich gapią - sama sobie dałaś odpowiedź na to pytanie.
A nawiasem mówiąc koturny za czasów świetności Spice Girls można było zobaczyć na każdej ulicy, więc... 8)

Ciekawi mnie również jak wyglądasz na codzień jako przeciwniczka "mas" :)

Mam też jeszcze jedno przemyślenie - z Twoich wypowiedzi zrozumiałam, że są pewne odpowiednie kolory, w których powinniśmy chodzić chcąc się wyróżniać i są pewne, w których nie powinniśmy bo to "masa" (vide zielony sweterek i dżinsy). Powiem tak: przy odrobinie wyobraźni i wyczucia stylu w zielonym sweterku (różowej bluzce, niebieskiej spódniczce itd. itp.) można wyglądać lepiej i klimatyczniej niż w czarnej zwiewnej kiecce, którą nosi 3/4 dziewcząt starających się być "truuuuu" :)


Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Zbliżam się ku nieśmiertelności.


Dodano: 2008-05-10 10:47

Poza tym widzę pewną nieścisłość - najpierw pytasz gdzie są na codzień te wszystkie dziewczęta w latexach a potem piszesz, że nic dziwnego, że ludzie się na takich gapią - sama sobie dałaś odpowiedź na to pytanie.
A nawiasem mówiąc koturny za czasów świetności Spice Girls można było zobaczyć na każdej ulicy, więc... 8)

nie zrozumiałaś, poprzednio pisałam o sobie, że nie lubię lateksu. tamte dziewczęta - tak, więc niech go noszą jak lubią ale to było tylko omawianie pozy tamtejszej populacjii droga społeczności nic nie mam do waszych dżinsów i zielonych sweterków, niemniej Pani Kirie, mnie w takim stroju nie uraczysz pozdrawiam


Carpe jugulum


Dodano: 2008-05-10 11:04

Lady_Margolotta napisał(a):
między innymi dlatego niebawem będę emigrować z polski




Dzieki Ci Panie ktorykolwiek



Panna M. chyba nie moze zrozumiec, ze poza gotykiem przepasanym koronkami i innymi firanami sa jeszcze inne nurty

Zapraszam do Poznania - zaptaj jakas panne w lateksie czy jest gotka (kuzwa co to za wyraz w ogole?!) to obstawiam, ze jest duza szansa, ze dostaniesz salwe smiechu w twarz


"Tonight's the night..."


Dodano: 2008-05-10 11:18

Phantom napisał(a):
Kirie, Th i Doktor dobrze gadaja, polac im !!

A wlasnie kiedy na wodke idziemy?


Niebawem Phantomu, juz niebawem


Co do tego pozerstwa, to powiem tylko tyle...

Ostatnio mam wrazenie, ze wsrod mlodszych pokolen to co ma sie we lbie, schodzi na dalszy plan, stawiajac na pierwszym, ten nieszczesny stroj. Jakies dziwne dazenie do tego, zeby na sile sie wyroznic. Dla mnie bycie prawdziwym to nic innego jak to gdy zyje sie w zgodzie z wlasnymi zasadami i pogladami, nie robiac nic wbrew sobie, zas stroj jest jedynie dodatkiem do tego, nie zas na "abarot". Jesli czujesz potrzebe podkreslenia strojem swej innosci - wyraz to, nie zwracaj uwagi na gapiow. Oni byli sa i beda. Najsmieszniejsze jest to w tym wszystkim, ze "strojem sie wyroznic" to i owszem, ale pomyslunkiem to juz nie bardzo. Czesto sie zdarza, ze nie widze zadnej roznicy w zachowaniu i stylu bycia, gdy stoje na ulicy i mam okazje podziwiac "masy" i tych wyrozniajacych sie. Sama skorupa, opakowanie, pustka i przede wszystkim wlasnie pozerstwo.

A poza tym to szastanie haslami na lewo i prawo, typu "kto goth, kto jeszcze nie bardzo, a kto wcale - a jak nie goth to kto?" zaczyna przyprawiac mnie o mdlosci i salwy smiechu. Normalnie wyzwanie godne filozofa...Strojem chcecie sie wyrozniac, a w tych haselkach robicie zgola co innego - za wszelka cene szufladkujecie sie... Wiec moze na poczatek - nie zaden "goth", "masa", "skin" czy jeszcze cos innego tylko w pierwszej kolejnosci "czlowiek"...

P.S. Phantomu Ty tez nalezysz do mafii pupilkow? :wink:



Dodano: 2008-05-10 11:30

oczywiście Doktorze, że najpierw psychika, ale z czasem poglądy dyktują też, że chcę wyglądać tak a nie inaczej. ale widzę że powoli cokolwiek bym nie napisała, z góry została mi zrobiona laurka 15stolatki która ubiera się w czarne szmaty, słucha najtfisza i w ogóle blablablaśmierć. w dalszym ciągu nazwa tematu wydaje się jak najbardziej aktualna.


Carpe jugulum


Dodano: 2008-05-10 11:30

No pewnie Doktorku Od samego poczatku istnienia DP zapisalem sie do wszelkich pupilskich kolek jakie istnialy


A tak juz 100% serio to moje wypowiedzi traktujcie jako moja prywatna krucjate przeciwko ludzkiej glupocie. Sama sobie panienko zrobilas ta laurke. Pretensje do samej siebie.


"Tonight's the night..."


Dodano: 2008-05-10 11:48 Zmieniono: 2008-05-10 12:10

Lady_Margolotta napisał(a):
ale widzę że powoli cokolwiek bym nie napisała, z góry została mi zrobiona laurka 15stolatki która ubiera się w czarne szmaty, słucha najtfisza i w ogóle blablablaśmierć. w dalszym ciągu nazwa tematu wydaje się jak najbardziej aktualna.


Absolutnie nie droga Lady. Ja nie pilem do Ciebie, nie wiem ile masz lat, nie moja sprawa, nie zamierzam tez Ci "przywalac" zadnej laurki. Poprostu taka refleksja mi sie ogolnie nasunela czytajac ten temat czy wczesniej kilka innych, ktore sie pojawily na portalu.
Poza tym moja poprzednia wypowiedz miala charakter dosyc ogolny, tak wiec co do tych "mlodych pokolen" o ktorych wspomnialem to rowniez nalezy to traktowac ogolnie. Wiadome jest nie od dzis, ze wiek niekoniecznie jest wyznacznikiem tego co ma sie pod tzw. "sufitem", zdarzaja sie wyjatki.

Tak wiec pozdrawiam kolezanke Lady M. i raz jeszcze - masz potrzebe wyrazenia siebie - wyraz ją - nie ogladaj sie na to co powiedza inni, nie wazne czy bedziesz tutaj w Polsce czy na zachodzie...


P.S. Jeszcze jedno - zastanawia mnie dlaczego jesli przykladowo 5 osob podziela pewna prawde, a jedna ma zgola odmienna, to zaraz ta piatka jest posadzana o "wzajemne poklepywanie sie po pupciach"? I to nie tylko w tym temacie. Idac tym tokiem myslenia kazdy z nas powinien miec inne zdanie - ile glow tyle zdan... Doprawdy przerazajace



Dodano: 2008-05-10 11:57

Mowi sie Doktorku, ze gdzie dwoch Polakow tam trzy opinie


"Tonight's the night..."


Dodano: 2008-05-10 12:01

Kirie napisał(a):

Nośmy to co lubimy i dajmy innym nosić to, co lubią, bez przyklejania im jakichś etykietek typu "masa", "nie-masa" itp.! Zaprawdę nie szata zdobi człowieka a i książki nie ocenia się po okładce Tyle ode mnie.


Ave cesar!

Nic dodać.



Dodano: 2008-05-10 13:10

Phantom napisał(a):



Pozdrawiam, nosiac na ustach haslo


SEX DRUGS 'N' INDUSTRIAL ! 8)




ciekawe gdzie albo coś Ty w te usta wsadzał, że Ci takie hasło zostało :D



Dodano: 2008-05-10 13:26

Mandy napisał(a):
[quote:f7984e1974="Phantom"]


Pozdrawiam, nosiac na ustach haslo


SEX DRUGS 'N' INDUSTRIAL ! 8)




ciekawe gdzie albo coś Ty w te usta wsadzał, że Ci takie hasło zostało :D[/quote:f7984e1974]

Ja to chyba nie chce wiedziec

to musialo byc...

PRZERAZAJACE :lol: :lol: :lol:



Dodano: 2008-05-10 16:30

dr. F To ze Ty piszesz duzo i sadzisz oklepanymi banalami (czasem ma to jakas spojnosc) to nie znaczy ze wszystko "pojoles". Jestes obecnie ksieciem a to do czegos zobowiazuje... . Chodzi mi o to ze latwo jest sie komus podklejac pod oczywiste slogany. Jednostka czasem takze ma wiele racji mimo iz 5 osob sadzi inaczej ... Naturalnie mozna sie z kims nie zgadzac lecz sztuka jest ripostowanie z klasa ... przerazajace



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło