Wilkodlaki. Strona: 30

Dodano: 2008-02-27 13:26

Auuu, ale mi gnaty połamało, to chyba oznaka reumatyzmu. Trzeba zatem gnaty rozprostować i przestac się w jaskini wylegiwać. Wybiorę się zatem do lasu, zeby mchu do jaskini naznosić na posłania, bo jak wiadomo - ciepło reumatyzm wygania. I może coś się upoluje przy okazji :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-02-28 17:55

Cisza... spokój... tylko Opiekun próbuje uspokoić młode... Czas podejrzeć, co się dzieje w Labiryncie, a nuż jakaś niewinna duszyczka tam zbłądziła... :twisted:

<wypełza przez okno i znika w wieczornej mgle>



Dodano: 2008-02-28 18:36

Kochani, ja na jakiś czas znikam z forum. Powód bardzo prosty - zmiana dostarczyciela internetu. Od jutra nie bedę miec już netu w chałupie, a jedynie w pracy, gdzie możliwość korzystania z dobrodziejstw forum DP będzie bardzo ograniczone (heh, bo to nowa praca jest od jutra :D). Jak tylko necik znowu będzie mi w chałupie działał, to od razu wracam do jaskini :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-02-29 23:53

<łapie Za ścierę i robi gruntowne-wiosenne porządki>

-Skoro wszystkich wybyło, spędzę ten czas pożytecznie :wink:

<zamiata ogonkiem bajzel po Dzikusq> :twisted:



Dodano: 2008-03-01 12:24

&ltosłał wicher, coby sprzątnąć dopomógł, po czym przysiadł na skarpie, pod samotnym drzewem, na skraju Labiryntu, spoglądając ku szarawym niebiosom i nie mogąc doszukać się Słońca>

- Znowu idzie deszcz... - szepnął, zamykając oczy i pogrążając się w oceanie myśli...



Dodano: 2008-03-04 11:45

:lol: Zagladam do nory a tam - kąty niewymiecione, ogryzione gnaty walaja się po podłodze, przed paleniskiem slady łap i w powietrzu fruwaja kłaki :D

Echhh, jak dobrze jest znówe byc w domu - pomyslało sobie zgredzisko i wczołgało się do legowiska :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-03-04 15:59

-Ano tak to jest, jak się Dzikusek uprze na te swoje wiatry. więcej z nich radochy niż pożytq... :lol:

<zeskrobuje ze ściany resztki kolacji>

-Nie śpij Kochana! Choć przemeblujemy ta norę, póki Samców i małych w pobliżu nie ma...

<bierze rozmach i wrzuca resztki krzesła w wesoło trzaskający ogień>



Dodano: 2008-03-05 09:18

Hihihi, biedoki własnego domu nie poznają :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-03-05 11:03

-Uhuuuum... <z zapałem podsyca ogień resztkami starych śmieci>

-Czas na zmiany! <zaciera łapce, wyciągając z wielgachnej walizy, zwoje krwistych draperii, stalowe zastawy, naręcza świec>
-Dziś będzie bal! Uczcimy pewną rocznicę :twisted:



Dodano: 2008-03-06 13:15

A przemalujemy ściany groty na kolor krwi? :lol: Ja mogę nawet ogonem malowac :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-03-06 13:42

<Z daleka jakies huki i krzyki usłyszała. Zaraz bliżej podeszła i łeb do jaskini wetkneła, podglądając co się tam dzieje>

Bry, łobuzy... bijecie kogoś?

<usmiech szelmowski zebranym posłała>


Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere


Dodano: 2008-03-06 17:56

Łooooooooooooooooo 8O
Już nawet mamy kolejną pomocniczkę!!! :twisted:

Serrrdecznie WYJTAMYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY!

<lezie się przykleić farbą w geście powitania >

UWAŻAJ! WE WIADRO NIE WDEPNIJ :!: :lol: 8)



Dodano: 2008-03-06 17:59

*Oczka maślana zrobiła słysząc o pomocnicy*

A ta pomoc to do czego?

*przykleiła sie do farby na powitanie*


Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere


Dodano: 2008-03-06 18:13

A łapie za pędzle i do roboty!! :twisted:

< chwyta za wiadro i rozbryzguje zawartość na ścianie, po czym raźnie rozsmarowuje ja łogonkiem >

Jeszcze tylko graty sie powrzuca i Norrrka jak nowa! :twisted:



Dodano: 2008-03-06 18:22

*Podeszła do ściany, chlasnęła farba i przez przypadek za ogon Nimdraug złapała, myląc go z pędzlem*


Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere


Dodano: 2008-03-06 19:06

łaaggggggggggggggggggrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrRRRRRRRRRR

<kłapnęła zębami>

-Ciesz sie, Nowicjuszko, że tego Alfa nie widział, łooo już nie trzeba by wychodzić na polowanie...skoro mięsko sie samo o konsumpcję poprrrrosiło...

<robi groźną minkę, przemienia się i wybiega z jaskini wyładować się na przypadkowo napotkanych turystach>



Dodano: 2008-03-06 19:13

Wybacz, chciałam mocniej...

*język wystawiła i usmiechneła się szelmowsko.*


Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere


Dodano: 2008-03-06 19:18

<z głębin leśnych, odpowiedziało tylko ponure wycie, nie wróżące nic dobrego, ze ścian posępnie skapywał pigment krwistej barwy, w jaskini zaś ucichło>



Dodano: 2008-03-06 20:51

<zwabiony nieznanym zapachem, wpełzł przez okno, przemoczony od stóp po czubek rogów, węszy, spogląda ku nowo-przybyłej, uśmiechając się serdecznie>

- Wwwwitaj niesssnajoma. - wydał z siebie przeszywający syk, kłaniając się nisko, po czym przysiadł przy swoim gnieździe, chwycił dorodne jabłko i wgryzł się po sam rdzeń.

- Widzę, że mam teraz konkurencję w byciu stadnym chochlikiem :twisted: :lol: - dodał po chwili, słysząc posępny skowyt Nim i prześwidrowując Anielicę intrygującym spojrzeniem.



Dodano: 2008-03-06 21:38

Anielico... nie chciałabyś żebym ja Ciebie ugryzł...

<zagrzmiało growlem z wejścia do nory po czym wystawił drapieżnie i złośliwie kły>

Nie mamy nawyków kanibalistycznych ale dla głodnego nic trudnego, a mięsożerców tu nie brak :wink:

Żywię zatem nadzieję, że więcej nie pomylisz ogona Wilczycy Alfa z pędzlem :)

<na koniec rzucił życzliwe spojrzeniem tuląc maleństwa w ramionach po czym udał sie w kierunku wyjącej Wilczycy>


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-03-06 21:46

A witam
*łobuzerski uśmieszek posłała przybyłym*
Z tym ogonem, to jeno pomyłka mała była. A i do smacznych nie należę. Mięso me strute,krew przesłodzona...
Niestrawności jeno się nabawić panowie mogą.


Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere


Dodano: 2008-03-06 21:56

Anielica napisał(a):
Mięso me strute,krew przesłodzona...
Niestrawności jeno się nabawić panowie mogą.
To nas nie przeraża, różne już mięska sie jadło i jeść będzie :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-03-06 22:03

Lecz, zaprawdę nie warto mnie kosztować. Cukrzycy się jeszcze nabawicie, a na co Wam to?
a Wilczyca Alfa poradzi sobie i być może razem w tany pójdziemy :twisted:


Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere


Dodano: 2008-03-06 22:15

Anielica napisał(a):
A i do smacznych nie należę. Mięso me strute,krew przesłodzona...


Uuu... czyżbyśmy mieli wspólnych przodków ?? o.O



Dodano: 2008-03-06 22:17

Kto wie.... Wszak mówi się, że świat mały
*mrugnęła wesoło okiem i kiełki w łobuzerskim usmiechu wyszczerzyła*


Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło