Wilkodlaki. Strona: 33

Dodano: 2008-03-10 19:03

Zdrowie :!:
<wzniósł odzew by nie zbudzić śpiących maleństw oraz puchar pełen gęstej prawie, że czarnej krwi>

Za nasze dzielne towarzyszki :!: :wink:
<objął troskliwie mocniej Wilczyce>


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-03-10 19:43

Zdrowie :!: - rzekł, popijając z rogu napar ssiołowy, po czym - zerknąwszy ku wejściu, przez które do wnętrza wpadały złociste promienie zachodzącego Słońca - jeszcze raz chlusnął ku Anielicy, obdarzając Ją łobuzerskim uśmiechem, wstał i zwinnym susem wskoczył na parapet. Po chwili zniknął za oknem...



Dodano: 2008-03-17 11:37

Zdrówko! - dołączył się to znikający, to pojawiający się w jaskini kronikarz sfory. I po wypiciu ssiółkowego naparu zaczął, obyczajem duchów, rozpływać się w powietrzu :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-03-18 17:38

Dosyć już tego chlania...
ile można sie pytam?? :wink:

<znika popracować> :twisted:



Dodano: 2008-03-21 08:32

Do przesytu, droga Nimko, do przesytu :D

Ale cóż to? - do roboty gnasz? A po co? Toć sama do ciebie przyjdzie i jeszcze o kielonek poprosi :lol:


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-03-22 12:40

... a skoro o przesycie i kielonkach mowa...
<sięgnął za pazuchę po czym wyciągnął na stół potężny gąsior pełen gęstego mocno ciemno czerwonego niemalże czarnego płynu>

To jest... ten no... z okazji świąt dla całej familii. Adwokat w płynie :twisted:

Dla maleństw niestety jeszcze za wcześnie więc opiekun przygotował coś innego, a tym samym i dla Wilczycy Alfa ma coś specjalnego naszykowanego :wink:

Zatem, szanowna familio, głębokiego jajka :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-03-23 12:06 Zmieniono: 2008-03-24 16:25

<rzuca robote i przysiada sie do swietujacych> :twisted:

Arrrr...co widze...pijnstwo i hulanki, i Mnie tu jeszcze nie ma :?: :!: :D
Wasze Zdrrrowie!! Wesolyhyhyhyhy :twisted:



Dodano: 2008-03-23 12:31

Picie to picie, ale zagryzka jakaś musi byc. Ktoś reflektuje na mazurek albo sernik?


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-03-23 15:19

Stary_Zgred napisał(a):
mazurek albo sernik?
Może być i baranek cukrowy, koladka albo piernik :twisted:

Żadną zagrychą nie wzgardzim :wink:

A wy maluszki na co macie Kochane ochote?
<rzekł czułym ciekawskim głosikiem do ciekawo rozglądających się maleństw leżących mu na kolanach>


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-03-24 16:29

Wiesz Kochany...karrrmieniem małych, to ja się jeszcze zajmę, ale jak dla mnie to może być barraninka, albo jakie inne mięcho... :twisted: 8)

<zabiera maleństwa z kolan Alfy w celach dokarmienia i zasiada z powrotem obok, przybierając wilczą postać> :D



Dodano: 2008-03-24 17:52

Wpada nagle do komnaty, w łapkach kubeł wody niosąc, robi siummmm na mieszkańców < http://oblej.pl/262689 > i znikaaaa we mgle. :lol:



Dodano: 2008-03-25 09:23

Auuuu, jakie zimne przebudzenie!


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-03-25 19:45

Ja mu zarrraz krzywdę zrrrobię!!!

&ltrzybiera ludzką postać, łapie za kubeł permamentnej farby i wypada za Dzikim> :twisted:



Dodano: 2008-03-25 20:10

OO... - widzi zbliżającą się Nimdraug. - Cholera, w nogi :!: :lol: - gna ku kniei ile sił w nogach. :twisted:



Dodano: 2008-03-25 21:39

<ociera łapki, z zadowoleniem obserwując popylającego po krzakach całkiem białego Dzikusa>

WYYYYYYYYYYYYYYYYYYBACZ Brrrrachu...czornej nie było!! :lol: :twisted:

<z zadowoleniem wraca do przemoczonego stadka>



Dodano: 2008-03-25 22:09

WYYYYYYYYBACZAM !- przywyjcował, zmywając z siebie farbę, gdzieś w leśnej głębinie.
- Ot, jedna Alfa, Dzikusa-albinosa jej się zachciało. :lol: - stwierdził, po czym legł na trawie i począł wpatrywać się w gwiazdy...



Dodano: 2008-03-26 08:17

Było zimno, z nieba leciał śnieg, ale Zgredzisko postanowiło jednak wybrać się na spacer do lasu, bo od siedzenia w jaskini już zadek zaczął bolec. Trzeba było też zrzucić tłuszczyk nagromadzony po swiątecznym obżarstwie. Pepegi na łapy, łopaska na uszy - i hajda w las :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-03-26 13:51

<wychodzi z maluchami potażać się w śniegu, a co trza by zadbać o kondychę...> :wink: :D



Dodano: 2008-03-26 19:41

Dojrzał Zgredkę idącą przez knieję, śnieżki ulepił szybko i ciśnął jedną, potem drugą.

- Baaawmy się :D



Dodano: 2008-03-27 09:17

Zgredzisko wyciągnęło zza pleców swojego ulubionego kałasza ładowanego czekoladowymi kulkami i zaczęło ostrzeliwać wroga :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-03-27 16:03

Kekoladki :D - chwyta płachtę materiału i zaczyna łapać kule. - No to kolację na dziś mamy załatwioną. - podbiega pod bliskie Zgredce drzewo i potężnym uderzeniem strząsa na nią śnieg z gałęzi, sprawiając, że Kronikarz upodabnia się do bałwanka. :D



Dodano: 2008-03-27 18:52

Mihhaaa, jaki orzeźwiający śnieg :D Nooo, nareszcie mi się spać odechciało! Teraz przyszła ochota na czochranie futra :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-03-31 13:08

Słuszna...!!!

<siada i rozpoczyna zabiegi higieniczne futerrrka, ucząc 4 młode diabły, jak zadbać o wygląd na wiosnę>

Khe khe khe!! Kłaczek :wink: :lol:
Dla urrrody trzeba niestety czasem pocierpieć...

<wydłubuje dłuuugim szponiskiem zalegającą w kiełkach jakąś ludzką kość>

... no nie może przecież być, żeby nas Alfa zostawił za zaniedbanie

<doprowadza sierrrść do śnieżnej bieli obserwując jak jedno z ledwo co wyczyszczonych maleństw zaczyna się tarzać radośnie w trawie wariacko wierzgając i szczęśliwie popiskując> :? :roll:



Dodano: 2008-03-31 13:36

&ltowoli wyjawił zza odległych zarośli taszcząc na ramionach dwa potężne martwe ciała. Ubranie ma całe ubrudzone krwią momentami jakby poszarpane od nacięć. Widząc, że maleństwa ruszają w jego stronę by sie przywitać rychło rzuca to co upolował na ziemie>

Witajcie Kochani, wybaczcie, że tyle czasu mnie nie było ale zwierzyny mało, a akurat takie coś sie trafiło... Przepraszam też za wygląd ale cóż, nawet najlepszemu kucharzowi zdarzy sie najmniejsza plamka :wink:
<serdecznie i lekko jakby zawstydzony uśmiecha sie>

Witaj Najdroższa, jak zawsze jak na gospodyni przystało wyglądasz przezacnie :wink: Przynoszę posiłek dla całej familii, wpadłem na pomysł by wyprawić dziś wieczorem skromną ucztę przed norką czcząc tym samem zbliżające sie ocieplenie. Wszak przyniesie ono ze sobą napływ fali świeżego posiłku i nie potrzeba będzie już zapuszczać sie tak dalece i na tak długo na polowanie :wink:

<czule i zatroskany wita sie z Wilczycą Alfa mocną tuląc ją do swej wciąż lekko wilgotnej krwią piersi.>

Już wróciłem więc będę mógł sie wami zająć i zaopiekować przez cały czas :)

Dziqsku, domyj sobie ogon bo wyglądasz jak szop z ta białą plamą na końcu :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-03-31 15:47

<cichutko się zakradła, chwilkę poobserwowała, po czym rzuciła się w stronę wilczej bliźniaczki>

Auuuuuuuu, I'm baaaaaack !!! :D

&ltrzeturlały się przez polanę i nie kryjąc swej radości wesoło skakała wokół zaskoczonej alfy> :)

<nagle w oddali usłyszała słabiutkie powarkiwanie, odwróciła się i pobiegła w stronę dochodzących hałasów. Po chwili wróciła z gromadką malutkich szczeniąt. Dwa rude schowały się za jej matka, nieśmiale zerkając na otoczenie. Szary bawił się puszystym ogonem jego opiekunki. Natomiast dwa czarne urwisy ganiały się i kombinowały co by spsocić...>

Poznajcie moje skarby... :roll:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło