Dodano: 2007-12-09 18:50
Nie zabrraknie nam niczego będą i procenciki i woda i kefirek- czego wilcza dusza zaprragnie :twisted:
Dodano: 2007-12-09 20:11
| Rubi napisał(a): |
| czego wilcza dusza zaprragnie :twisted: |
...a to może być ciekawe <
rzestaje się trząsać i wstaje>
Dodano: 2007-12-09 23:59
Nagle w oddali potężny smok zaryczał i stało się sześć gromów, a ten który stał po lewej stronie wzniósł miecz i objawił się jako Devilish Sad...
Dodano: 2007-12-10 00:06
<złapała sie za bolący i jeszcze umorusany łebek>
Ciiiiiszej, my tu kaca leczym... :twisted: :twisted:
Dodano: 2007-12-10 00:18
Więc widzę, ze w porę przybyłem. Wypijcie po łyku tej mikstury - to Wam pomoże.
<
odał flakonik>
Dodano: 2007-12-10 00:21
Jasne... Już sie rzucamy...
<niemrawo podnosi łepek znad kefirq>
8O
Ło Rrrrety, a kogóż me łoczyska widzą
<rzuca się witać> :twisted:
Dodano: 2007-12-10 00:35
<
atrzy, wyostrza wzrok, stara sie przedrzeć przez mgłę, przysłaniającą jej pole widzenia... chwila chwila, jaką mgłę?> 8O
<w końcu jej się udaje dostrzec przybysza...>
Wyjtamy w naszym wilczym stadku! :D <liz w policzek> :twisted:
Dodano: 2007-12-10 00:39
Nie mylicie się to ja.
<wita się spontanicznie z wilczycami>
Wiem, ze nie czujecie się najlepiej, ale dzisiejszej nocy może grozić Wam niebezpieczeństwo, stąd moja nagła obecność. Wieść niesie, iż w okolicy pojawiły się wrogie Wam myślokształty. Ułóżcie sie wygodnie, a ja będę czuwał...
Dodano: 2007-12-10 01:28
<Drewniane potężne drzwi od schodów powoli sie uchyliły piskiem swym wprawiając w ciarki domowników. Pojawiła sie wysoka acz szczupła sylwetka okryta cienistym mrokiem światła padającego zza pleców. Rozejrzał sie powoli po wszystkich na końcu zatrzymując wzrok na nowym przybyszu po czym rzekł niskim acz wyczuwalnie przyjaznym tonem>
Uszanowanie Drogi przyjacielu, szmat drogi niosło Cię nim tu przybyłeś. Wszak nie łatwa tu droga, a i różne istoty po drodze zastać na trakcie można. Mnie tam dość one nie groźne bo sam z tego samego błota co one wykopanym ale jednak doświadczenie tych ziem strachem przed nimi mnie nie obdarzyło. Wszak nie sposób bać sie czegoś co w odległych czasach podobizną twoją było. Ale nie o tym pora... trza będzie szlachtować - to sie z nimi odpowiednio zabawimy.
Czuj sie u nas jak w domu, mości przybyszu, dość długo kazałeś nam wyczekiwać swego objawienia sie w naszych progach. Mnie tu zaszczyt wychowanka przyszłego pokolenia nadanym został więc dnie i noce całe z maleństwami spędzam z oka ich nie spuszczając. Wybaczysz mi zatem mam nadzieje, że nieco z rzadka objawiać sie będe bowiem funkcja owa wymaga wielu poświeceń i czasu spędzonego poza domem. W razie czego, rzecz jeno słowo, a głowy ze świstem daleko polecą. Tym czasem, nocy łaskawej wszystkim domownikom życzę.
<Nisko sie ukłonił, po czym powoli odwrócił sie na pięcie i z nikł w cieniu schodów. Drzwi powoli zatrzasnęły sie z niemym hukiem wprowadzając wszystko dookoła w lekkie drżenie>
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-12-10 14:25
Takoż i kronikarz sfory, zwłoki swe przywlókł, by z gościem się przywitać. I już od proga pleść zaczął: _ Jakem Zgredzisko, takem już wiedziała, że ktos nowy do nory zawita. Gwiazdy mi wczoraj tę prawdę objawiły, kiedy w stanie niewazkości piwno-winnej pływałam po ich nieboskłonie. Witaj nam zatem, cny towarzyszu, spocznij pod liściem lipy i odpocznij sobie. Bo dziś jeszcze w wieczornej ceremonii powitania udział wziąc winieneś i specyfików płynnych, w norze zebranych, popróbować
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-12-10 17:05
<Wypełza z gniazdka, zerka łoczyma w stronę nowo przybyłego, podchodzi bliżej, machając ogonem, syczy lekko, po czym ochrypłym głosem rzecze>
- Witaj w naszym gnieździe, Devilish_Sad, dzisiejszej Nocy wichry niespokojne zwieściły Twe przybycie. :twisted:
Dodano: 2007-12-10 18:39
Mhrr... woda źródlana... :twisted:
Dodano: 2007-12-10 19:25
Przecie piszę, że źrÓdlana :twisted:
Dodano: 2007-12-10 19:44
"Szukam żył źródlanej wody, czystej krwi..." :wink:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-12-10 19:50
<
rzerywa rozlewanie trunku zebranym>
O? A któż to do nas zajrzał... :roll: :lol:
A co maluchy, dają popis fanaberii?
Krótko z nimi, po co maja sie wdawać w matki?? :twisted: :twisted:
Dodano: 2007-12-10 20:00
Maluchy siedzą grzecznie choć czasem zbiera im sie na psikusy ale wystarczy, że zrobie odpowiednią mine i spokój, hehe.
Tak więc matka, polej jednego napije sie z gośćmi póki maluchy mają robote :wink:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-12-10 20:03 Zmieniono: 2007-12-10 20:32
<
olewa>
:D
Co sie śmiejecie?? Ten młody, czorrrny od Rubi to istny diabeł, dobrze że dostał zajęcie :twisted:
<liz w policzek dla "niańki"> :lol: 8)
Dodano: 2007-12-10 20:05
| nimdraug napisał(a): |
| Co sie śmiejecie?? Ten czorrrny od Rubi to istny diabeł :twisted: |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-12-10 20:08
No jak to o czym?? Ten ostatni miot od mojej bliźniaczki, to gorszy od mojego sprzed roku
Łapki opadają, co za wcielone diabły... :lol: :twisted:
Zdrrrowie Rubi!
<spija> :D
Dodano: 2007-12-10 20:15
A i niech będzie, zdrowie! Ale niektóre wcielone diabły też są warte zdrowia :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-12-10 20:18
Pamiętam co z moimi się nadręczyłam uch...
Aj bo te matki to zueee samice są jednak :twisted: :twisted:
Komu dolać??
<wstaje>
Dodano: 2007-12-10 20:46
| nimdraug napisał(a): |
| Aj bo te matki to zueee samice są jednak :twisted: :twisted: |
"God made me a cannibal to fix problems like you."