Dodano: 2007-12-07 18:00
Weekend:)
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-12-07 19:56
| dr_Faustus napisał(a): |
| Witaj Selenko :* - ciesze sie, ze jestes pewna podjetej decyzji, przynajmniej wybor ten nie bedzie spedzal Ci snu z powiek... |
| Nomay napisał(a): |
| Arrow Selene - dobry tok myślenia - nie ma co żałować. Teraz trzeba trzymać się podjętej decyzji i nie oglądać się i nie gdybać Wink |
Jak znam siebie, to jeszcze przez jakis czas bede sobie po ciuchutku do siebie gdybac 'a co by było gdyby...' :wink:
a pozatym, tak jak napisał kolega Dzo-dzo 'weekend' mimo, ze jestem jeszcze w pracy, popijam piwko (ciii :wink:) i surfuje po roznych ciekawych stronkach o grafikach, juz czuje sobote w powietrzu :D a we krwi lekkie stezenie :lol:
Dodano: 2007-12-07 20:05
| Selene69 napisał(a): |
| juz czuje sobote w powietrzu :D a we krwi lekkie stezenie :lol: |
Dryn dryn dryn dryn...Czy to D...m? proszę z szefową 8) Mam sprawę z artykułu 52 KP :lol:
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-12-07 23:23
| HANAHHH napisał(a): |
|
Puk puk jest tu ktoś :!: :!: :!: :!: |
Oczywiscie, odrazu do podziemi zapraszam Anula :twisted:
Maly tylko problem jest, gdzies w tych korytarzach Semjana i Selenke zgubilem :twisted: ale mysle, ze wczesniej czy pozniej trafia do zrodel :lol:
Dodano: 2007-12-07 23:45
| dr_Faustus napisał(a): |
|
Maly tylko problem jest, gdzies w tych korytarzach Semjana i Selenke zgubilem :twisted: ale mysle, ze wczesniej czy pozniej trafia do zrodel :lol: |
<słychac gdzieś w oddali głośne darcie> Heloooooł?
<coraz bliższe, odbijające się echem>
Karrrwa!
<myśli>
chyba się a bit zgubiłam...
<wyłazi zza rogu cętkowanego, krętego korytarza>
*blink* *blink* <mruga, oczy jak dwa spodki katowickie>
Hanahhh, Doktor, nie, no, trzeba tu jakąś mapę sporządzic, bo trzeźwa nie mogę tu trafic, a co dopiero po spożyciu wskazującej ilości zielonego trunku :lol:
Dodano: 2007-12-08 00:06
| Selene69 napisał(a): |
|
Hanahhh, Doktor, nie, no, trzeba tu jakąś mapę sporządzic, bo trzeźwa nie mogę tu trafic, a co dopiero po spożyciu wskazującej ilości zielonego trunku :lol:[/color] |
Moja kochana Selenka wcieta :lol: coz za rozkoszny widok :wink: Nad mapka pracuje, ale narazie ciezko mi idzie :wink: Bladzenie natomiast jak najlepiej. Tak wiec teraz bedziemy bladzic razem, co Ty na to? Choc w sumie z taka obstawa w postaci dwoch pieknych dam - bladzenie bedzie przyjemnoscia :lol: To co bladzimy w kierunku zrodelka?
Dodano: 2007-12-08 00:23
na razie jeszcze nie mam wcięte, ale zapobiegliwa jestem, wszak jakoś trza z zielonego wodopoju wrócic :lol:
No to co ferajna, idziemy, suszy mnie po tych dzisiejszych biurowych libacjach nieprzeciętnie :twisted: :lol:
<
opycha towarzystwo w kierunku... jakim? eee, dobre pytanie... :lol:>
Dodano: 2007-12-08 00:33
| Selene69 napisał(a): |
|
No to co ferajna, idziemy, suszy mnie po tych dzisiejszych biurowych libacjach nieprzeciętnie :twisted: :lol: < opycha towarzystwo w kierunku... jakim? eee, dobre pytanie... :lol:> |
Oczywiscie Wodzu :lol: ruszamy, w ktorym kierunku, pytasz sie? A znasz taka piosenke I FEEL YOU? :twisted: Wiec trzeba feel nastawic na GREEN :wink: i dotrzemy :lol:
Tylko, ze Anula nam juz padla, wiec chyba kogos na rekach tam bede musial zaniesc... bo taczki Selenko chyba nie mamy co? :wink:
Dodano: 2007-12-08 00:50
| dr_Faustus napisał(a): |
| Oczywiscie Wodzu :lol: ruszamy, w ktorym kierunku, pytasz sie? A znasz taka piosenke I FEEL YOU? :twisted: Wiec trzeba feel nastawic na GREEN :wink: i dotrzemy :lol:
Tylko, ze Anula nam juz padla, wiec chyba kogos na rekach tam bede musial zaniesc... bo taczki Selenko chyba nie mamy co? :wink: |
<niucha> I feel green! :wink: wyraźny zapach anyżu unosi się z głębi korytarza, musimy byc blisko :wink: no, chyba że mój przepalony nos mnie myli
A z Anią Ci pomogę, spokojnie jak na wojnie :wink:
Dodano: 2007-12-08 09:20
<na materacu po zielonych wodach pływa i Nomay się nazywa>
<od strony dłuuuugich krętych schodów dobiegają jakby znajome głosy...-drapie się w czerep-...emeee...ooo! zielone słonie...pływa dalej z chochelką w łapce...po chwili spostrzega, że latające zielone stworki gdzieś się zaszyły a do głównej części zielonego SPA wchodzi trójka...nie...dwójka, (bo jedna jest niesiona)znajomych ludków>
Elli elloooo!
Aleście długo na siebie kazać czekali 8)
<mruży oczy...a może znowu mam haluny...w końcu dopiero po godzinie się zorientowałam, że gadam z Freud'em i polewam Marii Curie-Skłodowskiej :roll: >
EDIT------------------------23:20
A więc jednak haluny :roll:
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-09 12:57
| nomay napisał(a): |
| <na materacu po zielonych wodach pływa i Nomay się nazywa>
<od strony dłuuuugich krętych schodów dobiegają jakby znajome głosy...-drapie się w czerep-...emeee...ooo! zielone słonie...pływa dalej z chochelką w łapce...po chwili spostrzega, że latające zielone stworki gdzieś się zaszyły a do głównej części zielonego SPA wchodzi trójka...nie...dwójka, (bo jedna jest niesiona)znajomych ludków> Elli elloooo! Aleście długo na siebie kazać czekali 8) <mruży oczy...a może znowu mam haluny...w końcu dopiero po godzinie się zorientowałam, że gadam z Freud'em i polewam Marii Curie-Skłodowskiej :roll: > EDIT------------------------23:20 A więc jednak haluny :roll: |
Oj Dzej-Dzej - Ty moze lepiej nie plywaj tyle, bo halunki ze mna w roli glownej moga sie okazac najgorszym horrorem wszechczasow, choc Selenka moglaby byc pieknym ich ukojeniem...
A tak swoja droga to milo Cie widziec Zielony maniaku :wink:
Dodano: 2007-12-10 06:56
Witam. Pozdrawiam. Łapką macham...a drugą zwinnie manewruję filiżanką do spragnionych czarnego wywaru ust.
P.S.
| Selene przy sobocie hmm po robocie napisał(a): |
| suszy mnie po tych dzisiejszych biurowych libacjach nieprzeciętnie :twisted: :lol: |
No commentarrio :wink:
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-12-10 07:57
| Semjan napisał(a): |
|
No commentarrio :wink: |
Trzeba było poprawic jeszcze w domku :wink:
Znowu spałam zajeb***ie długo :evil: jak ja ubostwiam te poranne zmiany, jestem cholernie rzeska jak kurna skowronek i wcale nie narzekam :wink:
Ide sobie zrobic cos ciepłego do picia, bo mnie niezle dzisiaj telepie i ide spac :wink:
good day to you!
Dodano: 2007-12-10 08:08
Łolaboga - coz to sie stalo, ze Selenka stawila sie przede mna? :wink:
Witaj Selenko :* , Semjanie...
Hmm, A Ciebie nie suszi po wczorajszych zielonych plynach Brachu? Wczoraj zescie z Nomayką nieladnie sie nade mna znecaliscie :wink: Az mi sie snilo to potem :wink:
Aha, bede Cie wygladal dzis na zapleczu po 17 :wink:
Dodano: 2007-12-10 08:46
Semjanie, Selene, Dottore - God morning kochani :*
Kawiarenka zastój weekendowy miala- hm...żeby to nadrobić- to ja poproszę o jakąś pyszną kawę , ciacho , gazetkę no i to tyle narazie :wink:
Dodano: 2007-12-10 09:14
Bry Państwu <dyg dyg> Semjan:*Haniu:*Dottore:*Selene:*
Dzisiejszy dzień zaczął się iście wspaniale:
1. w pociągu było tak ciasno, że prawie zostałam wypchnięta na stacji w Aleksandrowie,
2. Wchodząc po schodach podziemnego przejścia przy dworcu jakaś baba nadepnęła mi na podeszwę wrrryy,
3. podknęłam się z sześć razy na moście,
4. Na ul. Odrodzenia autobus prawie mi w tyłek wjechał (a szłam chodnikiem)
5. żołądek mi się trochę buntuje po wczorajszej imprezce...
Słowem...nie lubię poniedziałków :evil:
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-10 09:26
Witam drogie panie
Anula :*
Dzej-Dzej :*
| nomay napisał(a): |
| 1. w pociągu było tak ciasno, że prawie zostałam wypchnięta na stacji w Aleksandrowie,
2. Wchodząc po schodach podziemnego przejścia przy dworcu jakaś baba nadepnęła mi na podeszwę wrrryy, 3. podknęłam się z sześć razy na możcie, 4. Na ul. Odrodzenia autobus prawie mi w tyłek wjechał (a szłam chodnikiem) 5. żołądek mi się trochę buntuje po wczorajszej imprezce... Słowem...nie lubię poniedziałków :evil: |
A było tyle pić wczoraj? :twisted:
DIAGNOZA: Nomay za duzo absynthu. Tego typu omamy wzrokowo-sluchowe to juz powazne objawy uzaleznienia od zielonego. Wraz z przedawkowaniem specyfiku nastapilo opoznione, uwydatnienie ukrytej manii maniakalno-przesladowczej :wink:
PROFILAKTYKA: Zdecydowanie mniej czasu spedzac na materacu w naszych podziemiach i nie znecac sie psychicznie nad Dottore, robiac mu smaka zielonym :wink:
Dodano: 2007-12-10 09:34
| dr_Faustus napisał(a): |
|
PROFILAKTYKA: Zdecydowanie mniej czasu spedzac na materacu w naszych podziemiach i nie znecac sie psychicznie nad Dottore, robiac mu smaka zielonym :wink: |
Ja myślę Dottore, że na materacu to dalej będę sobie relaksik uskuteczniać, lecz zamiast chochelką nabierać zielony trunek, będę soczek bananowo-marchewkowy popijać i kawę ofkooooz 8)
Co do podpunktu drugiego...to nie było maltretowanie biednego Dottore, tylko próba wirtualnego podzielenia się tym dobrem z kielonka
Nomp...a tymczasem brykam na lektorat
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-10 09:54
Nomay:* zawsze jest szansa ze pięknie się zakończy to poranne fatum poniedziałkowe :D
Widze ze kawy nie dostałam
ani ciacha zadnego....
Miłego przedpołudnia życze wam, w głośnikach muzyka rozbrzmiewa a ja zmykam w papierową robote
Pozdrawiam płeć żeńska i męska Decadence Caffe
Dodano: 2007-12-10 10:14
| dr_Faustus napisał(a): |
|
Hmm, A Ciebie nie suszi po wczorajszych zielonych plynach Brachu? Wczoraj zescie z Nomayką nieladnie sie nade mna znecaliscie :wink: Az mi sie snilo to potem :wink: Aha, bede Cie wygladal dzis na zapleczu po 17 :wink: |
1. Ok. Będę.
2. A susi susi mnie troszku 8)
Wczorajsze zielone z Szanowną Nomay uskuteczniałem sobotnim czerwonym 8) z pewną miłą, sympatyczną i ciekawą Damą, której dane pominę :wink: <wiesz dbam o ustawowe przestrzeganie przepisó o jawnosci danych osobowych :D , a nóż widelec sobie by nie zyczyła
>
Pozdrawiam
Semjan
Całusy i uściski dla Braci z DC ślę!
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-12-10 10:34
| HANAHHH napisał(a): |
|
Widze ze kawy nie dostałam ani ciacha zadnego....
|
Alez specjalnie dla Ciebie Anula wszystko czego dusza i cialo zapragna.. :wink: Przepraszam, ze sie troche zakrecilem :wink: i troche przedluzyla sie obsluga :lol:
Semjanie zatem dzis czekam na Ciebie, a jesli chodzi o ta tajemnicza Dame to sie domyslam chyba o kogo chodzi :wink:
Jesli chcesz zabic pewne "chinskie danie", ktore daje dzis o sobie znac to slyszalem, ze kawa z cytryna jest dobra...
Pozdrawiam
P.S. Dzis w radio mowili, ze pewien posel z poprzedniego rzadu nabil w miesiac rachunek telefoniczny na 80tys PLN, 8O z czego ze swojej kieszeni zaplacil jedynie 14tys PLN (a myslalem, ze ja place wysokie rachunki za telefon) Reszte pokrylo jego szefostwo czyli innymi slowy podatnicy. No kuzwa czy szlak nie moze trafic jak sie takie nowiny slyszy? Banda zlodziei... :evil:
Dodano: 2007-12-10 11:15
:arrow: Dottore, a coś Ty Brachu taki domyślny? 8) fiu fiu fiu :) czyżbyś czytał w myślach 8O
Z herbatą problem :/ a szczególnie z cytrynką :) ale nadrobię jak wrócę na house, a teraz podelektuję się kawusią smaczniusią.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-12-10 11:27
| Semjan napisał(a): |
| :arrow: Dottore, a coś Ty Brachu taki domyślny? 8) fiu fiu fiu :) czyżbyś czytał w myślach 8O
Z herbatą problem :/ a szczególnie z cytrynką :) |
No coz - nauczylem sie telepatii od naszych kafejkowych kobiet :wink:
Nie polecalem Ci herbaty z cytryna tylko kawe z cytryna :wink:
Dodano: 2007-12-10 11:39
No, no, no, Lieber Herr Dottore ma szosty zmysł :wink: Jesli miałes mnie namysli to bingo, 10 Punkte! :)
S. ale tajemnica powiało 8) Dziekuje za baaardzo miły wspolny wieczor jeszcze raz:*
BTW I sie nie boje wiesz kogo :lol: :wink:
Mecze sie juz od godziny z kubkiem Słodkiej Chwili o smaku truskawkowym, ale mam jeszcze czas :lol:
pozdrawiam