Dodano: 2007-12-12 11:53
Powitać, powitać Wszystkich. :D
:arrow: W.
co to są 3h na przeciw pracy do 65 roku życia?
:lol:
Obrobiłem się w pracy z papierkami
No to teraz kawa :!: :idea: 8)
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-12-12 12:02
Hej Semjan :*
Bry Wain
Ty i Minawi musicie mieć szefów o anielskiej cierpliwości, albo non stop nieobecnych, skoro jeszcze pracujecie. Kuczę...trzy godziny spóżnienia...ja bym na pewno po uszach dostała.
Tylko pozazdrościć tak wyluzowanego szefa, pozazdrościć 8)
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-12 12:04
Eee, przesada. Sam sobie ustalam godziny, w których się pojawiam w pracy. Chciałem być na 8, ale nie wypaliło. po prostu dziś dłużej zostanę. BTW: szefa dziś nie ma :D
Dodano: 2007-12-12 13:30
Kurcak, my z Wainem mamy break za czesto :lol: moja produktywność matematycznie rzecz biorac jest zbiezna do zera :lol:
.
Dodano: 2007-12-12 13:33
Hehe... Tak to jest, jak nie ma z kim innym na szluga wychodzić :)
Dodano: 2007-12-12 13:51
A mnie taki straszny len ogarnal. Ma ktos jakas koncepcje - jak tu robic, zeby sie nie narobic? :evil: Najchetniej bym sie polozyl wentylem do gory :evil:
Spaaaaac mi sie chce, kawa mnie dzis ululala... w radio smetow ciag dalszy...Nawet marudzic mi sie nie chce...
Dodano: 2007-12-12 14:14
Witam szanownych kawoszy! Macie coś na składzie? Jakieś wiadro czarnej gorącej kawki? Nie wiem o której dziś z roboty wrócę a tak mi się cholernie nie chce... a jeszcze w przeciągu... :? nie lubię robić na produkcji, ot co... :wink:
Dodano: 2007-12-12 14:27
:arrow: Narea
Kawka dla miłego Goscia się zawsze znajdzie
Ja własnie sobie piję, mogę się podzielić.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-12-12 14:52
| Wainamoinen napisał(a): |
| Sam sobie ustalam godziny, w których się pojawiam w pracy. |
Takiemu to dobrze...mieć nienormowany czas pracy i do tego samemu go ustalać <rozmarzony>
| Wainamoinen napisał(a): |
| BTW: szefa dziś nie ma :D |
BTW: tak właśnie myślałam 8)
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-12 14:55
:arrow: Narea, witaj :)
:arrow: Nomay, mam też minusy. W biedronce lepiej płacą niż u mnie :/
Dodano: 2007-12-12 15:05
| Wainamoinen napisał(a): |
|
:arrow: Nomay, mam też minusy. W biedronce lepiej płacą niż u mnie :/ |
Uuuu...to faktycznie...jeśli w tym wyzysklandzie płacą więcej niż u Ciebie w pracy, to dwa wymienione wcześniej pozytywne aspekty właściwie nikną :? <klepie po plecach>
Choć z drugiej strony...zależy o jakim pracowniku bierdonki mówimy, bo myślę, że kierownik chyba nie narzeka 8)
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-12 15:10
Też nie narzekam. Pracuję adekwatnie do zapłaty. A myślisz, że czemu tyle postów na DP mam wklepane? O youtube już nie wspominam :D
Dodano: 2007-12-12 15:52
| Wainamoinen napisał(a): |
|
:arrow: Nomay, mam też minusy. W biedronce lepiej płacą niż u mnie :/ |
Ja nie narzekam :twisted:
.
Dodano: 2007-12-12 16:58
W. widzę, że uprawiasz w pracy to samo co ja, wychodzenie co chwilę na fajkę i słuchanie muzyki, noo, no, no i DP :wink:.
Już w domku, wyjątkowo upierdliwa środa w pracy, grrr, ale humor mam poprawiony, więc wyszłam na zero :wink:
Potrzebuję chętnego do przyniesienia mi kawki :wink:
<rozwala się na kanapie jak Panorama Racławicka i zapala papierosa>
Dodano: 2007-12-12 17:06
<
odchodząc z kubkiem kawy> Buana, zgodnie z życzeniem, kawa czarna i mocna. Niech nie bije mocno, bo czarna człowiek się stara jak może... 
Dodano: 2007-12-12 17:09
| Selene69 napisał(a): |
|
Potrzebuję chętnego do przyniesienia mi kawki :wink: <rozwala się na kanapie jak Panorama Racławicka i zapala papierosa> |
Skoro juz sie Mr.W. poczul jak u siebie w domu, to i mi niech przyniesie, ale whisky z lodem :lol:
<siada na przeciw by podziwiac takie dzielo sztuki> :wink:
Dodano: 2007-12-12 17:48
<wychodzi z kanciapy z bardzo podłym uśmiechem, w jednej ręce szklanka whisky, drugą zapina rozporek> Kto zamawiał whisky z wodą? :twisted:
Dodano: 2007-12-12 18:03
| Wainamoinen napisał(a): |
| <wychodzi z kanciapy z bardzo podłym uśmiechem, w jednej ręce szklanka whisky, drugą zapina rozporek> Kto zamawiał whisky z wodą? :twisted: |
Oj kolego miało być z lodem, nie z wodą, ale skoro tak, to Ty jako GOŚĆ masz przywilej skosztowania tego trunku jako pierwszy. Nigdy tak nie robimy, ale dziś zrobie wyjątek, poza tym chcę przekonać się czy będzie smakowało - wtedy może zamówimy tego więcej :twisted:
Dodano: 2007-12-12 18:16
<dyskretnie upuszcza szklankę>
Ups, ależ ze mnie niezdara. Zaraz zrobię następną :wink:
<znika w kanciapie>
Dodano: 2007-12-12 18:21 Zmieniono: 2007-12-12 18:25
| Wainamoinen napisał(a): |
< odchodząc z kubkiem kawy> Buana, zgodnie z życzeniem, kawa czarna i mocna. Niech nie bije mocno, bo czarna człowiek się stara jak może... ![]() |
dziękowac, dziękowac W.
<zaciąga się cudnym aromatem małej czarnej>
Tym razem bic nie będę :wink: :twisted:
| Dottore napisał(a): |
| <siada na przeciw by podziwiac takie dzielo sztuki> Wink |
szczerzy się do Dottore uśmiechem XXL :mrgreen: i nerwowo zaciąga papierosem :wink:
| Wainamoinen napisał(a): |
| <dyskretnie upuszcza szklankę> |
8O :|
Dodano: 2007-12-12 18:25
| Wainamoinen napisał(a): |
| <dyskretnie upuszcza szklankę>
Ups, ależ ze mnie niezdara. Zaraz zrobię następną :wink: <znika w kanciapie> |
WAINAMOINONIE!!! Nie trzeba, nie rob. Wystarczająco mi obrzydziłeś whiskacza na dzis...
Ide poczytać co tam słychać u Przemka Salety, mam nadzieje, że szybko wroci do zdrowia. Nigdy go nie znosiłem, ale po tym co zrobił, będe go olbrzymim szacunkiem darzył. Mało kogo stać na taki dowód miłości...
Dodano: 2007-12-12 19:09
godzina 19 - ja w domku, po szkole, zapieprzu w zimnym miejscu... Semjanku, chętnie się napije kawki... a może rozgrzeje...? :wink:
Dodano: 2007-12-12 19:18
| dr_Faustus napisał(a): |
|
WAINAMOINONIE!!! Nie trzeba, nie rob. Wystarczająco mi obrzydziłeś whiskacza na dzis... |
Kurde, co jest z tymi ludźmi? Nikt chyba nie może mojej ksywy poprawnie napisać :) . Trzeba było się nazwać Dupa, to nikt by nie miał problemu :D