Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 165

Dodano: 2007-12-10 11:56

Selene69 napisał(a):

S. ale tajemnica powiało 8) Dziekuje za baaardzo miły wspolny wieczor jeszcze raz:*

BTW I sie nie boje wiesz kogo :lol: :wink:


S. Ty mi nie dziękuj wrrrrr... :evil: już Ci powiedziałem, nie ma za co. Spotkanie z Tobą to pure przyjemność, a chwile które upływają mile... w głowie się zagnieżdżą i w miłe wspomnienia się zmienią.
Więc nie dziękuj tylko się częściej spotykaj hehe :oops: :twisted:

P.S. A ona...się boi m..... 8) na na na na na Aha! Dzia za płytki...smaka mi narobiły w pewnej kwestii.

:arrow: Dottore, rozszyfrowałeś S&S - owską tajemnicę :wink: :lol:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-10 11:58

Witam wszystkich w ten radosny k*rwa dzień.

Selenko :*
Haniu :*
Nomay :*
Dottore <graba>
Semjan <graba>

To już druga moja kawa dzisiaj. Dajcie mi jakiegoś kija, bo szlag mnie zaraz trafi w tej robocie! Muszę coś zniszczyć, może się lepiej poczuję...

Jak myślicie, czy format dysku szefa poprawiłby mi humor?



Dodano: 2007-12-10 12:09

Witaj W. <graba>
Co do szefa myślę, że tak, poprawiłby Ci humor Twój niecny czyn A tak b.t.w. inne pomysły mógłbyś zaczerpnać z pewnej gry o dźwiecznej nazwie: Zemsta Urzędasa :twisted:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-10 12:13

Hehe... Najlepsze przepisy jakie znalazłem, to w Jolly Roger's Cookbook. Wzruszył mnie rozdział pt: "Jeśli nie lubisz szkoły..." :twisted:

Hm... Pusto i cicho się robi w naszej kawiarence. Przysnęli ludziska przy tej kawie?



Dodano: 2007-12-10 12:47 Zmieniono: 2007-12-10 12:48

Semjan napisał(a):
S. Ty mi nie dziękuj wrrrrr... :evil: już Ci powiedziałem, nie ma za co. Spotkanie z Tobą to pure przyjemność, a chwile które upływają mile... w głowie się zagnieżdżą i w miłe wspomnienia się zmienią.
Więc nie dziękuj tylko się częściej spotykaj hehe :oops: :twisted:


Juz nie dziekuje, bo mnie po betonie gołym tyłkiem przeciagniesz :wink: :lol: Cała przyjemnosc po mojej stronie, bardzo lubie przebywac w Twoim towarzystwie, bardzo fajny facet jestes :)

Semjan napisał(a):
P.S. A ona...się boi m..... 8) na na na na na


Wcale nie! :wink: Grabisz sobie, chłopcze, grabisz :wink: :twisted:

Semjan napisał(a):
Aha! Dzia za płytki...smaka mi narobiły w pewnej kwestii.


Mam nadzieje, ze sie nie rozczarujesz :wink:

Witaj W. <stuka sie kubeczkiem>
A propos niszczenia:twisted:
http://www.giercownia.pl/gra/1929/i_love_my_computer/
enjoy :wink:



Dodano: 2007-12-10 12:48

Powitac Selenke :* i Mr.W

Selene69 napisał(a):
No, no, no, Lieber Herr Dottore ma szosty zmysł :wink: Jesli miałes mnie namysli to bingo, 10 Punkte! :)



Ostatnio wyksztalcil sie szosty zmysl, ale uczylem sie od najlepszych :wink: Mam nadzieje tylko, ze ktores z nas nie jest hmm... duchem? :twisted:

Brat Semjan napisał(a):
Dottore, rozszyfrowałeś S&S - owską tajemnicę :wink: :lol:


No wiesz, ostatnio bardzo namietnie ogladam zassany z sieci serial "Tajemnica Twierdzy Szyfrow", ktory traktuje o SS-manach i szyfrach :twisted: oraz uczy czytac miedzy wierszami, a nam Brachu coraz lepiej ta sztuka wychodzi zauwazylem :lol:



Dodano: 2007-12-10 13:42

dr_Faustus napisał(a):
[color=green]Ostatnio wyksztalcil sie szosty zmysl, ale uczylem sie od najlepszych :wink: Mam nadzieje tylko, ze ktores z nas nie jest hmm... duchem? :twisted:


Prawie jak 'I see dead people' :twisted:


Dobra moi mili, spadam za moment do domu, czuje sie, jakby mnie 100 tonowy walec przejechał, nadaje sie tylko do łozka :wink: :lol:

Ich wünsche Ihnen ein wunderschönen Nachmitag



Dodano: 2007-12-10 17:35

Kolejna tura w robocie. A ludzi w kafejce coraz mniej. I z kim tu pogadać?

A co mi tam, strzelę sobie kolejną kawusię. Przynajmniej ona nigdy mnie nie opuści :wink:



Dodano: 2007-12-10 17:36

Selene69 napisał(a):

bardzo lubie przebywac w Twoim towarzystwie, bardzo fajny facet jestes :)

Lejesz miód na moje uszy Droga S.
Prawda jest niestety inna, jestem zgryźliwym starym tetrykiem

Wreszcie w domciu:) Poniedziałek pyknął całkiem szybko i bezboleśnie w pracy...eh :)byle tak do końca tygodnia.

Drogi :arrow: W. zapomniałeś o śmierci...Ta to dopiero o Tobie pamięta i nie opuści aż do końca Twego życia


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-10 17:46

Semjan napisał(a):
Drogi :arrow: W. zapomniałeś o śmierci...Ta to dopiero o Tobie pamięta i nie opuści aż do końca Twego życia[/color]


Eee... Chyba wolę kawę :D



Dodano: 2007-12-10 18:04

Semjan napisał(a):
Lejesz miód na moje uszy Droga S.
Prawda jest niestety inna, jestem zgryźliwym starym tetrykiem

Widocznie są dwie prawdy, mój drogi, Twoja i moja, ja pozostanę przy swojej :wink:

Siedzę sobie w domku, popijam kawę zrobioną z 3 czubatych łyżek, ale i tak ślepia mi się samoistnie zamykają, zaraz rozpocznę autonapieprzanie poduszką po głowie, jeśli zaraz nie oprzytomnieję :lol: w końcu ile kawy można pic :wink:



Dodano: 2007-12-10 18:12

Semjan napisał(a):

Prawda jest niestety inna, jestem zgryźliwym starym tetrykiem


Co sie lamiesz Brachu, jest nas dwoch :lol:
Pamietasz film: "Starsi zgryźliwi tetrycy dwaj" :?: Tak wiec wolisz byc Walter Mathau czy Jack Lemon :?: Wybieraj :lol:


Semjan napisał(a):

Drogi :arrow: W. zapomniałeś o śmierci...Ta to dopiero o Tobie pamięta i nie opuści aż do końca Twego życia


Tak wlasnie Mr.W. jak to stare porzekadlo glosi

MEMENTO MORI



Dodano: 2007-12-10 19:30

tak patrzę, patrzę, czytam, czytam... ludzie? jak wy możecie pić tyle kawy zrobionej z TAKIEJ ilości kawy (wsypanych łyżeczek)??? :lol: mi wystarcza zbożowa ostatnio... czuje się.... dziwnie. :lol: :wink:



Dodano: 2007-12-10 19:33

:arrow: Dottore, posępnie to zabrzmiało. A ja powiem tylko tyle, że choć zawalony jestem robotą, choć jutro mam egzamin na który nic nie umiem, choć w tygodniu są 2 prezentacje, które jeszcze nie są zrobione, a w następny poniedziałek koło jest na dokładkę, to i tak cieszę się pełną gębą.

Czemu? Bo w końcu wracam do domu :D :D :D

Do jutra wszystkim :wink:



Dodano: 2007-12-10 20:21

Narea napisał(a):
jak wy możecie pić tyle kawy zrobionej z TAKIEJ ilości kawy (wsypanych łyżeczek)??? :lol:


Hmm, I co ja mam Ci powiedziec droga Nareo :?: Skoro juz tak jest posępnie i śmiertelnie :wink: to powiem Ci tak:

UMRZEC NA COS TRZEBA :twisted:

wiec czemu nie na zbyt duza ilosc kawy :?: Z reszta dla kazdego cos moge wynalezc :wink:

:arrow: Mr.W. - Trzymaj sie i do jutra, bedziemy trzymac kciuki za powodzenie tego co Cie czeka w najblizszym czasie.



Dodano: 2007-12-10 20:29

Narea napisał(a):
tak patrzę, patrzę, czytam, czytam... ludzie? jak wy możecie pić tyle kawy zrobionej z TAKIEJ ilości kawy (wsypanych łyżeczek)??? :lol: mi wystarcza zbożowa ostatnio... czuje się.... dziwnie. :lol: :wink:


a mogę...a jakże...ja to kocham, te śmiertelne czarne jak heban ramiona.
Utonąć w zielonych oczach absyntu to piękna była by śmierć, czerwonym szkarłatem wina wypełnić swe żyły i nigdy się nie obudzić..ummm...ale kawa...ah.. ta czarna, mała, figlarna i cudna...wsadza mi kostkę cukru pomiędzy wargi i ściska mi serce pazurami, aż tracę dech. Jak ja to lubię.

3-maj się W. :arrow: do jutra.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-10 21:06

oj, oj... nie chodzi mi zaraz o umieranie Doktorku, nam wszystkim daleko jeszcze do tego(: kawa dobra, kawa pyszna, jednak kiedy widzę jak ktoś sypie 5 łyżeczek kawy, do tego 7 cukru, zalewa do połowy kubka wodą i pije mówiąc "lura"... 8O trochę to za dużo jak dla mnie :wink: :lol:



Dodano: 2007-12-10 21:19

Narea napisał(a):
oj, oj... nie chodzi mi zaraz o umieranie Doktorku, nam wszystkim daleko jeszcze do tego


Tego akurat taki pewien bym nie byl... Jak to mowia: Nie znasz dnia, ani godziny :twisted:

Narea napisał(a):

(: kawa dobra, kawa pyszna, jednak kiedy widzę jak ktoś sypie 5 łyżeczek kawy, do tego 7 cukru, zalewa do połowy kubka wodą i pije mówiąc "lura"... 8O trochę to za dużo jak dla mnie :wink: :lol:


Bo i lura... Ja osobiscie jestem przeciwnikiem takiego picia kawy. Nie uznaje zadnych dodatkow, gdyz one zabijaja prawdziwy smak tego trunku. Kawa najlepsza jest parzona w expresie cisnieniowym. Wtedy wychodzi pyszny szatan o czystym smaku. Jesli juz musze pic sypana, to sypie okolo 4 czubatych lyzek i zalewam do pelna. Zadnego cukru, mleczka i innych zabijaczy smaku.



Dodano: 2007-12-11 06:59

Witam.
Zaczynam walkę z kolejnym dniem :wink: Powodzenia Wam życzę.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-11 07:14

Witaj S.
Ja mam dzisiaj laby, wiec musze zmagac sie dzisiaj z nuda, ale na to mam juz zapewniony patent :wink:
Nie chce myslec o jutrzejszym dniu...
Ide na fajka.
Good day to you!



Dodano: 2007-12-11 08:21

SALUTE moi drodzy w ten deszczowy poranek... Pogoda jest przepastna.
Wychodze z domu jest ciemno, wracam jest ciemno i do tego siąpiący deszcz. Dla mnie miodzio. Lata mogloby nigdy nie byc, tych cholernych upalow i slonca :twisted:

Pozdrawiam duet S&S

P.S. Selenka chyba spac nie moze, znow jest przede mna :wink:



Dodano: 2007-12-11 09:13

Witajcie moi mili :). Selene :*, Semjan <graba>, Dottore <graba>.

Co za pogoda. Tak dolinująca że przysnęło mi się w tramwaju. Trzeba chyba przyjąć poranną dawkę kofeiny z nikotyną. A potem... a potem dzień będzie jak co dzień, czyli użeranie się z LANem :/.



Dodano: 2007-12-11 09:20


Powitać zacnosci tego przybytku :D

Jestem po czarnym strzale kofeiny jednak z magicznie działającym utleniaczem, 8O działa jak gaz rozśmieszający i łooo co w tym chodzi to szczerze nie wiem heh- ale działa



Dodano: 2007-12-11 09:58

Witaj Haniu :*

W złą godzinę chyba powiedziałem o tym użeraniu się z LANem. Pięć minut później prądu zabrakło w firmie. Czajnika nawet nie można było włączyć :evil:



Dodano: 2007-12-11 10:16

Czołem Wainamoinenie:*

Czy ktoś z was czuje ta pogodę - grudzień, świeta tuż tuż, a tu śniegu nic a nic ja tak nie chce <foch - ale taki przeogromny - (i dziecięcy)>
:wink:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło