Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 207

Dodano: 2008-02-21 19:30

Witaj Nareo

Prosze obsluz sie sama... Ja nie mam glowy dzis niestety... I nie choruj.. Dbaj o siebie...



Dodano: 2008-02-21 20:14

Pozdrawiam z "daleka"... w drodze znikąd donikąd.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-22 07:25

Semjan napisał(a):
Pozdrawiam z "daleka"... w drodze znikąd donikąd.


Eeeh Bracie, przykro mi zes zawedrowal do "nigdzie-krainy". Wiedz, ze mozesz na mnie liczyc zawsze...

W kazdym razie smutno mi bedzie bez Ciebie siedziec przy kawie Juz chyba nie smakuje tak dobrze jak dotychczas

Kiepsko ten specyficzny weekend sie zapowiada

Pozdrawiam Cie Przyjacielu.



Dodano: 2008-02-22 08:10

Powrócony z zakutych :lol: :D sesja w końcu do przodu, czuje taki luz i błogość, że wszystko włazi mi w dupsko i nie czuje tego a dziś do domciu jeszcze ... w koncu :) pozdfrawiam wszystkich kochanych mrocznych i gotyckich milusińskich z DC :)


.


Dodano: 2008-02-22 08:12

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

<mik mik> Bry Semjanie :***, Faustusie :*, Harl :*

Dziś na chwilkę wpadłam by skonsumować filiżankę kawy (emm...bez filiżanki) - może to mi trochę i tak trupie ciśnienie podwyższy. Jeśli wczorajsze skoki ciśnienia się dziś powtórzą to mi chyba czaszkę zgniecie.
Zadanie na dziś : kupić jakieś prochy od głowy...bólu głowy...żesz...wczoraj się pół nocy męczyłam ...

P.S. Semjan, życzę luźniejszego dnia, bez kolejnych firmowych "atrakcji" :***

:arrow: Harl - gratulejszyn :!:

<mik mik>


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-02-22 08:39

Brawo dla zdanych i mniej zdanych... DZiś nie mówię, tylko piszę, cieszcie się! :lol: Ech, Dottorro, z tym dbaniem to wiesz, niby człowiek dba ale i tak jakieś pasqdztwo się przyczepi... :? Nic to, bezgłosowa pozdrawia wszystkich:)



Dodano: 2008-02-22 08:57

Witajcie
Faustus :* Harl :* Narea :* Nomayeczka :*
zaocznie, bo się ich spodziewam: Solitary :* Selenka :* Semek :*

:arrow: Harl - teraz masz święto i moje gratki :)
:arrow: Narea - mam wrażenie, że Ciebie często jakieś choróbska łapią zdrowiej szybko.
:arrow: Nomay - kawka i buziak na dobry dzień ode mnie :*
:arrow: Faustus - zastanawiałam się kiedyś, czy jest jakaś rzecz, wobec której nie przyznam Ci racji. Otóż jest :D:D:D

Ludziska - ja się szykuję do urzędu ... jadę się stąd wymeldować :D:D Juupi :)
Miłego dnia.


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-22 09:12

bry :)

panie :* panowie graba :)

Harl - gratulacje :) to teraz zeby nie zapeszyc kolejnej ostre picie ?


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-02-22 09:38

Witajcie Towariszczi

Nomay - cisnienie trzymaj na wodzy - jego skoki sa okropne :wink:
Narea - wracaj szybko do zdrowia, bo kto jak nie Ty bedzie robil "glosno" w kafejce? :wink: Aha, no i jak bedziesz pamietala o mnie z kwaterką :wink: to ja moze bede mogl sprawic, bys nie robila za rodzyna :wink:
Harl - moje najszczersze gratulacje - w koncu wrociles do swiata zywych


Little_China_Girl napisał(a):
:arrow: Faustus - zastanawiałam się kiedyś, czy jest jakaś rzecz, wobec której nie przyznam Ci racji. Otóż jest :D:D:D

Jakbys sie zgadzala, ze wszystkim to by bylo nudno Siostra :wink: tak przynajmniej mamy temat do dyskusji :wink: Z reszta wczoraj mi powiedzialas, ze feminizujesz, wiec to znow z Ciebie wychodzi widze :wink: a poza tym do tego dochodzi nasza teoria A i B :wink:

Sciskam cieplo :*



Dodano: 2008-02-22 10:32

Witam.
Nomay :* , Faustus <graba> , Chinka <ukłon> ... macham pozostałym na powitanie.

Skoro zostałem wywołany do odpowiedzi przez Was to wrzucę kilka słów:
:arrow: Nomay
dzieki za słodkie buziaki. W pracy...wiesz jak jest, bez zmian ale na szczęście równia pochyła.

:arrow: Doktor
Do wszystkiego się można przyzwyczaić. Kawa z plastikowego kubka w pewnym momencie zaczyna nawet łechtać podbniebienie swym smakiem.
P.S. ja nie odchodzę z DP. Przynajmniej jeszcze.

:arrow: Chinka
masz PW z odpowiedziami na nurtujące Cię pytania :] Dziękuje za pozdrówki.

Sem.



Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-22 10:37

Semjan napisał(a):

:arrow: Doktor
Do wszystkiego się można przyzwyczaić. Kawa z plastikowego kubka w pewnym momencie zaczyna nawet łechtać podbniebienie swym smakiem.
P.S. ja nie odchodzę z DP. Przynajmniej jeszcze.


Przyjacielu mi nie chodzi o Twoj pobyt na DP tylko o Ciebie, ot co... Martwi mnie Twoj stan i tyle w tym temacie...Mam nadzieje, ze znajdziesz w koncu czas dla mnie, zeby pogadac..

Pozdrawiam Cie Bracie



Dodano: 2008-02-22 10:43 Zmieniono: 2008-02-22 11:13

:arrow: Semek - ja tak w zasadzie to o nic Cię nawet nie pytałam ... ale oczywiście dziękuję Tobie za PW.
Zrobisz to, co uznasz za stosowne.
Zrozumiem każdą Twoją decyzję w tym względzie.

:arrow: Dottore - uwielbiam takie słowne utarczki. Czuję się wtedy, jak ryba w wodzie. O ile jeszcze mam teraz czas, to zawsze chętnie sobie popiszę Mrrrau.

EDIT: Martwi mnie to, co się dzieje w temacie wiersza Twego, Bracie. Ja myślę, że Astarot powinien wysłać ten wątek już w kosmos.


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-22 10:54

cold_sea napisał(a):
bry :)

panie :* panowie graba :)

Harl - gratulacje :) to teraz zeby nie zapeszyc kolejnej ostre picie ?


Picie było 3 dni z rzędu. exploatacja organizmu duża
a teraz pojade do domciu i wypierdole się jajami do góry i bede nicnierobił :)


.


Dodano: 2008-02-22 10:59

Harlequin napisał(a):
[quote:5e173737b1="cold_sea"]bry :)

panie :* panowie graba :)

Harl - gratulacje :) to teraz zeby nie zapeszyc kolejnej ostre picie ?


Picie było 3 dni z rzędu. exploatacja organizmu duża
a teraz pojade do domciu i wypierdole się jajami do góry i bede nicnierobił :)[/quote:5e173737b1]
Witam wszystkich, chciałbym też nicnierobić ale niestety praca magisterska wzywa donośnym głosem, że czasu coraz mniej zostało, zazdroszczę wszystkim nierobom :twisted: pozdrawiam


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2008-02-22 11:26

Little_China_Girl napisał(a):
:arrow: Dottore - uwielbiam takie słowne utarczki. Czuję się wtedy, jak ryba w wodzie. O ile jeszcze mam teraz czas, to zawsze chętnie sobie popiszę Mrrrau.


I vice versa Siostrzyczko, tyle ze ja jestem prawdziwsza ryba od Ciebie :wink:

Little_China_Girl napisał(a):

EDIT: Martwi mnie to, co się dzieje w temacie wiersza Twego, Bracie. Ja myślę, że Astarot powinien wysłać ten wątek już w kosmos.


No comments - Wy wszyscy macie szczescie, ze monitor Was oddziela od mojej osoby, bo normalnie bym tylki Wam przetrzepal...

:arrow: WOLAND - Witaj, wierz mi, ze "nicnierobienie" gorzej meczy niz "robienie" :wink:

i tutaj taki maly cytacik:

"Dopiero co przyzwyczailem sie do wczorajszego dnia, a juz jest dzis" :wink:



Dodano: 2008-02-22 11:50

Dottorku ... jak ryba? To chyba tylko dlatego, że mieszkasz nad morzem. A moja racja i tak jest mojsza :D:D


A wątek o Pieśni został już skorygowany.
I proszę Cię: oszczędź mój tyłek, bo ja tam dałam plamę tylko raz. Skomentowałam na żółto, to co sie tam potem działo, bo ktoś znowu zaczął tam przeginać. Tym razem nie ja.

Teraz już nic tam nie pisz Doktor ... co będziesz znów burzę wywoływał.
Ja pisać też już nie będę - temat mi się znudził


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-22 12:01

Little_China_Girl napisał(a):

Ja pisać też już nie będę - temat mi się znudził

...Dlatego pora na małą czarną i do roboty :twisted:


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2008-02-22 12:13

Little_China_Girl napisał(a):
Dottorku ... jak ryba? To chyba tylko dlatego, że mieszkasz nad morzem. A moja racja i tak jest mojsza :D:D


A tak to: pochodze znad mazurskich jezior, mieszkam nad morzem, a Pisces od samych moich poczatkow mają mnie "w opiece" :wink: Czyli racja jest Twojsza, a ja jestem bardziejszy :lol:



Dodano: 2008-02-22 12:18

dr_Faustus napisał(a):
A tak to: pochodze znad mazurskich jezior, mieszkam nad morzem, a Pisces od samych moich poczatkow mają mnie "w opiece" :wink: Czyli racja jest Twojsza, a ja jestem bardziejszy :lol:

Jesteś Piszczys? No zatem zwracam honor :D

Ja idę sobie ugotować obiad.
Chyba będzie to jakaś ryba :twisted: z frytkami.

Bardzo serdecznie pozdrawiam.


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-22 12:41

Little_China_Girl napisał(a):

Jesteś Piszczys? No zatem zwracam honor :lol:

Ja idę sobie ugotować obiad.
Chyba będzie to jakaś ryba :twisted: z frytkami.


Piszcze, piszcze :wink:

Tylko uwazaj Przekoro, zeby rybcia z frytka oscia Ci nie stanela w gardle - to msciwe bestie sa :twisted: A poza tym ja nie rozumiem jak mozna lubic ryby (chodzi o potrawy, nie o piszczys) :wink: pfuu

No, my tu baju, baju, a jak to Woland powiedzial - czas na szatana kolejnego... Wasze zdrowie Kawozlopy :wink:



Dodano: 2008-02-22 12:46

dr_Faustus napisał(a):

A poza tym ja nie rozumiem jak mozna lubic ryby (chodzi o potrawy, nie o piszczys) :wink: pfuu
[/color]

No no myślałem, że tylko ja nie lubię jeść ryb :roll:


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2008-02-22 12:47

pamietam, pamiętam Dottorre o kwaterze, przekażę Kreaturowi:) a jak na razie to musze się napić herbatki malinowej, bo co do moich choróbsk się cieszę że są:D przynajmniej wiem, że jestem zdrowa (a to doczyczy moich przeszłych starć z ludziemi :wink: ) więc niech sobie od czasu do czasu będą 8) a rybcie, zależy które sa dobre - na przykład wędzona maślana na ciemnym chlebku albo... WĘDZONY ŁOSOŚ, który mnie opętał :lol:



Dodano: 2008-02-22 12:52

Ryby śmierdzą


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2008-02-22 13:06

dr_Faustus napisał(a):
Tylko uwazaj Przekoro, zeby rybcia z frytka oscia Ci nie stanela w gardle - to msciwe bestie sa

A filecik? :twisted: :twisted: :twisted:

No dobra Obiboki!
Czas się wziąć do uczciwej roboty, a nie siedzieć cały dzień na tym odmóżdżającym forum.

Tylko nie waż się mnie już dziś Dottore prowokować.
Z trudem powstrzymałam się, by czegoś jeszcze nie dopisać do Cyberprzemocy, ale udało mi się tego zaniechać


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-22 13:21

Little_China_Girl napisał(a):

A filecik? :twisted: :twisted: :twisted:


A flecik? Hmm kiedys jak bylem maly to grywalem :wink:
A co do prowokacji to sie jeszcze zastanowie :twisted:

:arrow: Woland - z tego co sie orientuje to nie ryby smierdza lecz olej na ktorym sie je smazy... No chyba ze popsute, albo te w narodowej potrawie Skandynawow, czyli KISZONE SLEDZIE :? :? :?



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło