Dodano: 2006-10-16 11:22
Ostatnio przeczytałem "Cień Wiatru" Carlosa Ruiza Zafona.
Niezwykła opowieść. Jest tu mrok, niepewność, tajemnica, milość, zbrodnia i hołd dla ludzi czytających dużo i nie dużo...
Dawno mnie tak nie urzekło od czasu LOTR.
Polecam serdecznie, bo żadko wychodzą tak pięknie napisane historie...
:lol:
Dodano: 2006-10-16 11:49
Dokładnie,nardzo dobra książka,właśnie skończyłam czytać,jakoś przez te wakacje nie miałam szcześcia do dobrych książek i w końcu trafiłam na naprawdę ciekawie opisaną historię
Dodano: 2006-10-16 13:48
Ostatnio:
"Technologia chemiczna nieorganiczna"
"Mała encyklopedia techniki"
"Zarządzanie"
"Prawo gospodarcze"
"Statystyka"
"Chromatografia gazowa"
i inne ;D
Tiaaa... pasjonujące... aż nie mogę się oderwać i wejść spokojnie na portal ;D
Dodano: 2006-10-18 21:02
No ja obecnie siedzę nad pozycjami, które niekniecznie są dla mnie oczywiste
-Gatunki i rodzaje literackie
-Uwagi o analizie utworu literackiego
....no i jeszcze lektury do tego: Iwaszkiewicz, Sterne.....ech poszło szybko z kopyta już na początek! A lista lektur i pozycji dłuuuuga...... 8O
Dodano: 2006-10-19 12:09
Dodano: 2006-10-19 21:29
Narea ja na maturze miałam obie pozycje
ale nie czytałam żadnej i jakoś dałam sobie radę...... :wink: Nie to, że ja namawiam do nieczytania lektur!!!Jako przyszła polonistka powtarzam:czytać lektury! :D Bo ja później w przyszłej pracy będę mieć problem z takimi właśnie co nie czytają :roll: :wink:
Dodano: 2006-10-20 13:25
gorzej jak brakuje ci czasu na jedzenie a co dopiero czytanie lektur... :roll: e, trudno, poradzić sobię poradzę na pewno
Dodano: 2006-10-24 05:44
Skoro juz temat książek...to i ja coś o nich napomnę z mojej strony. Osobiscie lubie ksiażki poświecone prawie wszelkim zagadnieniom związanym z II W. Ś. Jako numer 1 stawiam książki o holokauscie i inne z tym tematem związane. Dalej, tajemnice III Rzeszy czyli bunkry, skarby, nowe bronie, technologie itp itd. Na końcu stawiam jakies tam inne sprawy jak broń, sytuacja na froncie. Wielu ludzi nie ma nerwów do czytania książek o tym. Od pewnego czasu czytam książke pt: "Medycyna i Okupacja" zbiorowego autora i jest ona o tym jakich doświadczeń innych okrócieństw dokonywano na ludziach. Nie polecam jej dla osób o słabych nerwach.
Drugim typem książek jaki lubie to powiesci na podstawie, których nakrecono później filmy. Nie są to wszystkie książki bo taka "samotnosć w sieci" naprawde nic nie ma dla mnie do zaoferowania, ale np, taka książka jak "Imię Róży", "Ojciec Chrzestny" czy "Godziny" to już prezentują poziom.
P.S.: Jeśli kogoś uraziłem, serdecznie przepraszam albowiem nie miałem tego w domyśle.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-10-25 19:27
| KostucH napisał(a): |
| Skoro juz temat książek...to i ja coś o nich napomnę z mojej strony. Osobiscie lubie ksiażki poświecone prawie wszelkim zagadnieniom związanym z II W. Ś. |
Swego czasu bardzo interesowała mnie historia Rosji głownie XX wieku(takie małe przeciwieństwo :wink: ). Najwięcej książek przeczytałam na temat Stalina, stalinizmu i szeroko pojmowanego komunizmu-szczególnie w założeniach doktrynalnych etc. Ech....stare dzieje :D
| KostuH napisał(a): |
| P.S.: Jeśli kogoś uraziłem, serdecznie przepraszam albowiem nie miałem tego w domyśle. |
De gustibus non est disputandum :wink:
Dodano: 2006-10-26 18:59
chyba wyrzucę tego "Władcę much".... chce mi się "Sagi...." :twisted: serio, to wciąąąąąąąąąąąga! :twisted:
Dodano: 2006-10-29 13:32
| Narea napisał(a): |
| "Imię róży".... świetny film ale książka jeszcze lepsza! |
Zgadzam się w 100%
A w ogóle to nie lubię lektur, znaczy nie jako książek, bo niektóre są świetne, ale tego, że ktoś mi narzuca co i kiedy mam czytać, to bydzi we mnie od razu niechęć i coś w rodzaju buntu (he he, typowe dla mojego wieku, wiem
), muszę mieć nastrój na dany typ książki, czytać w swoim tępie i kiedy mam opowiednie warunki, czyli w moim przypadku ciszę, spokój, wygodny fotek lub łózko i brak pilnych obowiązków. A szkoda, bo potem nie czytam większości pozycji, które każą w szkole, a sama wiem, że na tym częśto tracę... I do maturki się przyda, i dla siebie....
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-10-29 13:36
a ja czytałam lektury... bo w szkole były to jedyne książki, na które miałam czas... oczywiście, np. sienkiewicza nie zdzierżę i zawsze starałam się (oprócz quo vadis,które całe przeczytałam), ale jakoś po kilku rozdziałach rzucałam tą książką o ziemię :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-10-29 14:44
Ja też sie staram, ale często jakoś mi to nie wychodzi, szczególnie, ze często, jak mam do wyboru przeczytać coś tylko dla siebie, a coś do szkoły, wybierałam własne lektury.
Sienkiewicza akurat lubię, a przynajmniej bardzo mi sie podobały jego książki, gdzy je czytałam - co miało miejsce, gdy chodziłam jeszcze do podstawówki, ale pamiętam, że robiły na mnie pozytywne wrażenie, zarówno jeśli chodzi o przystpny język i styl, jak i treść. A "Quo Vadis" była jak dla mnie bardzo piękna i wzruszająca. Nie udało mi sie za to przebrnąć np przez "Pana Tadeusza". mimo szczerych chęci i kilku prób. Ja rozumiem, zę to jest genialne jełsi chodzi o perfekcyjny styl itd, ale niech więc to zanką gdzieś w muzeum, a nie ludzi tym katują. Tak się cieszyłam, jak skończył się opis jednej babki na kilka stron, a tu... kolejny. Nie miałam już tyle samodyscypliny, by zmusić się do dalszego czytania.
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-10-30 17:45
"Dziadami" rzuciłam o podłogę a niby taki patriotyzm w tej książce jest zawarty...... :roll:
Dodano: 2006-10-30 18:26
Ja zawsze miałem wyjątkową awersję do lektur - zaczęła sie gdzies tak koło 5 klasy podstawówki, a wynika, jak myslę, z tego, że szczerze niecierpie gdy mi ktoś coś narzuca (wiem, że to brzmi conajmniej jak szczeniacka anarchia), autentycznie dostaję cięzkiej awersji na samą myśl, że mam przeczytać ta książkę bo 'musze'..
Wiele z lektur szkolnych to wspaniałe dzieła, ale nigdy nie mogłem sie przemóc by przeczytać je wcześniej niż skończylismy je przerabiać.. (;
A aktualnie wertuję..:
- "Oko w Piramidzie" (1 tom sagi Illuminatus!), autorstwa R.A.Wilsona i R.Shei - serdecznie wszystkim polecam, cudowna powieść ezoteryczna.. (:
- "Chemie Śmierci" Simona Backetta - w sumie dotarłem do połowy i jakoś tak powoli idzie, nie za bardzo gatunek, który lubię.. (;
- "Superbogowie" Maurice M. Cotterell - popularno-naukowa, ogólnie ku rozwoju umysłowemu.. (;
A 'Dziady' są STRASZNE..!! Bleee..
Dodano: 2006-10-30 18:29
| XaosxAosxaOsxaoS napisał(a): |
|
A 'Dziady' są STRASZNE..!! Bleee.. |
Dzięki Ci o czcigodny człowiecze..... rozumiesz mnie.... dzięki....
Dodano: 2006-10-30 19:24
| XaosxAosxaOsxaoS napisał(a): |
| Ja zawsze miałem wyjątkową awersję do lektur - zaczęła sie gdzies tak koło 5 klasy podstawówki, a wynika, jak myslę, z tego, że szczerze niecierpie gdy mi ktoś coś narzuca (wiem, że to brzmi conajmniej jak szczeniacka anarchia), autentycznie dostaję cięzkiej awersji na samą myśl, że mam przeczytać ta książkę bo 'musze'..
Wiele z lektur szkolnych to wspaniałe dzieła, ale nigdy nie mogłem sie przemóc by przeczytać je wcześniej niż skończylismy je przerabiać.. (; A aktualnie wertuję..: - "Oko w Piramidzie" (1 tom sagi Illuminatus!), autorstwa R.A.Wilsona i R.Shei - serdecznie wszystkim polecam, cudowna powieść ezoteryczna.. (: - "Chemie Śmierci" Simona Backetta - w sumie dotarłem do połowy i jakoś tak powoli idzie, nie za bardzo gatunek, który lubię.. (; - "Superbogowie" Maurice M. Cotterell - popularno-naukowa, ogólnie ku rozwoju umysłowemu.. (; A 'Dziady' są STRASZNE..!! Bleee.. |
No to jak widać wszyscy się rozumiemy... Hmm, nawet jak to jest typowe dla naszego wieku, to... co tam. I dobrze!, i tak to jest nasze zdanie, bardziej orginalne jest, jak mamy odwagę sie do tego przyznać, niż gdybyśmy na siłę próbowali się tego wypierać i byś :orginalnie"
A co ostatnio czytam? Tak na ironię... Lektury. XD
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-10-31 15:31
ja nic innego nie czytam prawie bo nie mam czasu..... :cry: a tak bym chciała.... :cry:
Dodano: 2006-10-31 15:42
Jest dużo kiążek ciekawych i nieciekawych. Bardzo zawiodłem się na niektórych polskich autorach fantasy. Ale Sapkowski ma klasę. Obecnie czytam dwa zbiory opowiadań Stephena Kinga "Czwarta po północy" i "Marzenia i Koszmary". Oba są bardzo ciekawe, wciągające i... BARDZO GRUBE. Jeszcze dwie książki, które mi się naprawdę spodobały to "Wrota Czasu" i "Antykwariat ze starymi mapami". Obie książki autorstwa Ulyssesa Moore'a... Mimo, że szybko się czyta, to są ciekawe.
Dodano: 2006-11-04 03:54
| Gothik napisał(a): |
| Jest dużo kiążek ciekawych i nieciekawych. Bardzo zawiodłem się na niektórych polskich autorach fantasy. Ale Sapkowski ma klasę. Obecnie czytam dwa zbiory opowiadań Stephena Kinga "Czwarta po północy" i "Marzenia i Koszmary". Oba są bardzo ciekawe, wciągające i... BARDZO GRUBE. Jeszcze dwie książki, które mi się naprawdę spodobały to "Wrota Czasu" i "Antykwariat ze starymi mapami". Obie książki autorstwa Ulyssesa Moore'a... Mimo, że szybko się czyta, to są ciekawe. |
No cóż, niestety jeśli chodzi o rynek fantasy, to jak dla mnie nad wieloma pozycjami można załamaćręce, powtarzają pewne schematy i elementy, a traktują przęciętnym jęzu\ykiem o niczym z średnio udanymi dodatkami. Ale nie można się znechętcać, tylko trzeba lepiej szukać. Sapkowski? O taaak, poczuciehumoru, inteligencja, przedstae\wienie realiów i bez upiększeń, wartka akcja, fajne pomysły i postacie... Pozostałe wymienione pozycje też bardzo ciekawe, zgadzam się w 100%. :)
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-04 10:18
Dodano: 2006-11-04 10:45
Polecam ksiazki Neila Gaimana.
Zwlaszcza 'Amerykanskich Bogow', nieco lzejsze 'Nigdziebadz' i ostatnio wydanych 'Chlopakow Anansiego'
czysty geniusz w druku 