Dodano: 2014-08-25 12:06
ja też miałam taki BUM i co z tego, wszystko było pięknie jak w bajce i jeszcze lepiej, świata nie widziałam poza tą jedną osobą. Pierwszy rok był naprawdę jak jakis cholerny sen, aż człowiek się zastanawiał gdzie tkwi haczyk. A czas i tak wszystko rozwalił. A tak została we mnie zakorzeniona po tym związku wizja faceta dla mnie, że teraz nie wiem czy wgl kiedykolwiek sobie kogoś znajdę i będę umiała o kimś myśleć na zasadzie swojego partnera.
Dodano: 2014-08-25 12:16 Zmieniono: 2014-08-25 12:18
najgorsze jest zamknięcie się na płec przeciwną , wiem o czym pisze na szczęście czas w pewien sposób leczy . Piersi do przodu trochę fecetow na poziomie zostało dla których nuda i pantofle to pojęcia obce
Kropla drąży skałę
Dodano: 2014-08-25 12:23
Chyba za bardzo sobie cenię poczucie własnej niezależności, żeby tak od razu zacząć mieszkać razem z dziewczyną. Fajnie być z kimś, ale cenię sobie też chwile samotności, gdy mogę się w pełni skupić na sobie.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2014-08-25 12:27
idzie to pogodzić ,wiadomo nic nie trwa wiecznie grunt to mieć hobby które druga strona akceptuje ale w nie nie ingeruje
co z tym browcem na koncercie cos we Wrocławie większego będzie ,oczywiście będę bez kobiety
Kropla drąży skałę
Dodano: 2014-08-25 12:46 Zmieniono: 2014-08-25 12:47
Mimo wszystko nie wyobrażam sobie mieszkania we dwoje w kawalerce. Minimum to dwa pokoje, żebym miał swój gabinet do pracy i innych zajęć. A na takie warunki mnie jeszcze nie stać.
A zapowiada się coś większego? Na razie tylko Vadera widzę we wrześniu.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2014-08-25 13:11
luz dorobisz się madry z Ciebie facet , mamy 2 mieszkania Kobieta swoje i ja swoje z gabinetem
Kropla drąży skałę
Dodano: 2014-08-25 14:41
Śledzę temat od dość dawna i rzeczywiście Yngwie ciut za bardzo wszystko analizujesz. Nie jest to jakieś złe.. Ale przydałoby się trochę spontaniczności. Chyba każdy z nas ma w głowie jakiś obraz co do przyszłego partnera. Zarówno pod względem wyglądu jak i charakteru, osobowości, nawyków, zasad, przyzwyczajeń itp. Czasami jednak zdarza się tak jak pisze Alpha-Sco, gdy ktoś niespodziewanie spada nam jak grom z jasnego nieba. Nieważne gdzie i kiedy bądź w jakich okolicznościach. Niekoniecznie osoba pasująca w 100% z naszymi upodobaniami. Po prostu "coś: strzela Cię i nie wiesz dlaczego ta, a nie inna. Jakiś niewidzialny magnetyzm. Wtedy analizy dostają spięcia. I jest tak, że rzeczy, które wcześniej uznawaliśmy za wady - u tej osoby mogą nam w ogóle nie przeszkadzać. Życie bywa zbyt zaskakujące, by móc wszystko zaplanować i rozpisać. Czas pokaże jak znajomość dalej się rozwinie.
Sam miewałem przypadki, gdy ktoś wpadał mi w oko mimo tego, że znacznie odbiegał od jakiegoś tam idealnego wzorca. Planować jest dobrze, ale ograniczmy się do tych naprawdę najważniejszych i najpotrzebniejszych rzeczy. Co za dużo to niezdrowo :)
Ciężki temat. Zbyt dużo niewiadomych.
Dodano: 2014-08-25 19:04 Zmieniono: 2014-08-25 19:05
Grechuta tu idealnie pasuje:
https://www.youtube.com/watch?v=krksWron54w
(nie chce mi się wstawić jaki film)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2014-08-25 21:24
A jeszcze co do gustów. Przez pracę w korpo gust też mi się nieco zmienił. Coraz bardziej podoba mi się typ prosta szara sukienka, wysokie szpilki i wysoko upięte włosy. Plus jakieś okulary itp :-) Piętro niżej siedzą dziewczyny zajmujące się sprawami sądowymi i są naprawdę bardzo interesujące.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2014-08-25 21:57
no to mnie teraz podbudowałeś, często czeszę się w wysoką kitę lub kok i mam okulary krótkowidza dość mocne heheheh :)
Nie marudź, bo cyckiem walnę.
Dodano: 2014-08-26 08:59
| CrommCruaich napisał(a): |
| A jeszcze co do gustów. Przez pracę w korpo gust też mi się nieco zmienił. Coraz bardziej podoba mi się typ prosta szara sukienka, wysokie szpilki i wysoko upięte włosy. Plus jakieś okulary itp :-) Piętro niżej siedzą dziewczyny zajmujące się sprawami sądowymi i są naprawdę bardzo interesujące. |
Przypomina mi się co powiedział nasz bębniarz: "facet idzie do roboty odwalony na glanc nie dla klientów, tylko dla panien z księgowości"
Dodano: 2014-08-26 09:17
Za miesiąc wyjazd integracyjny. Zobaczymy co będzie się działo :-)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2014-08-27 04:34
| CrommCruaich napisał(a): |
| Za miesiąc wyjazd integracyjny. Zobaczymy co będzie się działo :-) |
Oj, moja wyobraźnia już podpowiada co nieco :)
Temat ciężki? Zbyt wiele niewiadomych? jak każdy temat o sprawach damsko-męskich, miliony tematów na ten temat niczego nie wyjaśniły :)
Ja mam za sobą różne doświadczenia - takie z BUM od pierwszego wejrzenia, i takie z analizą psychologiczno-matematyczną od pierwszej randki. No cóż, tym z analizą jakoś nikt nigdy nie sprostał
Chyba jednak wolę ten niewidzialny magnetyzm.
Za to jak mnie BUMnęło 15 lat temu, to do dzisiaj nie puściło, niezależnie od liczby randek i partnerów po drodze. Ale gdybym miała sprecyzować i napisać listę cech, które mnie zainteresowały i przytrzymały właśnie przy NIM?... nie, noc za krótka. To się po prostu stało. Miałam to szczęście, że na zabój zakochałam się w najlepszym mężczyźnie na świecie. Można mieć też pecha i zwariować na punkcie jakiegoś huncwota :)
Dodano: 2014-08-27 17:10
Osobiście jak na razie, przynajmniej na początku znajomości, wolę, żeby mnie za bardzo nie bumnęło, gdyż pragnę mieć jakąś większą kontrolę nad sytuacją...jeśli ma przyjść uczucie, to niech przyjdzie z czasem...Poza tym z różnego typu powodów hmmm...łatwiej, żeby ktoś mi się spodobał, niż żeby mnie megabumneło...
Nie marudź, bo cyckiem walnę.
Dodano: 2014-08-27 18:03 Zmieniono: 2014-08-27 18:04
| CrommCruaich napisał(a): |
|
Za to jak mnie BUMnęło 15 lat temu, to do dzisiaj nie puściło, |
Tyle lat z ta sama osoba? To straszne, az sie napic musze :)
Dodano: 2014-08-28 00:02
Częściowo to też kwestia, jakie kto ma wymagania i czego one dotyczą...
Nie marudź, bo cyckiem walnę.
Dodano: 2014-08-31 01:32
| leprosy napisał(a): |
| [quote:be6c4c9162="CrommCruaich"]
Za to jak mnie BUMnęło 15 lat temu, to do dzisiaj nie puściło, |
Tyle lat z ta sama osoba? To straszne, az sie napic musze :)[/quote:be6c4c9162]
Nieee... z tą osobą jestem dopiero od 5 lat. Ale kocham od 15
Dodano: 2014-09-13 00:44
| Alpha-Sco napisał(a): |
Ja mam za sobą różne doświadczenia - takie z BUM od pierwszego wejrzenia, i takie z analizą psychologiczno-matematyczną od pierwszej randki. No cóż, tym z analizą jakoś nikt nigdy nie sprostał Chyba jednak wolę ten niewidzialny magnetyzm. |
Ale może ktoś kiedyś sprosta, na magnetyzm też są wzory
. Dziś jest znów romantyczny klimat. Lubię wiedzieć co jaki czas się taki zdarza, kiedy dokładnie i się na to przygotować. Dziś mam ochotę grać riffy w stylu Nightwish.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2014-09-13 00:44 Zmieniono: 2014-09-13 00:46
(ups... dwa razy mi się post wysłał)
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2014-09-15 22:46
| Yngwie napisał(a): |
[quote:eea2bbef3b="Alpha-Sco"]Ja mam za sobą różne doświadczenia - takie z BUM od pierwszego wejrzenia, i takie z analizą psychologiczno-matematyczną od pierwszej randki. No cóż, tym z analizą jakoś nikt nigdy nie sprostał Chyba jednak wolę ten niewidzialny magnetyzm. |
Ale może ktoś kiedyś sprosta, na magnetyzm też są wzory
. Dziś jest znów romantyczny klimat. Lubię wiedzieć co jaki czas się taki zdarza, kiedy dokładnie i się na to przygotować. Dziś mam ochotę grać riffy w stylu Nightwish.[/quote:eea2bbef3b]
Hmm... widzisz, mam to nieprawdopodobne szczęście, że mężczyzna, który spowodował to BUM piętnaście lat temu również analizie sprostał pod każdym względem (właśnie uświadomiłam sobie, że to, co napisałam w cytowanym przez Ciebie poście to nieprawda - właśnie on sprostał). Dlatego piszę, że mam szczęście, bo zakochałam się ostatecznie i na zabój w mężczyźnie, który pod każdym względem na to zasługuje, który mi pasuje też "na zimno" (jeśli wiecie, co mam na myśli) i dzięki temu swoją miłością nie musiałam się rozczarować. Jest mężczyzną, jakiego można sobie wymarzyć.
Tym Nightwishem nastroiłeś mnie jakoś tak... tak, tego chyba właśnie mi dzisiaj trzeba.
Dodano: 2014-09-16 00:55
Kiitos (dziękuję) :-) - właśnie sobie to gram :-) - dla Was z dedykacją :-)
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2014-10-07 19:58
Hmmm, właśnie się dowiedziałem, że Misiostwa Świata Dywizji 1A w Hokeja przeniesiono jednak do Krakowa. Ze względu na sytuację polityczną jednak nie odbędą się w Doniecku (Ukraina). Donieck to mniej więcej w połowie drogi ode mnie do Orenburga - miasta Eleny... tak to byłoby romantyczne :-)
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2014-10-08 14:44
Tak czy siak nie wyrzucam dobrych wspomnień...
Architektura w Orenburgu też jest dość inspirująca. No i może powinienem zmniejszyć obciążenia treningowe nóg a zwiększyć ćwiczenia gimnastyczne, zwłaszcza na poręczach, hmmm... zdjęć z plaży już nie pokażę, ale zacząłem więcej pływać.
No nic, pora wrócić do analiz, heh.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2014-10-08 21:28
Z takich wstępnych analiz to mógłbym sobie od niej szybko odmierzać kąt prosty - kolano, chociaż parę innych przydatnych funkcji też da się zauważyć.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2014-10-22 23:52
z tego, co widzę, nieźle Ci łeb przewiało, błagam, powróć do realizmu życiowego Yngwie, co nie znaczy, że masz sprowadzać emocje do wykresów i tabelek
Nie marudź, bo cyckiem walnę.