Jest to trzeci album w twórczości die Last pochodzącego z Trójmiasta. Siedem utworów nagranych w 2007, a wydanych w 2009 nazwane zostało jako "Ostatni". Muzyka jest dojrzalsza, a przede wszystkim wyróżnia się w odróżnieniu od dwóch poprzednich albumów, jakością produkcji, która przy poprzednich dokonaniach nie była tak starannie dopracowana. Jednak w przypadku tego zespołu ważną rolę odgrywa liryka. W tej warstwie die Last poszło o krok dalej i teksty są znacznie bardziej przepełnione goryczą, nie wpadają już tak w ucho, a ich wkomponowanie w strukturę muzyczną jest doskonale dopasowane. Wszystko to składa się na emocjonalny, szczery przekaz zawarty na ostatnim albumie zespołu.
Album w moim odczuciu daje do myślenia w szczególności polskiemu słuchaczowi. Przy słuchaniu albumu towarzyszyć może uczucie, iż nie zawsze kategoryzowanie muzyki zwanej "emo" na coś, czego "nie da się słuchać", jest dość błędne. Zespół uważany za pioniera takiej muzyki na polskiej scenie nie przypomina na pewno muzyki tworzonej przez zespoły typu "My Chemical Romance" czy tez "30 Seconds To Mars". Muzyka jest tutaj zdecydowanie cięższa, prawdziwsza i pozbawiona jakiejkolwiek komercyjności. To wszystko sprawia, że warto czasami się otworzyć na inne bieguny muzyki. Nie oznacza to, iż całość ma tylko negatywny wydźwięk, gdyż utwory dają nam po prostu refleksje nad zwykłym życiem na płaszczyźnie emocjonalnej i stawiają na wrażliwość odbiorcy zamkniętą w paru minutach odsłuchiwanego materiału.
Tracklista:
1. 51 stan
2. Żyć inaczej
3. Słowa
4. Drzewo
5. Siedem
6. Hipochondryk
7. Ostatni
Wydawca: No Pasaran Records (2009)