Blog :

Z serii "Watashi" part II

Kolejna z prób tym razem jest to jednak starsze ,,dzieło'', które dość długo czekało pod stertą papierów na swoja chwilę.

I tak stała zdrapując ze ścian, na oślep, w rytm muzyki, która tylko ona słyszała, resztki tego co nazywała zdrowym rozsądkiem.A kiedy oczy otworzyła ujrzała nicość, bo nic ze świata...jej świata nie pozostało.Muzyka też już zamilkła.Jednak w wielkim błędzie była.To co dla niej martwe było, z niewoli rąk śmierci się uwolniło.Było tym po czym deptała na wpół żywe, na wpół martwe, ludzkie życie gówna warte.
Komentarz