No i się porobiło. Atakująca nas z każdej strony globalizacja na dobre rozpanoszyła się w metalu. Nie mam tu już na myśli setek środkowoeuropejskich hord grających jak Burzum czy chociażby Immortal, ale Argentyńczycy parający się pogańskim viking metalem toż to powinno stanowić temat przewodni jakiegoś programu National Geographic. No i na tym zakończmy drobne uszczypliwości i zajmijmy się muzyką wykonywaną przez Wulfshon.
W Argentynie Wulfshon będzie z pewnością gwiazdą gatunku, jednak poza swój kraj chłopaki na razie jeszcze niech nie wypływają, bo zostaną bezwzględnie złupieni, a ich drakkar splądrowany i puszczony z dymem przy pierwszej konfrontacji. Choćby ich przeciwnikiem był jedynie niejaki Jolan i jego kompan Argun ksywa Drewniana stopa.
Ocena: 4/10
Tracklista:
01. Intro: Prinnit Mittilagart
02. Death in the Light
03. To the Battlefield
04. The Calling of the Ancestral Blood
05. Son ov Wolves
06. Frozen Throne
07. Pride and Death
08. Cosmos Generallis
09. Natura Obscura
10. Outro: Ewigring
Wydawca: Art Gates Records (2011)