W liczbie wydawnictw sygnowanych logiem zespołu można się pogubić - a to EPki, a to koncertówki, a to coś z coverami, a to jakieś demówki ... ach - trochę za dużo marketingu. Od czasów wydania "Black To The Blind" zespół kazał czekać aż trzy lata na swój następny pełnowymiarowy krążek studyjny. Wyślę jednak, że okres wyczekiwania został wynagrodzony, bo "Litany" to moim zdaniem najlepszy krążek Vadera.
Zastanawiam się tylko, czy nagrywając czwarty, podobny do siebie album zespół już wcześniej nie popadł w marazm twórczy wpadając w gatunkowy mainstram mając coraz mniej do zaoferowania.
Wydawca: Metal Blade Records (2000)