Zanim dane mi było usłyszeć Urgehal, to zdążyłem naczytać się kilku superlatywnych opnii na temat ich albumu "Goatcraft Torment". Zważywszy na fakt, że były to raczej pisma undergroundowe, ceniące sobie surowość i naturalność muzyki wziąłem poprawkę na to, że w przypadku "Goatcraft Torment" mogę mieć do czynienia z drugim Darkthrone.
naje dobie, gdy black metal zmierza bądź to w bardziej eksperymentalnym kierunku, bądź też staje się muzyką dla mas, Urgehal potrafił wprowadzić ducha norweskiego black metalu początku lat 90-tych w realia XXI w. bez jakichkolwiek zgrzytów. Ten album jest urozmaicony w swojej zachowawczości, jest techniczny w swoim prymitywizmie, jest dobrze brzmiący w swojej surowości. Niewątpliwie obok Darkthrone i Bestial Mockery jest to czołowy reprezentant tego typu grania, "Goatcraft Torment" może stać się klasykiem gatunku. I tylko gdyby nie ten wstępny okrzyk…
Tacklista:
01. Goatcraft Torment
02. Risus Sardonius
03. Antireligiøs
04. Dødsmarsj Til Helvete
05. Satanic Black Metal In Hell
06. Nefastus Nex Necis
07. Gathered Under The Horns
08. Selvmordssalme
09. Sentiment Of Chaos
10. Et Steg Nćrmere Lucifer
Wydawca: Agonia Records (2006)