Jakiś czas temu od naszego kolegi Slatanica usłyszałem o zupełnie nie znanej mi kapelce Trepalium. Jako jednak, że jestem dosyć uprzedzony do francuskich zespołów, gdyż nigdy nie spotkałem się z wydawnictwem, które byłoby oryginalne i dopracowane w każdym calu. Clip do "Sick Boogie Murder" wypadł jednak nadzwyczaj intrygująco. Dziwiło mnie to, że muzyka zespołu szufladkowana jest jako brutal death metal, gdyż ten utwór zapowiadał coś innego.
"Alchemick Clockwork Of Disorder" jest w zasadzie bezbłędnym wydawnictwem, świetnym technicznie, wciągającym, nie zawsze może oryginalnym, ale zadowalający jest fakt, ze w tej płaszczyźnie w jakiej porusza się zespół wszystko pasuje jak ulał i naleciałości z innych gatunków świetnie się komponują. Czy jest to album fenomenalny ? Raczej nie, gdyż żadnych barier nie łamie, ani nie ustanawia nowych standardów grania death metalu. Mimo to Trepalium i tak prezentuje muzykę bardziej wyrafinowaną niż zdecydowana większość współczesnej sceny deathmetalowe i to powinno być wystarczającycm powodem do zapoznania się z tym krążkiem.
Wydawca: Holy Records (2006)