Da się zauważyć pewną tendencję, że młode zespoły zazwyczaj z płyty na płytę grają coraz ciężej, by w pewnym momencie dokonać zwrotu w stronę lżejszego grania. "Aegis" był właśnie kolejnym krokiem w stronę łagodności. Theatre Of Tragedy powróciło z płytą, na którą składa się dziewięć kobiet, a właściwie dziewięć utworów, których tytuły są damskimi imionami.
Pewna pozytywna nuta emanująca z "Aegis" sprawia, że pomimo cukierkowatości album staje się najbardziej dopracowanym dziełem Norwegów. Oczywiście miłośnicy starszych dokonań mogą kręcić nosem na złagodzenie stylistyki, ale nie da się zaprzeczyć, że jest to płyta dopracowana, przemyślana i nie narzucająca się ze swoją zawartością.
Tracklista:
01. Cassandra
02. Lorelei
03. Angélique
04. Aoede
05. Siren
06. Venus
07. Poppaea
08. Bacchante
Wydawca: Massacre Records (1998)