Sesje nagraniowe do najnowszego albumu kapeli The Cure rozpoczęły się już w styczniu ubiegłego roku. W tym czasie zespół Roberta Smitha przechodził szereg zmian personalnych - z The Cure odszedł klawiszowiec Roger O'Donnell oraz gitarzysta Perry Bamonte, którego zastąpił Porl Thompson. Praca nad kolejnym krążkiem została więc znacznie utrudniona.