Mam nieodparte wrażenie, że słysząc nazwę Samael większość z nas kojarzy sobie przesiąknięty do szpiku kości elektroniką black metal. Wtedy człowiek zaczyna sobie uświadamiać, że ten szwajcarski zespół przebył ogromną drogę, aby dojrzeć do grania takiej muzyki.
Rozgrzeszam Szwajcarów z tej płyty, gdyż ukazała się ona prawie dwie dekady temu. Z perspektywy obecnej sceny muzycznej ciężko się do tego odnieść. Na tamte czasy na pewno nie było to złe wydawnictwo. Ba! Powiedziałbym, że nawet nowatorskie, pomimo, że niedopracowane. Niestety rozwój tego gatunku zrobił swoje i trochę ciężko przyswoić sobie teraz to niechlujstwo i prostotę, a coraz więcej zespołów wzorując się na oldschoolowym black metalu prezentuje poziom podobny do tej płyty, czyniąc ją w tym momencie - w warstwie muzycznej - jedną z wielu. Tak czy owak - klasyk.
Tracklista:
01. Sleep Of Death
02. Worship Him
03. Knowledge Of The Ancient Kingdom
04. Morbid Metal
05. Rite Of Cthulhu
06. The Black Face
07. Into The Pentagram
08. Messengers Of The Light
09. Last Benediction
10. The Dark
Wydawca: Osmose Records (1991)