Dłuto w Twej ręcerzeźbi materię,łamiąc jej opór,zadając ból.Karmiona pasjąpojona Twą krwiąrodzi się z martwychnabiera form.Kształty jej badaszswoimi dłońmi,życie w nią wlewasztchnieniem gorącym.Spalasz się,tworząc mnie.