Raygun Rebels to czterech młodzieńców wyglądających jak uwspółcześniona reinkarnacja Elvisa. Jeżeli dodam do tego, że ich krajem rodzinnym są nasi sąsiedzi, ci od „backwurst und bier”, to na pewno niejednemu z Was, podobnie jak mi, zapali się ostrzegawcze światełko. Spieszę Was zatem uspokoić, że chociaż na “Bring Me Home” rewelacji nie ma, to jest to album zdecydowanie słuchalny (no może poza jednym wyjątkiem, o którym później).
Reasumując “Bring Me Home” z pewnością nie jest albumem do którego będę chciał wracać – życie jest zbyt krótkie, by trwonić je na stworki takie jak Raygun Rebels.
Ocena: 4/10
Tracklista:
01. Here We Are
02. Lay Down Baby
03. Financial Distress Blues
04. Goodbye
05. I Want You
06. Let Me Go
07. The Killer
08. Bring Me Home
Wydawca: Service For Artist Owned Labels (2011)