dokąd to pójdziesz gdy słońce nie wstanie?
w ciemności i mroku życie ostanie...
nie lepiej było trwać przy winie, z nami,
dzielić się snami, pocałunkami?
nie tak tragicznie postać twa się mieni
w barwach piękniejszych - czerni i czerwieni...
gdy z ust twych płynie
krwawa rzeka - nizina w wyżynie...
i teraz ostaniesz samotny, a z nami
w tej nowej, mrocznej
tajemnej przystani...