Roztrwonienie sporego talenu, marazm twórczy oraz niespełnienie pokładanych oczekiwań, sprawiły, że pomimo niezłego albumu "Revelation 666" Old Man's Child spadł do drugiej ligi black metalu, będąc w cieniu Dimmu Borgir, Cradle Of Filth, Emperor, Immortal czy Mayhem.
Od kiedy Galder stał się członkiem Dimmu Borgir, twórczość obu zespołów stała się podobna. "In Defiance Of Existence" jest taką surowszą, wolniejszą i uboższą wersją "Puritanical Euphoroc Misantrophia". Bardzo podobne brzmienie i zastosowanie klawiszy, podobne wokale, podobne aranżacje - tylko, że Old Man's Child gra mniej rozmaszyście.
"In Defiance Of Existence" jest więc dobrym, ale bardzo wtórnym albumem, który potwierdza fakt, że Old Man's Child do kreatywnych zespołów nie należy. Osobiście bardziej podobało mi się poprzednie wydawnictwo, które zawierało więcej elementów stylu starego Old Man's Child. Jeśli komuś nie przeszkadza wtórność, to śmiało może po to wydawnictwo sięgnąć, ale jeśli ktoś poszukuje czegoś bardziej kreatywnego, to tutaj tego nie znajdzie.
Tracklista:
01. Felonies Of The Christian Art
02. Agony Of Fallen Grace
03. Black Seeds On Virgin Soil
04. In Defiance Of Existance
05. Sacrifice Of Vengeance
06. The Soul Reciever
07. In Quest Of Enigmatic Dreams
08. The Underworld Domains
09. Life Deprived
Wydawca: Century Media (2003)