I nadejdzie cicha,niezmacona,czysta
I odpowiem ,ze jestem gotowa
I pojde za Nia nie patrzac za siebie
I powie,ze dlugo na mnie czekala
I otuli swym dlugim plaszczem
me cialo drzace z wrazenia
I odejde w zapomnienie
I swiadoma tego co przezylam
zanurze sie w skrzydla Jej cienia
I poczuje ulge jakiej jeszcze nigdy nie zaznalam...
Lecz musze byc cierpliwa
I wtedy przyjdzie ONA