Poezja :

Motyl

Motyli nigdy nie lubiłem
A mimo to trzymałem
Jednego w klatce
W której tylko jedna dziura była
Dziura
Przez którą codziennie wlewałem
Ironie i Sarkazm
Aby po jego uwolnieniu
Móc latać razem z nim

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
star star star star star