Marilyn Manson nie został wpuszczony do katedry w Kolonii (Kölner Dom). Artysta zjawił sie w tym mieście z okazji otwarcia pierwszej europejskiej wystawy swoich obrazów. Manson zaczął malarską karierę w 1999 roku, kiedy to swoje stworzone w kilka minut bohomazy zaczął sprzedawać dealerom narkotyków. 40 z jego dzieł powędrowało obecnie do galerii Brigitte Schenk w Niemczech, gdzie wystawiane będą do końca lipca.
Oficjalnym powodem niewpuszczenia MM do katedry było to, iż miał szminkę na ustach i niekonwencjonalny wygląd. O dziwo, do katedry można bez problemu wejść w hawajskiej koszuli...
Nieoficjalnie mówi się, iż obawiano się skandalu podobnego do tego, z którego zasłynęli lettreryści w 1950 roku roku, kiedy po dostaniu się do katedry Notre-Dame, obezwładnili jednego z księży po czym zainscenizowali własną mszę. Jeden z uczestników incydentu nałożył na siebie ornat, wszedł na ambonę i wypowiedział słowa "Bracia, Bóg umarł - każdy będzie żył we własnej katedrze". Minęło parę minut zanim wierni zdali sobie sprawę z tego, co się dzieje. Od tego czasu przed wejściem do największych światowych katedr robiona jest ostra selekcja.
Prace Marylina Mansona można obejrzeć w Kolonii do końca miesiąca. Dostępne są też online:
www.marilynmansonimages.com/mansonpaintings.htm