A gdyby tak napisać list do mężczyzny w roli kobiety?Starając się zachować tę romantyczną szczebiotliwośćBy do szaleństwa doprowadziła go tajemniczośćI zamiarów niekompletnych barwne portrety.
I zadrwić słowo w słowo z jego sytej naiwności -W myślach cały posąg swej autorce wyrzeźbił -Serce jako kamień węgielny w nim umieścił,By zakwitło bukietem bujnych namiętności.
Zabawić się w czułe podniebienia łaskotanie,Niech wysłucha cierpliwie świergotanie -Niebieskiego ptaka nieopodal krążącego.
Czy wypadałoby zacząć od Moje Kochanie?Czy zanadto nie wzrośnie po tym jego ego?Luby mój, czy mogę liczyć na Twe oddanie...
KostucH