Dałeś mi klucz
do drzwi życia
Świadomie
nieświadomy
byłeś pewnie
Klucz otwiera
i zamyka drzwi
istnienia
egzystencji
uśmiechu
pragnień
Wegetacja tam zanika
odradzam się
na nowo
za drzwiami
życia
Klucz wypadł
mi z kieszeni
Pukam
czy mi otworzą
nie pytaj