Joy Division, to jeden z nielicznych zespołów, który pomimo skromnego dorobku artystycznego na trwałe zapisał się w historię rocka. Wszystko za sprawą osoby Iana Curtisa - wokalisty tejże formacji, który zmagał się z epilepsją i wynikającymi z niej stanami depresyjnymi.
Muzyczna prostota i szczerość emocjonalna czynią tą płytę wyjątkową. Bez sensu jest przyrównywanie twórczości Joy Division do jakiejkolwiek innej formacji, gdyż jest to muzyka bardzo osobista, w której nie liczą się umiejętności techniczne, oryginalność czy stopień zaawansowania utworów. Osobiście stawiam ten album wyżej od następnego albumu "Closer", gdyż słychać jeszcze w głosie Curtisa, że ma siłę i chce walczyć o swoje życie.
Wydawca: Rhino Records (1979)