Ktoś uwięził Cię w dziwnej dolinie
A ty wcale nie zaprzeczałeś
Skuty łańcuchem ślepego oddania
Jesteś światłem w tej mrocznej krainie
Otacza Cię ciemność
Wirują w niej złote ogniki
Ignis Fatuus!
Opary wiekuistych mgieł
Snują się wokół Ciebie
A Ty...
Jesteś coraz piękniejszy w swym grzechu!
A jednak blednie kolor twych oczu
Żyjesz w cieniu śmierci i sam stajesz się cieniem...