Ostatnimi czasy czuję się przejedzony technicznym death metalem, bardzo niewiele nowo ukazujących się krążków oferuje coś nowatorskiego, nie mówiąc już o zwyczajnym polocie. Chyba czysto odruchowo sięgnąłem po "Leading Vision" - drugi album francuskiego Gorod, gdyż debiutancki "Neurotripsicks" był krążkiem bardzo jałowym, nudnym i ciężkostrawnym.
Drugi album Francuzuów przynosi w sumie wszystko to, co dobra deathmetalowa płyta powinna mieć. Nie jest to dzieło wybitne, ale niewątpliwie przyjemnie się tego słucha. Nie sądzę aby Gorod tym dziełem wpisali się w historię, ale myślę, że sezonowym hitem ten album może zostać.
Wydawca: Willowtip Records (2007)