"Dominacja Szeptu" - po zapoznaniu się z zawartością krążka można śmiało stwierdzić, że tytuł jest przewrotny. Po kultowym "None So Vile" zespół przeszedł spore perturbacje personalne - odszedł charyzmatyczny wokalista Lorm Worm, przyszedł zaś w jego miejsce Mike DiSalvo oraz drugi gitarzysta Miguel Roy, a formacja trafiła pod skrzydełka Century Media. Zespół miał więc zapewne większy budżet na dopieszczanie materiału - czy skorzystał. Trudno powiedzieć.
"Whisper Supremacy" powinien być skierowany tylko i wyłącznie do osób lubujących sie w technicznym graniu, a zarazem otwartych na brutalne dźwięki. Zdecydowanie mniej jest tu motywów zapadających w pamięć niż na "None so vile". Niestety te kilka negatywnych czynników powoduje, że słuchaczowi raczej nie chce się zbyt często wracać do tego krążka. Muzyka jest naprawdę wymagająca, ale jednocześnie wyczerpująca i skierowana raczej na wybiórczego słuchacza.
Wydawca: Century Media Records (1998)